Forum Bioderko

Osteotomia: Saltera, Wagnera, Chiariego i inne - O osteotomiach: Salter, Chiarii, Wagner, Dega, podkrętarzowa

Katja - Wto 11 Sie, 2009
Temat postu: O osteotomiach: Salter, Chiarii, Wagner, Dega, podkrętarzowa
Pytanie:

Na czym polegają osteotomie wg: Salter’a, Chiarii’ego, Wagner’a, Degi a także podkrętarzowa osteotomii kości udowej? Czy są wykonywane tylko u małych pacjentów (dzieci). Jakie są ich wyniki i efekty?


Odpowiada prof. dr hab. med Jarosław Czubak:

Jeśli chodzi o inne osteotomie miednicy to zostały one podzielone na dwie grupy tzw. Osteotomie rekonstrukcyjne i osteotomie ratujące.
Do osteotomii rekonstrukcyjnych należą acetabuloplastyki i takie osteotomie, które wykonuje się w miednicach niedojrzałych czyli u dzieci jak i u dorastających z zachowanymi jeszcze chrząstkami nasadowymi. Wśród najbardziej popularnych jest osteotomia Saltera opisana w 1961r. Jest to osteotomia redyrekcyjna zmieniająca położenie panewki po całkowitym przecięciu kości biodrowej. Jest to najbardziej rozpowszechniona osteotomia na świecie.
Jeśli chodzi o acetabuloplastyki to m.in. należy do nich osteotomia wg Degi, która ma elementy acetabuloplastyczne czyli ma charakter osteotomii zmieniającej kształt panewki ale również zmieniającej położenie tej panewki czyli posiada elementy osteotomii redyrekcyjnej. Ta osteotomia była opisana na początku lat 60-tych w 1964 r. ale wykonywana była w latach 50-tych. Jest to polska technika, oryginalna, bardzo popularna jako technika korekcji zniekształceń panewki chorych z porażeniem mózgowym.

Liczba chorych z dysplazją stawu biodrowego wymagających leczenia operacyjnego systematycznie się pomniejsza i w tej chwili jest tak niska, że trudno jest nawet szkolić lekarzy specjalistów w tym zakresie, gdyż tylko w niektórych ośrodkach skupiają się chorzy którzy mogą mieć tego rodzaju deformację.

Inne osteotomie takie jak: osteotomia Wagnera, osteotomia potrójna czy podwójna miednicy służyły kiedyś do zmiany położenia panewki jednakże wiązały się w wymogiem od dwóch dostępów (do strefy operowanej), ponadto wymagały specyficznych narzędzi. Technika ich wykonania tak jak m.in. osteotomia Wagnera dawała efekt w postaci bardzo małego fragmentu panewkowego, który ulegał martwicy. Z tego powodu owe osteotomie uległy negatywnej weryfikacji w rozwoju medycyny - poza osteotomią potrójną, która ciągle jeszcze jest wykonywana na świecie.
Najbardziej popularną z owych osteotomii potrójnych jest osteotomia Steel ‘a. Osteotomia ta również wymaga dwóch dostępów. Niektórzy z lekarzy stosują po tych osteotomiach unieruchomienie w postaci opatrunku gipsowego co jest trudno tolerowane u dorosłych pacjentów.

Inna osteotomia - to Chiarii. Została opisana na początku lat 50-tych przez Chiariego. Ta metoda osteotomii polega na przemieszczeniu fragmentu panewkowego do wnętrza miednicy, czyli tzw. medializacji co skutkuje wytworzeniem stropu panewkowego z proksymanalego fragmentu kości biodrowej. Pierwotnie osteotomia opisana była jako metoda z przeznaczeniem dla dzieci ale potem zauważono że jest ona nieskuteczna i pozostały wskazania do zastosowania u dorosłych. Efekt tej osteotomii jest czasowo dobry ale jest związany z pojawieniem się dysfunkcji stawu biodrowego w postaci dodatniego objawu Trendelenburga* - to objaw który zewnętrznie widoczny jest w postaci nasilającego się utykania spowodowanego osłabieniem mięśni pośladkowych. Osteotomia Chiariego jest tak jakby ostatnią linią obrony przed dysfunkcją czy nasilaniem się dysfunkcji stawu i przed bólem u chorych, którzy mają zachowany ruch w stawie biodrowym. Moim zdaniem, z punktu widzenia lekarza jest ona warta uwagi, jednak najlepiej o ile to możliwe prawie nigdy jej nie wykonywać.

Osobne miejsce zajmują osteotomie podkrętarzowe kości udowej. Kiedyś bardzo popularne z uwagi na to, że były stosunkowo łatwe do wykonania a także dawały czasowy efekt przeciwbólowy w chorobie zwyrodnieniowej stawu biodrowego. Powodowały zmianę kształtu kości udowej co w dzisiejszych czasach w zasadzie jest trudne do zaakceptowania z uwagi na pojawiające się późniejsze trudności w zaimplantowaniu klasycznych wszczepów - endoprotez stawu biodrowego. Owa zmiana kształtu kości (zniekształcenie końca kości udowej w znacznym stopniu) może wymagać przyszłościowo zastosowania bardzo szczególnego typu endoprotezy - wykonanej na zamówienie, dopasowanej do kształtu kości udowej. Dziś wiemy, że leczenie dysplazji stawu biodrowego przy użyciu wyłącznie osteotomii kości udowej nie jest możliwe. Prowadzone na dość dużej populacji chorych badania wykonane w USA określające wpływ osteotomii czy zmiany kształtu bliższego kości udowej na staw biodrowy wykazały, iż owa osteotomia ma znaczenie jeśli jest wykonana maksymalnie do 5-tego roku życia chorego. Potem osteotomia kości udowej nie ma już wpływu na staw. W związku z tym jeżeli mamy dysplastyczny staw biodrowy wykonywanie izolowanej osteotomii kości udowej nie ma sensu. Owszem, może być ona czasami konieczna do wykonania - wówczas gdy deformacja bliższego końca kości udowej jest duża, a zwłaszcza deformacja rotacyjna tak duża że korekcja samego fragmentu panewkowego nie zlikwiduje dysfunkcji tego stawu i nie spowoduje zahamowania rozwoju choroby zwyrodnieniowej.


* Objaw Trendelenburga - opadanie miednicy podczas stania na jednej nodze.
Objaw Trendelenburga występuje m.in. w zwichnięciu stawu biodrowego i w niewydolności mięśni odwodzicieli (w szczególności pośladkowego średniego i małego). Jeśli mięśnie te są niewydolne, to przy staniu na chorej nodze miednica opada ku stronie zdrowej.

KubaP. - Pon 17 Sie, 2009

Wiele wyjaśnia. Kurcze... moje odczucie jest takie: wielu dzieciaków (pewnie dzisiejszych dorosłych już forumowiczów) zostało bez sensu pociętych pewnie parenaście albo paredziesiąt lat temu.. i co najgorsze chyba wcale niepotrzebnie. Niektóre te osteotomii wcale nie brzmią super i pewnie wykonywali je bo było to "modne". Może się mylę, ale jak tak sobie myślę o tym...
Widziałem niedawno dzieciaka znajomych (w sumie to już nie dzieciak, dziewczyna ma 23 lata, ale dla mnie zawsze będzie dzieciakiem, bo pamiętam ją jak była mała). Widziałem ją w krótkich szortach spod których wystawały po bokach ogromne blizny. Aż włos się jeżył na głowie, co ona musiała przejść w dzieciństwie. Miała jedną z tych osteotomii własnie (nie wiem jaką). Na razie nic ją nie boli, ale lekarze mówią jej że to tylko kwestia czasu kiedy zacznie a wtedy władują jej w stawy endo. Kiepska sprawa. Szkoda dziewczyny :-(

Niemniej tekst Pana Jarosława Czubaka bardzo pomocny i zrozumiały za co dziękuję. Kurcze, forum się rozwija trzeba przyznać. Gratuluję! :mrgreen:

Aga - Pon 17 Sie, 2009

KubaP. napisał/a:
Na razie nic ją nie boli, ale lekarze mówią jej że to tylko kwestia czasu kiedy zacznie a wtedy władują jej w stawy endo. Kiepska sprawa. Szkoda dziewczyny :-(


Kuba - u mnie też tak było. w wieku 11 lat miałam operację (nie wiem, jaka to była metoda, bo z dokumentów, jakie posiadam trudno odszyfrować - łacina :-) ) i lekarze wtedy też stwierdzili, że moje biodra wystarczą do 35 roku życia a potem pewnie endo...

I tak było. Nie oszczędzałam bioder za bardzo. Schodziłam Tatry i Bieszczady (czego z resztą nie żałuję!), urodziłam dwoje dzieci i cóż, poczułam, że 35 się zbliża.
Na szczęście trafiłam do prof. Czubaka i jestem posiadaczką 3 gustownych śrubek :mrgreen: .

Jedyne, czego żałuję, to tego, że czekałam do 35 lat..., kiedy był już ostatni dzwonek na Ganza - Profesor zastanawiał się, czy w moim przypadku ta operacja przyniesie oczekiwane rezultaty, ale na szczęście się zdecydował...

A piszę o tym, bo pomyślałam sobie, że może ta dziewczyna mogłaby uniknąć tego błędu i nie czekać! Jeśli teraz się dobrze czuje i biodra nie są zniszczone, ma większe szanse na to, że uniknie endo...

Pozdrawiam,
Aga

zuziaa32 - Czw 15 Paź, 2009

Witam serdecznie:)
Nie wiem czy dobrze trafiłam, ale mam nadzieję że tak!
Jestem mamą 6 leniego Bartosz chorego na dziecięce porażenie mózgowe.1.09.2009 mój synek przeszedł operację osteotomi wayzująco-derotacyjną kości udowej lewej ze stabilizacją płytką LCP oraz obustronną tenotomię przywodzicieli bioder. W rozpoznaniu maił biodra koślawe z podwichnięciem stawu biodrowego lewego. 13.10.2009 zdjęliśmy gips i teraz mam wątpliwości bo zauważyłam że lewa nóżka jest krótsza co widac gołym okiem a pozatym lekarz prowadzący go od urodzenia przekazał moje dziecko lekarzowi, który go operował. Po wizycie w gabinecie w przychodni ortopedycznej nic się nie dowiedziałam na temat dalszego leczenia,rehabilitacji i postępowania z takim dzieckiem. nie mam pojęcia czy mamy rehabilitację zacząc natychmiast czy poczekac. i czy wogóle ta operacja miała sens. Dodam,że moje dziecko przed operacją nie siedziało i nie chodziło samodzielnie. Jestem zrozpaczona tym wszystkim. Może tutaj dowiem się czegoś więcej na ten temat i otrzymam słowa otuchy.
Z poważaniem mama Bartoszka.

AgaW - Czw 15 Paź, 2009

Witaj Zuziu !
Myślę, że niedługo osoby znające lepiej temat takiej sytuacji jak Twoja zabiorą głos!
Bądź cierpliwa !
Napisz może coś więcej - o historii choroby, gdzie, u kogo się konsultowałaś, czy Bartosz miał dobrą rehabilitację. Im więcej szczegółów podasz tym łatwiej będzie Ci pomóc.
Może zamieść w naszym albumie fotki Rtg syna?
Pozdrawiam Cię i Twojego syna :-)

zuziaa32 - Czw 15 Paź, 2009

Bartosza prowadził od urodzenia dr Witold Kołtu z Olsztyna. Dwa lata temu została postawiona diagnoza na temat bioder, Bartosz nosił aparat ,,swash,, i nastąpiła mała poprawa, ale i tak doktor Kołtun postanowił poddac Brtosza operacji ponieważ była to poprawa w małym stopniu. Rehabilitację ma codziennie w ośrodku do którego uczęszcza codziennie na 6 godzin w Szczytnie. Ma tam opiekę rehabilitacyjną, logopedyczną i psychologiczną. Jest w grupie małych dzieci. Tylko wiem doskonale,że teraz po zabiegu na to nieszczęsne bioderko rehabilitacja musi byc intensywna. Itutaj mam problem, ponieważ lekarz , który nas przyjmował nie powiedział mi nic. MAŁO TEGO NAWET NIE ZBADAŁ MOJEGO DZIECKA. Jestem załamana podejściem do tej sprawy.
Bonia - Czw 15 Paź, 2009

Witaj Zuzanno na naszym forum mam na imię Bożena mój nick na forum to Bonia wiesz mi doskonale rozumiem Twoje wątpliwości i obawy.Mam 36 lat i również od dziecka choruje na mózgowe porażenie dziecięce. Moi rodzice też od początku walczyli o to żebym chodziła. W dziecinstwie przeszłam kilka operacji wydłużania ścięgien.Do 6 roku życia nie chodziłam. Ale dzięki rehabilitacji i uporowi moich rodziców dzisiaj jestem samodzielna chodzę o kulach. Teraz są znaczne postępy w medycynie 20 pare lat temu dzieci z MPD i ich rodzice nie mieli wielkich możliwości. Przy MPD bardzo ważna jest rehabilitacja to ciężka zmudna praca ale wiesz mi. Jeśli jest się upartym daje efekty.


Co do twego synka to ja skontaktowała bym się w sprawie jego bioder z Prof Czubakiem. Rok temu przeszłam podwójną osteotomie biodra metodą Ganza I miałam wstawianą płytke LCP w udo czyli tak zwaną osteotomie derotacyjną uda teraz w czerwcu miałam wyciągane zespolenie na dzień dzisiejszy jest dobrze a miałam już nie chodzić.

Z tego co wiem jestem 1 pacjentką Prof którą operował podwójnie i to pacjentką z MPD
Nawet w Otwocku byłam ewenementem Ganz płytka i MPD 3 w jednym :shock: . Może Prof by podpowiedział co zrobić z bioderkiem Twego synka, albo pokierował do innych specjalistów. Warto zasięgnąć jego opini. Zycze Ci dużo siły wytrwałości bo wiem że jest Ci Ciężko, ale wierze że Twój synek będzie chodził.

zuziaa32 - Pon 19 Paź, 2009

Dziękuję Bożenko za podpowiedz, jestem umówiona do profesora na 8 grudnia na konsultację w Aninie. Mam nadzieję,że odpowie konkretnie na moje wątpliwości, bo mam ich wiele. I dziękuję za słowa otuchy:)
grazynamackowiak - Pią 18 Gru, 2009
Temat postu: Usunięcie śrub i blaszek kątowych z obu bioder jednocześnie
Byłam operowana metodą osteotomii podkrętarzowej Degi. Operowano oba biodra w odstępie kilku miesięcy.
Po upływie 6 miesięcy jednocześnie usunięto 9 śrub i 2 blaszki kątowe z obu bioder.

Po upływie 15 lat operowana osteotomią międzykrętarzową Degi. Metody różnią się. Ponownie usunięto jednocześnie 8 śrub i 2 blaszki z obu bioder.
W drugiej dobie od usunięcia zespolenia zalecono chodzenie o 2 kulach. Przed operacją profilaktycznie bandażowano nogi od stóp do kolana, dodatkowo zastrzyki przeciwzakrzepowe.
Po wyjściu ze szpitala chodziłam o 2 kulach przez miesiąc.
W obu przypadkach zalecenia były takie same.

johana4 - Czw 04 Mar, 2010

grazynamackowiak napisał/a:
Po upływie 6 miesięcy jednocześnie usunięto 9 śrub i 2 blaszki kątowe z obu bioder.


grazynamackowiak napisał/a:
Ponownie usunięto jednocześnie 8 śrub i 2 blaszki z obu bioder.


No to teraz pada pytanie: DLACZEGO MI TEJ CHOL....J BLASZKI Z TYMI BEZNADZIEJNYMI ŚRUBKAMI NIE USUNIĘTO???????????????????????

..........PRZEOCZENIE, ZANIEDBANIE, a może GŁUPOTA.........

zuziaa32 - Czw 04 Mar, 2010

johana4 nie wiem czy to zanidbanie czy cos innego i jak to ma sie do osob doroslych ,ale moj synek mial 1 wrzesnia robione jedno bioderko i teraz 23 lutego drugie bioderko, zespolone sa one plytka LCD i srubami i pan doktor powiedzial ze kategorycznie trzeba te zespolenia po zrosnieciu sie kosci usunac. Takze proponuje ci skonsultowac to z innym fachowcem i dopytac sie o co chodzi. I nie martwic sie na zapas moze tak powinno byc. Pozdrawiam serdecznie:)

edit: g. 8:52, 04.03.2010 r

Przepraszam ale zrobilam blad. Ta plytka to LCP:) PRZEPRASZAM:)

johana4 - Nie 07 Mar, 2010

zuziaa32 Ja tą operację miałam robioną w wieku 2 lat, czyli 23 lata temu, może komuś się zapomniało...
pasiflora - Nie 07 Mar, 2010

johana4, przed endo/kapo będziesz musiała to zespolenie usunąć, choć spotkałam się raz z przypadkiem że usunęli to podczas wszczepiania protezy. Choć myślę , że robią to tylko w szczególnych przypadkach.
grazynamackowiak - Sro 17 Mar, 2010
Temat postu: Usunięcie zespolenia
Johana 4 . Ja z dysplazją od urodzenia operowana tymi samymi metodami osteotomi co Ty , zawsze zespolenie było usuniete . Również jak Pasifora spotkałam się z przypadkiem że zespolenie usunięto podczas wszczepienia endoprotezy ,ale wystąpiły powikłania obluzowania prorezy .
beeti93 - Sob 22 Maj, 2010
Temat postu: Osteotomia Derotacyjna
Czy po osteotomi derotacyjnej konieczne jest usunięcie płytek? Po jakim czasie?
Czy istnieja plytki ktorych nie trzeba by bylo wyjmowac?

Bonia - Sob 22 Maj, 2010

Beeti 93 Ja miałam między innymi osteotomie derotacyjną i zespolenie płytką zosatała mi ona usunięta rok po operacji. Tak z reguły się ją usuwa po zlaniu się kości. Ponieważ nie ma potrzeby jej zostawiać. A co do blizny jest spora ale nie warto się tym przejmować. Jeśli chcesz zobaczyć jak to wygląda wejdz w album że zdjęciami. A śrubami się nie przejmuj bo ja oprócz osteotomii derotacyjnej miałam też ganza dlatego u mnie to trochę dziwnie wygląda bo 2 w jednym ale możesz zobaczyć jak taka płytka wygląda na moim przykładzie.
pasiflora - Sob 22 Maj, 2010

Potwierdzam słowa Boni Rok to dobry moment na usunięcie zespolenia o ile nie było żadnych komplikacji, ale o tym i tak decyduje lekarz. :-)
beeti93 - Pon 24 Maj, 2010

No wlasnie bo wsrod lekarzy z tego co slysze kraza dwie opinie. Niektorzy twierdza ze lepiej nie wyjmowac bo moze sie "nawrocic" , tak sobie mysle jaki jest efekt jak np sie jeszcze rosnie?
Powiedz mi jaki dokladnie efekt daje ta osteotomia derotacyjna. I czy warto jak sie ma MPD?

Bonia - Pon 24 Maj, 2010

Ja miałam osteotomie derotacyjną dlatego że biodro mi się obsuneło i miałam ciętą kość na 2 i pół centymetra o tym zadecydował lekarz. Ja tez miałam 2 opinie ortopeda z Piły też twierdził że by tej płytki nie usunoł. Natomiast Prof Czubak który mnie operował odrazu po operacji powiedział że płytka będzie usunięta i żadnych komplikacji w póżniejszym czasie nie będzie. Wiesz ja mimo że mam MPD w żadnym w przypadku mi ta płytka gdy ból po operacyjny minoł nie przeszkadzała owszem musiałam uważać i nie mogłam w pełni zgiąć nogi do klatki piersiowej ale po zlaniu się kości w ogóle mi nie przeszkadzała mogłam normalnie chodzić klękać i poruszać się jedyny mankament był taki że nogi do klatki piersiowej nie przyciągnełam ale to tylko tyle.
beeti93 - Pon 24 Maj, 2010

Dzięki za odpowiedz;)
Bonia - Pon 24 Maj, 2010

Nie ma za co służe pomocą jeśli masz jeszcze jakieś pytania Jak rozumiem chorujesz na MPD?
beeti93 - Wto 25 Maj, 2010

No tak tak.
beeti93 - Pią 30 Lip, 2010

mam jeszcze jedno pytanie.
jak długo leżałaś w gipsie po osteotomi derotacyjnej?

Bonia - Pią 30 Lip, 2010

Nie miałam w ogóle gipsu
beeti93 - Pią 30 Lip, 2010

jak to? ja wlasnie leże w gipsie..
opowiedz jak to bylo u ciebie.

Bonia - Sob 31 Lip, 2010

Beti 93 nie miałam gipsu ponieważ obrócz osteotomi derotacyjnej miałam też Ganza i gips mógby uszkodzić śruby czyli rozerwać zespolenie. Nie napisałaś mi czy Ty miałaś również Ganza oprócz osteotomi derotacyjnej? I czy po osteotomi derotacyjnej masz płytkę w udzie?
Także narazie nie wiele mogę Ci powiedzieć napisz coś więcej

beeti93 - Sob 31 Lip, 2010

miałam tylko osteotomie derotacyjna. i mam płytki.
Bonia - Sob 31 Lip, 2010

To jest trochę inaczej bo po Ganzie mimo ze również miałam osteotomie dorotacyjną nie zakłada się gipsu ponieważ cięzar gipsu wyrwał by śruby z biodra podczas chodzenia a ja na 2 dobę po zabiegu już uczyłam się chodzić
beeti93 - Sob 31 Lip, 2010

ojej. to te twoje chodzenie po 2 dniach nie zaszkodzilo tej osteotomi derotacyjnej ;o ja to musze lezec w gipsie . juz 2 miechy leże. nie wyobrazam sobie zebym teraz miala chodzic. w kazdym razie dzieki za info.
Bonia - Sob 31 Lip, 2010

Beti nie zaszkodziło zostałam zwalona z łóżka przez rehabilitantką na polecenie Prof musiałam uważać na każdy krok i nie obciążać nogi ale musiałam chodzić nie było zmiłuj :-) Życzę Ci zdrówka i szybkiego stanięcia na nogi łatwo nie będzie ale dasz radę
beeti93 - Nie 01 Sie, 2010

juz z drugiej strony wolalabym chodzic ;p
no dziekuje , mam nadzieje ze dam rade;*


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group