Forum Bioderko
Forum Bioderko zrzesza chorych z problemami stawów biodrowych, fizjoterapeutów, lekarzy ortopedów oraz osoby związane i zainteresowane tematem.

Inne choroby stawu biodrowego - historie - Tylko chwila historia Małego

maaly-22 - Pią 02 Sie, 2013
Temat postu: Tylko chwila historia Małego
Witam jestem Maciek mówią mi tez Mały , moja historia zaceła się rok temu poniewaz wtedy a dokładnie dzień po dniu dziecka.Miałem wypadek samochodowo skuterowy wina wypadku była po stronie mojej jak i kierującego samochodem.W wypadku tym ucierpiałem ja najbardziej po nie waż spadłem ze skutera a w chwili upadku bez władnie wykonałem obrót odbiłem się od auta i wylądowałem centralnie na lewym pośladku .Wskutek ce go doznałem złamania całej lewej strony miedniczy (kość krzyżowa biodrowa kulszowa łonowa ) jak i tez złamanie stropu panewki biodrowej z krwiakami i zmiazdzeniami mięśni uda co równiez przyczyniło się do niedokrwienia głowy kości udowej w której zaceła rozwijać się martwica.Na początku karetką przetransportowano mnie do najblizszego szpitala , gdzie zrobiono mi zdjęcie rtg wyglądało jakby ktoś zucił szybe na ziemie która rozbija się na mniejsze i większe kawałki.Konsultacja lekarzy odrazu dostałem cewnik abym nie miał problemów z oddawaniem moczu , dostawałem tez przeciw bólowe 1 w karetcze druga dawka w szpitalu które działały chwile .Po rozebraniu i załozeniu cewnika trafiłem na oddział ortopedii gdzie byłem cały czas monitorowany jak i tez umieszczony na hamaku z obciązeniem 12 kg, podano mi tez z tego co mówiła pielęgniarka najśilniejszy lek na ból na bazie narkotyków który pomugł wreście.Monitoring odbywałem się przez sprawdzanie pulsu ciśnienienia jak i co godzine była pobierana krew ponieważ , miałem krwotok i z tej racji miałem podane 3 jednostki krwi w godzina południowych 1 dnia pobytu po wypadku.W 1 szpitalu spędziłem 14 dni ,gdzie oprócz rtg zrobiono mi tomograf z kontrastem przewoząc do innego szpitala .Lekarze mając wyniki tomografu zaczeli szukać specjalistycznego szpitala który podjoł by się leczenia ,z tego co mówili odmówił jako pierwszy szpital z mielca kolejny był otwock nie wiem czy był kontakt z piekarami .Leczenia mojego przypadku podjoł się szpital Rydygiera w Krakowie , gdzie byłem przetransportowany karetkom w szpecjalnych noszach prózniowych oczywiście na sygnale .Po przyjęciu w tym szpitalu na oddziale ortopedii i neuroortpedii ordynator P. Kłosiński zaządził aby wykonać komplet badań które trwały kolejny tydzień wraz z decyzjami .
Decyzja taka ze operacyjnie nie uda się pomuc ze względu na rozległe złamania kości z przemięsczeniamiami krwiakami zaotrzewnowymi krwiakami mieśni.Zadecydowano o załozeniu wyciągu który był wyciągiem ostrym załozonym w narkozie wraz z monitorowaniem za szyjke kości udowej pręty steimana za który oto wyciąg lekarze planowali zawieśić wage uciągu 20 kg ale ostatecznie pozostało na 15kg
http://img577.imageshack.us/img577/7420/u3gt.jpg po wybódzeniu kolejny raz ból jak w chwili wypadku nawet silniejszy gdzie otrzymałem maxymalną dawke morfiny.Na wyciągu tym byłem miesiąc ,a co tydzień były robione zdjęcia rtg kontrolne zmiana opatrunków, jak i tez za na mową lekarza pielęgniarek ćwiczyłem zdrową noge.równiez przez pierwsze dnia dostawałem morfine poniewaz kazdego dnia przez około tydzień była zwiększana waga wyciągu .W czasie leczenia odwiedzał mnie kśiądz komunia rodzina, jak i tez aby uniknąć odlezyn smarowałem się maścią zelem przeciwodlezynową która pomogła po niewaz lezałem 57 dni na plecach prawie w jednej pozycji znikomy ruch.Trzy dnia przed wyjściem za cołem ćwiczyc noge pod nadrzorem fizjoterapeuty , po czym zacołem chodzić przez dwa dni z balkonikiem gdzie chorą noga się tylko odpychałem dotykałem podłogi jak i tez te , pierwsze dni chodzenia były nie poradne poniwaz noga była jak belka cięzka zastana.W dzień wyjscia była nauka chodzenia o kulach.....

maaly-22 - Pią 02 Sie, 2013

Cały pobyt w szpitalach trwał 2 miesiące po wyjściu stawiałem się na kontrole , az do maja tego roku , w grudniu dopiero zrobiłem pierwsze kroki od wypadku bez kul balkonika (w czerwcu wypadek).W tym czasie tez miałem wiele rehabilitacji a nawet przebywałem w C R Tukan .Rok po wypadku miałem konsultacje lekareską ordynator mój lekarz ogladając rtg i tomograf 3D stwierdzili bral panewki stawu jak i martwice kości udowej wskaza endoproteza gdzie termin operacji to marzec 2014.Teraz czekając na endo jezdze na rowerze co pomaga ból jest ale nie wielki da się z nim zyć gorsze jest ograniczenie ruchomości nogi bo bya ze czasem nie moge nie umie ubrać skarpetki...
kinga - Pią 02 Sie, 2013

Mały sporo już przeszedłeś, ale chyba najgorsze za Tobą
marzec i blisko i daleko - zawsze możesz złożyć pismo o przyspieszenie terminu operacji. Chyba, że ze względów medycznych mogą zrobić zabieg dopiero w marcu.

maaly-22 - Sob 03 Sie, 2013

Tak Kinga najgorsze za mną , a co do terminu zabiegu to jak na razie wytrzymuje .Da się żyć normalnie no chyba ze przeciązam pracą w domu bo rodzice mają gospodarstwo, a ja mam charakter ze nie usiedzę bez ruchu jak i pamięć o szpitalu tym czasie jeszcze bardziej mnie nakręca.Co do terminu był jest on pierwszym wolnym w terminarzu jaki tylko mieli i wiem że nie jestem tylko ja chory , chodź dalsza rodzina już mnie namawiała na szybszy zabieg w piekarach np. ,z czego zrezygnowałem .Zrezygnowałem z takiej propozycji szansy ponieważ gdyż jak widzisz byłem w kiepskim stanie mało który szpital chciał się mną zająć i chcę po prostu zakonczyć leczenie w tym szpitalu .Udzielili mi fachowej dobrej pomocy a dlaczego tak uważam: ponieważ po takim złamaniu zyję normalnie aż , nieraz myślę że czytają również posty innych osób czy ja potrzebuje endo .Jak i też chce dokończyć leczenie w tym szpitalu ponieważ wiedzą jak leczyć mój przypadek, ordynator mój przypadek miał jako 4 w swej kadencji lekarskiej a nie jest młodym człowiekiem jak i też co powiedział na moim przypadku historii choroby będą uczyć się studenci, może któryś z nich napisze pracę doktorską .Ponieważ mój przypadek jest rzadko spotykany, w dodatku przeżyłem i chodzę co dla niejednego lekarza jest zdziwieniem, a dla mnie radością, cudem, darem od Boga .A co do stanu zdrowia to z tego co czuje to czuje się dobrze a stan zdrowia według lekarzy i z tego co widziałem na tomografie bo był 3D głowa kości udowej jakby ją ktoś młotkiem potraktował: dziury, wgłębienia a panewki podobno juz nie ma co jeden lekarz drugiemu pokazywał na konsultacji.Szczerze mówią myśle i uważam, że Bóg czuwa nade mną czego wszystkim życzę i pozdrawiam.....



ps. przepraszam za błędy jak i interpunkcję proszę o wyrozumiałość

mprzepiora - Nie 04 Sie, 2013

maaly-22, ważne jest to, że masz pozytywne nastawienie do dalszego leczenia. Szpital, do którego masz zaufanie.
Życie pisze nam różne scenariusze. Bóg doświadcza, ale również czuwa nad nami - więc na pewno wszystko będzie dobrze ;-)

maaly-22 - Nie 04 Sie, 2013

Pozytywne nastawienie było od samego wypadku i jest do dziś .Tak bo jakby nie ból to bym wstał i poszedł ale ból mnie użiemnił więc ściągłem kask i telefon do rodziny.Hmmm pozytywne myślenie ,pamiętam słowa kuzynki gdy byłem lezałem na wyciągu kuzynka po wizycie na pisała mi sms Maciek ty czy na wózku czy o kulach to będziesz chodził bo ty juz dziś chcesz .Pozytywnego nastawienia życze kazdemu i wiary w lepsze jutro i Boga...
drupinka - Nie 04 Sie, 2013

Mały, naprawdę miałeś szczęście w tym nieszczęściu... Trzymam kciuki, żebyś już teraz miał z górki, pozdrawiam :)
maaly-22 - Nie 04 Sie, 2013

Z całego serca dziękuje i Tobie zycze wszystkiego co dobre.Widocznie lubią mnie tam na górze
maaly-22 - Czw 17 Paź, 2013

Dziś dostałem polecony list ze szpitala ze " w związku z wyczerpaniem kontraktu zawartego pomiędzy szpitalem a nfz dot. inplantacji na rok 2013 wykonanie musi ulecz zmianie terminu" .Termin zabiegu miał być marca 2014 teraz przełozyli na 8 pazdziernik ,myśle o napiszaniu prośby o przyszpieszenie mieśiąc dwa wcześniejbyło by super....... :-(
pasiflora - Pią 18 Paź, 2013

maaly-22, koniecznie napisz jak najprędzej takie pismo. Niektórzy forumowicz napisali i dostali pozytywną odpowiedź, więc może i Tobie się uda. Czego z całego serducha Ci życzę.
maaly-22 - Pią 18 Paź, 2013

Z całego serca dziękuje, taki post buduje i daje siłę i wiarę że będzie OK. Dziś napisałem i wysłałem list polecony, teraz zostało czekać na odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie...
AgaW - Pią 18 Paź, 2013

Trzymam kciuki za pomyślną odpowiedź :ok:
maaly-22 - Pią 18 Paź, 2013




Dziękuje Wam Dziewczyny Pasiflora, Aga i wszystkim za wsparcie i dobre słowo....

Bonia - Pią 18 Paź, 2013

Mały będzie dobrze, zobaczysz. Trzymam oba kciuki.
maaly-22 - Sob 19 Paź, 2013

Wieze i tak mysle poniewaz czytając sledzac forum o terminach w innych placówkachwidze ze moja informuje odrazu , wracajac pamiecia do wcześniejszych wydazen z oddziału nie obiecywali nic wrec przeciwnie mówili co najgorsze a nie co najlepsze.Dlatego wieze temu oddziałowi i szpitalowi bo lecza super jak najlepiej i nie obiecuja gruszek na wiezbie..wszystki dziekuje za wszparcie i dobre słowo Z serca......


http://imageshack.us/photo/my-images/534/pr52.jpg/ tego doświadczyłem i doświadczam tu kazdego dnia cego kazdemu zycze....

mprzepiora - Nie 20 Paź, 2013

maaly-22, dasz radę stawić czoła problemom. Wierze w to. Trzymam kciuki za pozytywna odpowiedz :)
maaly-22 - Nie 20 Paź, 2013

Też w to wieżę Mprzepiora, były większe problemy i były pokonane z uśmiechem na twarzy gdzie był podziw i zdziwienie....Pozdrawiam serdecznie.
drupinka - Nie 20 Paź, 2013

Trzymaj się, Mały! Czasem jest potrzebna przebojowość, a czasem cierpliwość. Najczęściej jedno i drugie...
maaly-22 - Nie 20 Paź, 2013

prawda masz racje pozdrawiam...
maaly-22 - Nie 23 Lut, 2014

Mineło troche czasu od mojego ostatniego posta tu w tym temacie jak i od czasu odpiszania na pismo ordynatora wrazz prośba o wcześniejszy termin niz pazdziernik.Cisza w tym temacie jest do dzis a wyszłałem poleconym i mam Prośbe do wasz Kochani Forumowicze Admini i Członkowie Fundacji poniewaz cisza z krakowa ze szpitala nawet niema dziekuje.Myśle o mielcu oco nawet piszałem do Biedronne bo miała tam zabieg co na początku wiadomo wizyta u ordynatora tez nato potrzeba czasu i szczeze mówiac nie wiem co robić zrobić brak myśli i ochoty do działania a biodro nie da zapomnieć o sobie i to ze noga krótsza.Pozdrawiam i z góry dziekuje za posty myśli podpowiedzi
AgaW - Nie 23 Lut, 2014

maaly-22 napisał/a:
Cisza w tym temacie jest do dzis a wyszłałem poleconym

Najlepiej pojedź tam, porozmawiaj na ten temat z osobą decyzyjną. Pytaj u żródła co z odpowiedzią-bo masz prawo wiedzieć jak się do pisma ustosunkowano. Wtedy będziesz wiedział co dalej.

pasiflora - Pon 24 Lut, 2014

maaly-22, myślę że Mielec to dobry wybór. Korzystaj z doświadczenia Biedronne, dopytuj ją o wszystko i działaj. Przecież to Twoje zdrowie! Walcz o nie! Oczywiście decyzja należy do Ciebie.
Tak w ogóle to Duśka (nasz cichy moderato) nie ma dobrych doświadczeń również z Krakowem.

kinga - Sro 26 Lut, 2014

Posty, które nie dotyczyły historii Małego zostały przeniesione do HP.
maaly-22 - Pią 11 Kwi, 2014

Kolejny raz jestem w "CR TUKAN" na szpitalnej rehabilitacji, lepsze to niż nic bo w domu ani dochodzącej rehabilitacji tego nie zrobię . Co do Mielca i zmiany szpitala wstrzymałem się po przeczytaniu Mijki, w którym był link http://kolejki.nfz.gov.pl/ o kolejkach do szpitali i w Mielcu jest większa niż w Krakowie. Nie wiem czy dobrze czy źle robię, czas pokaże. Wiem tylko jedno, że w Krakowie jestem już zakwalifikowany w Mielcu nie a to też wymaga trochę czasu. Pozdrawiam wszystkich serdecznie z Nowego Sącza.
Mijka - Pon 14 Kwi, 2014

maaly-22 napisał/a:
Co do Mielca i zmiany szpitala wstrzymałem się po przeczytaniu Mijki, w którym był link http://kolejki.nfz.gov.pl/ o kolejkach do szpitali i w Mielcu jest większa niż w Krakowie. Nie wiem czy dobrze czy źle robię, czas pokaże.

maaly-22, na temat kolejek oczekujących była krótka wzmianka tu: http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=778

Czy coś się zmieniło na temat ich wiarygodności przez te sześć lat, nie wiem.
Jeszcze w 2008 r. (rok mojej operacji) była możliwość zapisów na operację w kilku szpitalach i to było głównym powodem niewiarygodności list.
Prawdopodobnie po peselach system miał wyłapywać dublujące zapisy - czy???

maaly-22, myślę, że najlepszym sposobem na upewnienie się jest telefon :) dzwoń, pytaj, to nie boli a wiele wyjaśnia.

Link o szpitalnych kolejkach umieściłam z myślą pomocy orientacyjnej a o szczegóły należy dopytywać się w odpowiednich szpitalach :)

maaly-22 - Pon 14 Kwi, 2014

Z tego co tu czytałem na forum aby zmienić szpital trzeba wypisać z kolejki na zabieg tak tu na forum się dowiedziałem . Jak na razie to zapytałem o rehabilitacje i czekam na odpowiedz z krakowa , po wyjściu z Tukana zadzwonie zapytam . Mijka dziękuje za info i post pozdrawiam
biedronne - Wto 15 Kwi, 2014

Mijka, częściowo tak jest, ale system wyłapie z automatu zapisanie w innej kolejce wewnątrz tej samej kasy chorych. W innych kasach chorych trzeba sprawdzać ręcznie i większość tego nie robi, więc ciągle mogą być dublujące się osoby w kolejkach jeśli ktoś zapisał się w różnych województwach.
Ja byłam w dwóch kolejkach naraz - w śląskiej i w podkarpackiej kasie chorych.

mariusz - Czw 17 Kwi, 2014

biedronne napisał/a:
Mijka, częściowo tak jest, ale system wyłapie z automatu zapisanie w innej kolejce wewnątrz tej samej kasy chorych. W innych kasach chorych trzeba sprawdzać ręcznie i większość tego nie robi, więc ciągle mogą być dublujące się osoby w kolejkach jeśli ktoś zapisał się w różnych województwach.
Ja byłam w dwóch kolejkach naraz - w śląskiej i w podkarpackiej kasie chorych.

Nie ma już takiej możliwości,teraz system wszystko wyłapie obojętne w jakiej jesteśmy kasie chorych,więc decydujemy się na jeden szpital,albo wypisujemy się z kolejki,i wpisujemy od nowa do innego szpitala.

bebe14 - Czw 17 Kwi, 2014

Ja dostałem od razu telefon z samego rana bo wyskakiwało w systemie ze jestem w innym szpitalu i nawet dostałem telefon do tego szpitala gdzie byłem zapisany żeby się wypisac bo nie mogli mnie wpisać Wszystko szybko załatwiłem fakt straciłem 5 miechów na zaminie szpitala ale tak powinno być bo to było chore że ludzie byli zapisani w 3-4 kolejki i co najgorsze spora cześc była po zabiegu już i nie informowała nawet innych szpitalach o tym fakcie W końcu zrobili z tym pożadek bo to co było wcześniej to było chore Ale znajomy jak wpisał się na druga kolejke i tego nie wychwycili to dostał list że trzeba zdecydować Sam znam zasady NFZ i jest tak jak uda ci się nawet wpisać w 2 kolei dostajesz list z informacja ze w ciągu 2 tygodni musisz zdecydować jak nie odpowiesz zostajesz w miejscu gdzie ostatno cie wpisali i to jest wszystko na stronach funduszu a z innych jesteś z automatu wykreślany Szkoda ze dopiero od jakiegoś czasu to działa bo wcześniej ludzie jeździli i mieli po kilak szpitali i nawet nie raczyli nikogo o tym fakcie informować
maaly-22 - Sob 19 Kwi, 2014

Pisałem o rehabilitacji, na której jestem. Spotkałem tu wiele osób po zabiegu endoprotezy biodra i szczerze powiem - co nie raz było mówione i poruszane na forum - że REHABILITACJA JEST WAŻNA PO ZABIEGU. Piszę o tym ponieważ mam tu kontakt z osobami po endo, które rehabilitacje zaczęły od razu po zabiegu, są prosto ze szpitala i stan ich oraz ruchomość stawu jest na 99% osoby co zwlekały z rehabilitacja lub miały utrudniony dostęp bo bywają kolejki i te osoby mało ćwiczyły to mają problem z rozruszaniem stawu. Piszę o tym bo spotkałem się na forum nie raz z historią osób po endo, które po zabiegu myślały, że jak już jest endo to ma być ok, nawet raz dostało mi się od jednej osoby po głowie, że się wtrącam gdy zapytałem o rehabilitacje jak ona pisała że boli ze źle. Wiem sam jestem przed ale wiem, że aby pokonać ból, usprawnić nogę, staw to trzeba, nie pisze że każdy ból da się pokonać ćwiczeniami, bywa tak że trzeba wspomóc się lekami.....
pasiflora - Sob 19 Kwi, 2014

maaly-22, bardzo dobrze że po raz kolejny poruszony jest ten problem. Rehabilitacja po jest mega ważna, ale przed też ma wymierne skutki.
maaly-22 napisał/a:
nawet raz dostało mi sie od jednej osoby po głowie ze sie wtracam gdy zapytałemo rehabilitacje
Nic na siłę. Ja już wiem że z betonami się nie dyskutuje na ten temat. Na szczęście na oddziale rehabilitacyjnym byłam z kobietkami, pomimo, że starszymi, to reformowalnymi. Na początku jedna wydawała mi się oporna. Kobieta po endo, nierehabilitowana i wylądowała z bólem kręgosłupa(odcinek lędźwiowy). Nie mówiłam jej za wiele, bo miałam wrażenie, że jest mądrzejsza niż ustawa przewiduje, ale podsłuchiwała moje rozmowy z drugą współlokatorką (schorzenie kręgosłupa) i nie wytrzymała. Sama zaczęła dopytywać. Wisienką na torcie były odwiedziny forumowiczek i nasze teksty na temat reha. To dopiero dało jej do myślenia. W końcu zrozumiała, że jej ból kręgosłupa to następstwo braku rehabilitacji po operacji wszczepienia endoprotezy. A gdy rehabilitant i lekarz z oddziału to potwierdził głośno, to dopiero się do mnie przekonała.
maaly-22, życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i reformowalnych bioderkowiczów w Twoim gronie.
Pozdrawiam

maaly-22 - Sob 19 Kwi, 2014

Pasiflora dziękuje jak na razie to prawie wszysczy tu pracują nad sobą ale napiszałem te go posta aby kazdy kto czyta forum pomyślał o tym . Dla tego tez pisze będąc jesce na rehabilitacji ze jeśli ona jest to są efekty nie ukrywam ze miałem tu tez stycznośc z osobami co nazekały na lekazy a rehabilitowały sie tak po łepkach co nie przynosiło efektów i był ból . Ja sam tez widze efekty chodz staw boli to jest bardziej ruchomy bo pracuje nad mięśniami aby po endo. było wszystko wpoządku...
maaly-22 - Czw 29 Maj, 2014

Dziś listem poleconym dostałem wiadomość ze szpitala ze zabieg został przyspieszony z 9.10 na 28.07 co mnie bardzo ucieszyło 2 miesiące i będemiał nowy staw pozdrawiam...
AgaW - Czw 29 Maj, 2014

Wspaniałe wieści :)
mprzepiora - Czw 29 Maj, 2014

maaly-22 to super wiadomość :hug: dobrze, że zawalczyłeś, opłaciło się :)
pasiflora - Czw 29 Maj, 2014

Maaly-22, no to w końcu się doczekałeś :D
Dwa miesiące to nie aż tak dużo jak się wydaje...
Badania już masz porobione?
Możesz odświeżyć temat "Co trzeba zabrać do szpitala na operację"
Z rehabilitacji na szczęście jesteś dość przygotowany tzn. mam nadzieję. Wiem że jesteś pilnym forumowiczem.

maaly-22 - Czw 29 Maj, 2014

REhabilitacja odrobiona nawet szpitalna co wziąc wiem , badania majązrobić bo tydzień wcześniej jade na badania sam tez zrobie i odwiedze dentystke chodz nie dawno byłem . Miło mi ze piszecie comnie cieszy raduje i daje siłe.....pozdrawiam
Bonia - Czw 29 Maj, 2014

maały 22 Bardzo się cieszę z tej wiadomości ;-)
maaly-22 - Czw 29 Maj, 2014

Boniu i ja się ciesze i tak szcze powiem ze po rehabilitacji czekałem na tą wiadomość cośmówiło ze będzie wcześniej , jak i tez świadomość ze staw jest do wymianyco pokazała rehabilitacja ale mięśnie śą ok bo pod koniec reh. podniosłem noge za kolano tzn. skarpetke ubrałem bez problemu . Teraz wszystko wruciło na stare tory w domu jest zajęcie bywa ze czas jest wypełniony na maxa od 7 do 21 są konie zrobiłem nowe ogrodzenie itp itd... cieszy człowieka i nie myśli się ze boli czy ze jestem mniej sprawny....Pozdrawiam WSZYSTKICH DZIEKUJE ZE JESTEŚCIE WSZPIERACIE I SZANUJECIE MNIE TAKIM JAKIM JESTEM....
kinga - Czw 29 Maj, 2014

maaly-22, możesz powoli się pakować :wink:
mprzepiora - Czw 29 Maj, 2014

maaly-22 napisał/a:
Pozdrawiam WSZYSTKICH DZIEKUJE ZE JESTEŚCIE WSZPIERACIE I SZANUJECIE MNIE TAKIM JAKIM JESTEM....

a my dziękujemy, że Ty jesteś.
Każdy z nas na Forum wnosi coś innego, Ty również masz swój wkład :hug:

Iza - Czw 29 Maj, 2014

maaly-22 napisał/a:
Dziś listem poleconym dostałem wiadomość ze szpitala ze zabieg został przyspieszony z 9.10 na 28.07 co mnie bardzo ucieszyło 2 miesiące i będemiał nowy staw pozdrawiam...

Wow, to się będzie działo :) powodzenia życzę, ja już będę miesiąc po

drupinka - Pią 30 Maj, 2014

maaly-22 napisał/a:
2 miesiące i będemiał nowy staw


Super!

maaly-22 - Nie 01 Cze, 2014

mprzepiora napisał/a:
maaly-22 napisał/a:
Pozdrawiam WSZYSTKICH DZIEKUJE ZE JESTEŚCIE WSZPIERACIE I SZANUJECIE MNIE TAKIM JAKIM JESTEM....

a my dziękujemy, że Ty jesteś.
Każdy z nas na Forum wnosi coś innego, Ty również masz swój wkład :hug:

DZIĘKUJE te słowa dają SIŁE i wszpierają

maaly-22 - Nie 20 Lip, 2014

Minoł czerwiec mija i lipiec zbliza się czas zabiegu badania zrobione umnie w rejonie jak i w szpitalu gdzie będzie zabieg za tydzień czas pakowania i wyjazdu do szpitala na zabieg . Po zabiegu rehabilitacja trzymajcie kciuki aby było OK .....pozdrawiam
kinga - Nie 20 Lip, 2014

Kciuki będą trzymane :)
dorka - Nie 20 Lip, 2014

Mały, głowa do góry! Będzie dobrze, kciuki oczywiście trzymam.
Daj znać PO!

AgaW - Nie 20 Lip, 2014

Mały, już prawie to masz za sobą. Głowa do góry-wszystko dobrze się ułoży. Kciuki będę oczywiście trzymać baaardzo mocno i czekać na wieści :ok:
maaly-22 - Nie 20 Lip, 2014

Dziękuje Kochani jesteście....Znać to dam odrazu jak tylko będe miał dostęp do neta to napisze .......
Dagny - Nie 20 Lip, 2014

maaly-22 napisał/a:
trzymajcie kciuki aby było OK .....pozdrawiam

A żebyś wiedział, że będę trzymała kciuki! :thumbup:

mprzepiora - Nie 20 Lip, 2014

Ja również bardzo mocno trzymam kciuki ;-) na pewno wszytko będzie dobrze. :hug:
aga.t. - Nie 20 Lip, 2014

I ja trzymam!!
Bonia - Pon 21 Lip, 2014

maaly-22 Również będę trzymała mocno i to oba
maaly-22 - Wto 29 Lip, 2014

Jestem juz po właśnie wruciłem z bloku jest ok pozdrawiam
dorka - Wto 29 Lip, 2014

Mały, to świetnie! Teraz już z górki! :-D
esca - Wto 29 Lip, 2014

A ja Cię wczoraj pytałam jak samopoczucie? A Ty na stole!!!!
Bardzo się cieszę, że już jesteś po operacji i pozdrawiam serdecznie. :lol:

pasiflora - Wto 29 Lip, 2014

maaly-22, no super że masz juz to za sobą. Buziaki i trzymaj się tam :*
AgaW - Wto 29 Lip, 2014

pasiflora napisał/a:
super że masz juz to za sobą

Pewnie niedługo napiszesz więcej. Tymczasem odpoczywaj i wracaj szybko do sił :)

mprzepiora - Wto 29 Lip, 2014

maaly-22 teraz to już będzie z górki. Cieszę się, że wszystko ok. Odpoczywaj i wracaj do sił. Buziaki :hug:
Dagny - Wto 29 Lip, 2014

Bardzo się cieszę, że dobrze zniosłeś operację.
Życzę Ci błyskawicznego powrotu do sprawności :-D

maaly-22 - Sro 30 Lip, 2014

Kochani dziekuje za miłe i ciepłe śłowa . 1 doba mineła ok leze pod pompa i kroplówkami . Do poniedziałku tak poleze bo mam za silne mieśnie i po naciagnieciu musza sklesnać i ścisnac panewke i endo. Sorki za tekst pisze z telefonu
pasiflora - Sro 30 Lip, 2014

maaly-22, super że nawet z telefonu z nie zapomnasz o nas.
Zdrowiej.

maaly-22 - Pon 04 Sie, 2014

Na dzień dzisiejszy dalej leżę, noga ustawiona i dziś po rtg mówili o zwichnięciu główki kości udowej i bardzo słabym ob itp przez co ma być podana krew. Co do zwichnięcia było po zabiegu przez co ustawiali nogę, która jest ustawiona i leży w specjalnej podstawce tzn stopa. Pozdrawiam.
AgaW - Pon 04 Sie, 2014

Mały, trzymaj się. Już niedługo sytuacja zapewne się ustabilizuje. Pozdrawiam !
mprzepiora - Pon 04 Sie, 2014

maaly-22, musisz przejść przez te najcięższe dni, już nie długo się skończą. Trzymaj się.
maaly-22 - Pon 04 Sie, 2014

Wierze, że będzie ok. 2 jednostki krwi wziąłem i jest apetyt tylko zerowe wygalanie. Pielęgniarka rozmawiając ze mną powiedziała, że leżę bo endo pływa między mięśniami, są silne i muszą się wkoło niej owinąć, sklęsnąć więc noga w szynie i leżę. Mam prośbę może Fizkom miał taki przypadek i wie mniej więcej co i jak. Pozdrówki.. Powód zabiegu ból i koksortroza biodra.
pasiflora - Wto 05 Sie, 2014

maaly-22, Fizkom jest na urlopie, więc ze 2tyg musisz poczekać na odpowiedź z jego strony.
Porozmawiaj z lekarzem lub fizjoterapeutą co oni myślą na ten temat.

maaly-22 - Wto 05 Sie, 2014

Re operacja zwichniecie główki udowej w czwartek tyle w temacie chetnie bym sie napił bo mie nosi z nerw a tu tza leźeć
pasiflora - Wto 05 Sie, 2014

maaly-22, wywichnięcie endo po zabiegu zdarza się. Jednak najważniejsze by dowiedzieć się czy aby na pewno mięśnie powodują wywichnięcie, jak to twierdzą lekarze, czy są inne powody.
Z tego co kiedyś słyszałam to przykrócone mięśnie które ustawiają nogę do rotacji mogą wywichnąć endo. U mnie podejrzewali, że w lewym biodrze może zachodzić taki proces, jednak te bioderko było dzielne i poradziło sobie ze wszystkimi przeciwnościami. :)

drupinka - Wto 05 Sie, 2014

maaly-22 napisał/a:
Re operacja zwichniecie główki udowej w czwartek tyle w temacie chetnie bym sie napił bo mie nosi z nerw a tu tza leźeć


Trzymaj się, Mały! Tyle już za Tobą, dasz radę! Napijesz się już w domu :mrgreen: jeszcze trochę i będzie z górki :beer:

esca - Wto 05 Sie, 2014

maaly-22 napisał/a:
Re operacja zwichniecie główki udowej w czwartek
powiem tak - koleżanka miała dwie re-operacje, bo jej się zwichnęła główka na drugi dzień po operacji i za kilka dni znów! Trzy razy na stół.
Ale dziś biega :!: i tylko wspomina, opowiada jak to było.
Ty też będziesz :arrow: i biegał i wspominał.
Tak jak piszesz..... TO TYLKO CHWILA . :lol:
maaly-22 napisał/a:
bo mie nosi z nerw a tu tza leźeć
jak trza to trza. Ale wyluzuj Macieju, odpoczywaj, czytaj książki, gazety, masz jedyną okazję poleżeć sobie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Zbieraj siły bo świat czeka, już nie długo.
pozdr

maaly-22 - Wto 05 Sie, 2014

Dziekuje Kochania za wsparcie i ciepłe słowa zwichniecie było odrazu po zabiegu rtg i ustawianie za stope i rtg które było ok a po 7 dniach klops . Dziekuje wszystkim za posty myśli słowa Esca ty to swoimi postami mnie rozwalas odrazu sie śmieje pozdrawiam serdecnie .sorki za tekst piszę ze stare noki i łózka szpitalnego dziś silniejsy 2 jed krwi dały powera i pokonały 38 goraczki
esca - Sob 09 Sie, 2014

Maaly22, czwartek już był. Mam nadzieję, że wszystko jest w porządku.
Pozdrawiam serdecznie

mprzepiora - Sob 09 Sie, 2014

maaly-22, co tam u Ciebie? Jak się trzymasz?
maaly-22 - Nie 10 Sie, 2014

Zabieg jutro bo czekali aż się wszystko wygoi. Jutro zabieg, zmiana części endo, dobrali do wieku a stan kości gorszy i muszą wymienić kapturek. W moim przypadku nie pasi przez złamana miednicę, w której dokładali kości i ogarniali nieład, nawet pod endo wstawiali bo nie było do czego założyć. Pozdrawiam serdecznie, pomódlcie się za mnie proszę.
mprzepiora - Nie 10 Sie, 2014

maaly-22 napisał/a:
pomódlcie sie za mnie proszę

możesz na mnie liczyć. Będzie wszystko dobrze. Jesteś bardzo silny.

maaly-22 - Nie 10 Sie, 2014

Z całego serca dziękuję. No staram się, najłatwiej jest się użalać, płakać. Ciężej jest walczyć, cały czas robię i są efekty, to daje wielką siłę. A takie posty jak czytam ostatnio to choć leżę z nogą w szynie to chce mi się latać z radości.
kinga - Nie 10 Sie, 2014

Mały kciuki trzymam mocno :)
Dagny - Nie 10 Sie, 2014

Ja też za Ciebie będę trzymała kciuki :thumbup:
Bonia - Nie 10 Sie, 2014

Maały Trzymam za Ciebie kciuki bardzo bardzo bardzo mocno.
dorotabeata - Nie 10 Sie, 2014

maaly-22 Trzymaj się :lol: Jedni z nas to przeszli, innych to czeka. Więc, jeżeli robią określoną procedurę, wypróbowaną już ileś tam razy, to wszystko się uda. Pozdrowionka. Będzie ok ;) Myślami będziemy przy Tobie
kinga - Pon 11 Sie, 2014

Mały poprosił aby przekazać, że jest już po zabiegu. Póki co na silnych przeciwbólowych i dochodzi do siebie po narkozie.
AgaW - Pon 11 Sie, 2014

Mały-pozdrawiam bardzo serdecznie-czekamy na Forum na Ciebie.
mprzepiora - Pon 11 Sie, 2014

kinga, pozdrów Małego niech szybko wraca do sił.
maaly-22 - Sro 13 Sie, 2014

Dziekuje powoli wracam morfina plus inne leki pomagaja . Wiem jednak ze troche tu poleze bo były ubytki kości w miednicy . Przyjeli mnie na oddział jako chorego na koksartroze
mprzepiora - Sro 13 Sie, 2014

Mały dobrze, że juz po woli wracasz do sił. W takiej sytuacji lepiej poleżeć w szpitalu pod okiem specjalistów. Jesteś mega silny.
maaly-22 - Sro 13 Sie, 2014

Takie życie a moja zasada zrzędzenie i płakanie nad sobą i swoim życiem nic nie daje, lepiej walczyć do samego końca. Tu są leki, lekarze którzy znają mnie i wierzę, że będzie ok choć muszę tydzień z noga w szynie jeszcze leżeć. Pozdrawiam.
aga.t. - Czw 14 Sie, 2014

Mały! Jesteś Wielki :) Powoli dojdziesz do formy, nie z takimi problemami dałeś radę :) Pozdrawiam!
esca - Czw 14 Sie, 2014

maaly-22 napisał/a:
wierzę, że będzie ok
oczywiście, że będzie OK, nie ma innej opcji.
maaly-22 napisał/a:
Tu są leki, lekarze
którzy starają się zrobić dla twojej nóżki wszystko co najlepsze. A Ty im w tym bardzo, bardzo pomożesz. Przecież to twoja girka, najukochańsza zresztą (na dzień dzisiejszy). Niech więc będzie grzeczna i zrasta się konkretnie. :mrgreen: :mrgreen:
Buziuchna.
pozdr

maaly-22 - Czw 14 Sie, 2014

Dzieki wszystkim za wszparcie Esca ty mie zawsze rozbrajas pozytywnie . Nózka lezy powoli nia ruszam ale po tych 2 zabiegach traktuje ją po królewsku dalej jest w szynie pozderki..
drupinka - Czw 14 Sie, 2014

maaly-22 napisał/a:
Nózka lezy powoli nia ruszam ale po tych 2 zabiegach traktuje ją po królewsku dalej jest w szynie

No i tak ma być. Ale niech sobie ta królewna pamięta, że to tylko do czasu! Życzę, żebyś jak najprędzej mógł zacząć konkretną i skuteczną rehabilitację. Trzymaj się! :hug:

maaly-22 - Pią 15 Sie, 2014

Jak narazie delikatnie poruszam noga pobudzam do ruchu mięśnie pośladkowe . Jest ok poza bólem kostki kolano tez delikatne sie zrobiło . Pozatym noga dalej w szynie de rotacyjnej a ja leze lub troche siedze. Czytam Wasze posty które daja wiare i wytrwałość oraz radość Dziekuje!!!
Iza - Pią 15 Sie, 2014

maaly-22 napisał/a:
Jak narazie delikatnie poruszam noga pobudzam do ruchu mięśnie pośladkowe . Jest ok poza bólem kostki kolano tez delikatne sie zrobiło . Pozatym noga dalej w szynie de rotacyjnej a ja leze lub troche siedze. Czytam Wasze posty które daja wiare i wytrwałość oraz radość Dziekuje!!!

maaly-22 trzymam mocno kciuki za Ciebie i życzę mega wytrwałości i szybkiej rekonwalescencji.

pasiflora - Pią 15 Sie, 2014

maaly-22, nie masz wyjścia jak wytrzymać :)
Twoja droga nie jest łatwa, ale wyjdziesz na prostą i będziesz szaleć na następnych urodzinkach forum :)

maaly-22 - Sob 16 Sie, 2014

Oj wyjście jest otworzyć okno a tu jest 6 piętro. Przepraszam pisze głupoty ale mam już dość, do tego wczoraj boli mnie kostka i cała stopa w operowanej od ruszania. Ciągle leżę w bezruchu już 3 tyg...
mprzepiora - Sob 16 Sie, 2014

Mały, musisz to wszystko wytrzymać, przeszedłeś już w zyciu sporo, wiec jestem pewna, że już nie długo z uśmiechniętym pycholkiem wyjdziesz ze szpitala.
maaly-22 - Pon 18 Sie, 2014

Dziś mineły 3 tyg. Tu i ja dalej w łózku leze jak i częściowo siedze . Od cźwartku 40 stopni tyle siedze , czekam az dalej się coś ruszy bo juz mnie nerwy nosza w dodatku. Tv na pieniadze laptopa nawet nie brałem bo by pewnie zaliczył kurs latania. Pisze z telefonu by rozładować myśli emocje , a takze ładuje baterie czytajac wasze posty za co z serca dziękuje i pozdrawiam...
AgaW - Pon 18 Sie, 2014

maaly-22 napisał/a:
Od cźwartku 40 stopni tyle siedze , czekam az dalej się coś ruszy bo juz mnie nerwy nosza w dodatku

Mały, głowa do góry, myśl o przyjemnych rzeczach jakie będziesz robić gdy już będzie po wszystkim, gdy osiągniesz swój cel sprawności-to doda Ci sił. Ten trudny czas niedługo już się przecież skończy-pomyśl więc że wszystko ma swój początek i koniec i spokojnie odpoczywaj bo niedługo już nabierzesz sił i zaczniesz rehabilitację ;) Pozdrawiam cieplutko.

mprzepiora - Pon 18 Sie, 2014

maaly-22 napisał/a:
ładuje baterie czytajac wasze posty

dobrze, ze masz chociaż taką ladowarkę :mrgreen:

Pomyśl w ten sposób, że każdy kolejny dzień w szpitalu daje Ci większe możliwości, już nie długo będziesz mógł usiąść swobodnie.
Głowa do góry. Ładuj się często, szybciej odzyskasz siły :hug:

maaly-22 - Wto 19 Sie, 2014

No Monia ładuje jak sie tylko da . Właśnie dowiedziałem sie ze w piątek bedzie pięrwszy rozruch . Myśle ze wytrzymam pszychicznie te dni pozdrawiam
mprzepiora - Wto 19 Sie, 2014

maaly-22 napisał/a:
Właśnie dowiedziałem sie ze w piątek bedzie pięrwszy rozruch

Widzisz, a do piatku juz nie daleko :-) . Trzymam kciuki. Pozdrawiam :hug:

maaly-22 - Wto 19 Sie, 2014

Tak a pózniej weekend i dalej lezenie bo rehabilitańci maja wolne.. Pozdrawiam i z serca dziekuje za posty kciuki i wiare wemnie...
esca - Wto 19 Sie, 2014

maaly-22 napisał/a:
w piątek będzie pierwszy rozruch
no i super
maaly-22 napisał/a:
a pózniej weekend
będziesz odpoczywał i nabierał sił, bo od poniedziałku :arrow: heja!!!!! Dosyć tego wylegiwania się, mój panie :mrgreen: Czas zwolnić łóżko bo następni w kolejce czekają. :mrgreen: :mrgreen:
pozdr

ps. jednak trzeba ostrożnie. Widzisz, że nieraz za szybko się nie da.

maaly-22 - Wto 19 Sie, 2014

Oj nie spiese sie poprostu nie byłem pszychicznie przygotowany . Na tyle operacji do tego plastyka miednicy bo niebyło do cego załozyć endo. Po tem goraczka przetaczanie krwi i zmiana endo z super ceramicznej na inna bo 1 była jak dlamnie luźna . Cały czas noga w szynie i tak leze. Pozdrawiam serdecznie dziekuje ze jesteście piszecie
pasiflora - Sro 20 Sie, 2014

maaly-22, mały rozruch w piątek pewnie oznacza wyciągnięcie nogi z szyny na stałe. Zapytaj się czy np przy rodzinie możesz usiąść na skraju łóżka. Ja tak robiłam, ale ja wiedziałam jak poprawnie to zrobić. Może zapytaj jeszcze by Ci pokazali jak poprawnie to robić.
A czy już ćwiczysz coś z rehabilitantami? Jakąś izometrykę? Czy tylko leżysz?

maaly-22 - Czw 21 Sie, 2014

Nogą poruszam. stopą i pośladkami, więcej zabronione. Nogą zdrową ćwiczę każdy ruch, izometria podnoszenie do góry itp itd. . W piątek dowiem się i zobaczę co będzie, po prostu wrzuciłem na luz co ma być będzie. Po niedzieli chcą mnie wypisać jak będzie ok. Pozdrawiam serdecznie wszystkich bardzo i ciesze się, że piszecie wszystko co wiecie przeżyliście. Ja też napiszę w domu na spokojnie..
AgaW - Czw 21 Sie, 2014

maaly-22 napisał/a:
wrzuciłem na luz co ma być będzie

Wszystko będzie nie tylko dobrze ale coraz lepiej-trzmyam za Ciebie cały czas kciuki :ok:

maaly-22 - Pią 22 Sie, 2014

Nastał piątek i uśiadłem ćwiczyłem nogi podnosenie opusczanie . Widze ze osłabło krązenie w stopie nogi operowanej myśle ze ruch od poniedziałku pomoze. Co do ćwiczeń noga po 4 tyg. Po godzinie ćwiczeń osiągła 95% sprawności . Rehabilitant pogratulował wytrwałości jak i pośtepów . Ćwiczyłem ponad 2 godz. Nogi i pośladki w poniedziałek mam chodzić. Pozdrawiam wszystkich serdecznie...
dorka - Pią 22 Sie, 2014

Maaly, bardzo dobra wiadomość. Gratuluję wytrwałości.
Ćwicz tak dalej a szybko będziesz sprawny. Życzę Ci tego z całego serca :-D

maaly-22 - Pon 25 Sie, 2014

Z całego serca Dziękuje Wszystkim i Kazdemu Z Osobna za posty a w nich dobre słowa myśli modlitwe . DZIS spacerowałem o balkoniku przeszedlem spory kawałek jak na pierwszy raz . Rehabilitant chwalił ze ładnie chodze chodz nie obyło się bez bólu mięśni pod kolanami ale dałem rade . Objad zjedzony teraz pora na wypoczynek pozdrawiam
maaly-22 - Sro 27 Sie, 2014

Mam pytanie o stope w operowanej nodze czym i jak mozna poprawić krązenie w niej . Jak chodze jest ok a jak siedze to czuje w niej pieczenie i jest uczucie jakby lekko puchła po chodzdniu mniejsza ruchomość palcami . Pytałem lekarza to powiedział ze takie odcucia bywaja sprawdził noge i powiedział temperatura ok puls tez jest . Pozdrawiam . Dziś wychodze do domu od wczoraj ćhodze o kulach i jest ok prucz mieśni operowanej nogi które bolą
Cyryl - Sro 27 Sie, 2014

moim zdaniem jak najwięcej ruszać nogą-stopą.
krążenia stopą, napinanie mięśni.
ja po operacji miałem na kostce odważnik kilogramowy w formie opaski i leżąc przed TV prostowałem nogę w kolanie 20-30 razy na minutę, pół minuty odpoczynku i od nowa. tak kilka godzin dziennie.

pasiflora - Sro 27 Sie, 2014

maaly-22, nie bierz przykładu z Cyryla. Miałeś cięższy przypadek i takim postępowaniem możesz sobie zaszkodzić. W domku weź skontaktuj się z fizjoterapeutą i on wg zaleceń lekarza (ile obciążać etc) będzie prowadził rehabilitację. Pozdrawiam.
Wendy - Sro 27 Sie, 2014

maaly-22, ze stopą możesz sobie poradzić w ten sposób: co 2 godzinki przykładaj liście kapusty na 20 - 30 min (wcześniej obite tłuczkiem, żeby puściły sok) na stopę i tam gdzie jeszcze jest krwiak i opuchlizna (pod kolanem?) vel lód w woreczku obłożonym materiałem (na 10 - 15 min), druga ważna sprawa: na czas tych kompresów noga powinna być wyraźnie wyżej. Oczywiście ruch (tak jak proponuje Cyryl) jest istotny, ale absolutnie nie wolno przeciążać nogi dodatkowymi kilogramami, ponieważ nie ważna jest w tym przypadku siła mięśniowa ale sam ruch (właśnie bez obciążenia), który wykonują mięśnie działające w tym przypadku jak pompy. Takie pompy potrzebne są do ewakuacji krwiaka, opuchlizny, metabolitów. Dlatego też: noga z kapuchą wysoko i lekko poruszać stopą na siebie i od siebie.... i cierpliwości, to może trochę potrwać. Powodzenia ;)
maaly-22 - Sro 27 Sie, 2014

Dziekuje Kochani zadnych krwiaków nie ma opuchlizna tylko wieczorem po kolano i do tego mieśnie bolą jak stoje tez po kolano resta dopiero buzi sie do zycia. Nie dziwie sie ze tak jest 2 zabiegi cos po sobie musiały zostawić do tego z całkowitą odbudowa biodra tzn stawu. Wieze ze bedzie oki ze opuchlizna bedzie powoli schodzić bo bioderko jest oki jak narazie zero bólu co cieszy ,a do zmiany trybu zycia sie powoli przyzwycaje
pozdrawiam

pasiflora - Czw 28 Sie, 2014

maaly-22, ja miałam 3 zabiegi w jednym tygodniu i wiem co czujesz. Wierz mi troche pracy i będzie dobrze ;-)
maaly-22 - Czw 28 Sie, 2014

Wieze i ćwicze ale narazie mięśnie słabe i skurczone dlatego mało ćwicze ale wieze ze kazdego dnia bedzie lepiej pozdrawiam....
maaly-22 - Pią 29 Sie, 2014

Mam prośbe poszukuje informacji na temat endoprotezy ajs w wypisie mam napisane ALLOPLASTYKA CAŁKOWITA BEZCEMENTOWA STAWU BIODROWEGO LEWEGO TYPU AJS . wcześniej była porcelanowa podobno dobrana do wieku ale zwichneła sie kilka razy z powodu zmian pourazowych miednicy jak i koksartrozy stawu i zwyrodnien oraz wiellodłamowym złamaniu panewki . Co było przyczynom zmiany protezy głowy kości udowej .Pisze bo poprostu cikawi mnie jej wyglad opisz

https://imageshack.com/i/idet9xJzj

esca - Pon 01 Wrz, 2014

Macieju, cieszę się, że dobrze ci idzie. Pomalutku, pomalutku dojdziesz do formy. Mięśnie były przecięte, żeby dostać się do stawu, więc jeszcze trochę będą bolały. Ale coraz mniej.
Ruch, ruch, i jeszcze raz ruch. Wolno i spokojnie ale dokładnie. Nie chodzi o machanie, chodzi o dokładność. Lepiej wykonać mniej ćwiczeń ale tak jak trzeba.
Będzie dobrze.
Pozdrawiam

maaly-22 - Wto 02 Wrz, 2014

Wieze w to Esca w dodatku od dziś jestem w ośrodku rehabilitaczyjnym wiec zajmą się tu mną napewno dobrze i fachowo pozdrawiam serdecznie..
maaly-22 - Pią 05 Wrz, 2014

Jestem na rehabilitacji i jak narazie to są malutkie efekty co mnie nie smuci bo wiem ze organizm potrzebuje czasu , pomimo tego czuje ze mięsnie budzą sie do życia co czuje kazdego poranka .W tym ośrodku jestem juz kolejny raz widze nowy sprzęt i wpadł mi w oko orbitrek tu jest normalny pomimo tego troche poczytałem o nim w necie i mam pytanie co myślicie o orbitreku .Wiem ja musze troche poczekać na rower czy orbitrek ale pomimo tego postanowiłem napiszać poniewaz jest trochu na forum BIODEREK a kazdy ma SWOJĄ historie jak i mamy Fizjoterapeutów .Pozdrawiam wszystkich serdecznie i wieze ze odpiszecie ma mojego posta
pasiflora - Pią 05 Wrz, 2014

maaly-22 napisał/a:
...i mam pytanie co myślicie o orbitreku
Wendy napisała:
Cytat:
Chciałabym po pierwsze wypowiedzieć się na temat "orbitka". Jeśli chodzi o spalanie tłuszczyku na takich sprzętach, to owszem dla osób zdrowych jest to całkiem dobry sprzęt ponieważ niweluje wstrząsy jakim poddawane są nasze nogi podczas biegu po twardym podłożu i zapobiega przez to mikro uszkodzeniom tkanki chrzęstnej w stawach, a na dłuższą metę zwyrodnieniom (dlatego podczas treningów biegowych trzeba poruszać się po miękkim podłożu albo w dobrze amortyzujących butach). Natomiast dla osób z jakąkolwiek dysfunkcją w obrębie kończyn dolnych, gdzie na pewno zaburzony jest prawidłowy wzorzec chodu jest ono nie wskazane. Dlaczego? Już tłumaczę: gdy dzieje się coś złego (choroba, operacja, uraz, a nawet tylko ból) jedną z pierwszych "umiejętności" naszych nóg, która zanika jest praca ekscentryczna mięśni. Jest to "hamowanie" rozpędzonych kończyn w chodzie i jest bardzo ważne dla prawidłowego poruszania się. Każda osoba w trakcie rehabilitacji powinna unikać nadmiaru pracy koncentrycznej (czyli tej normalnej) i skupić się nad wyćwiczeniem tego hamowania, co na pewno będzie zaburzone w przypadku takich sprzętów jak nasz "orbitek" gdyż ćwicząc na nim pracujemy tylko i wyłącznie koncentrycznie... niestety to też dotyczy jazdy na rowerze.

Fizkom napisał:
Cytat:
Jeżdżąc na rowrze stacjonarnym zwróć szczególną uwagę na pozycję mienicy na siodełku.
Mówiąc obrazowo, musisz siedzieć na siodełku równomiernie, na obu pośladkach (guzach kulszowych)!!!
To bardzo ważne, nieprawidłowe ustawienie miednicy przy jakiejkolwiek aktywności ruchowej (siedzenie, wstawanie, kręcenie pedałami, chodzenie) prowadzi do nieprawidłowego ruchu w stt. biodrowych, nieprawidłowej pracy mięśniowej, itd., itp....
PAMIĘTAJ !!! Każdego dnia NIE!!! zadawaj sobie pytania: " czy ćwiczyłaś?" tylko odpowiedz sobie na pytanie "czy robiłaś to prawidłowo?"

I skończ wreszcie jazdę na ergonometrze "do przodu". Zacznij jeździć "do tyłu". To o wiele korzystniejsze dla twoich nóg, mięśni, stawów......

pozdrawiam,
Fizkom

Cyryl - Pią 05 Wrz, 2014

jest jeszcze jeden sposób wykorzystania roweru stacjonarnego: kręć pedałami na stojąco. same korzyści.
unikniesz złego siedzenia, więcej wysiłku, krótsze ćwiczenia.

maaly-22 - Pią 05 Wrz, 2014

Dziękuje Pasiflora za wklejenie postów które odpowiadają na mój post pytanie .Pomyśle na roweze czy ergometrze narazie się rehabilituje i grzecznie będe czekał do czasu gdzy będzie oki gdy będe na nowo mógł postawić samodzielne kroki . Aktualnie na ćwicze izometrie z piłeczką pod kolanami ugul jak i ćwiczy zamnie maszyna czyli szyna rehabilitacyjna CPM i juz za 3 dni doszedłem do 70 stopni pozdrawiam serdecznie wszystkich...
kinga - Pią 05 Wrz, 2014

Cyryl napisał/a:
jest jeszcze jeden sposób wykorzystania roweru stacjonarnego: kręć pedałami na stojąco. same korzyści.
unikniesz złego siedzenia, więcej wysiłku, krótsze ćwiczenia.

I co Ci da takie "jeżdżenie"? Jakie działanie rehabilitacyjne ma?

esca - Pią 05 Wrz, 2014

Ugul? Czyli machanie nogami. Mięśni nie ćwiczy. No, może zakres zwiększa.
W loro nie ma już tego.
Pozdr

maaly-22 - Pią 05 Wrz, 2014

W moim przypadku pobudza mięsień pośladkowy tak odczuwam to a ćwiczyć trzeba bo noga do kolana drętwa kazdy ruch przy pomocy rąk
esca - Wto 09 Wrz, 2014

Mały, jak to drętwa do kolana? Czucie jest, napięcie, tylko mięśnie nie pracują?
Podr

maaly-22 - Wto 09 Wrz, 2014

Tak Esca mięśnie mie pracują dopiero zaczynają budzić się do zycia naciągają się do swoich długości noi po zabiegach czuje ze są tzn tak jakbym je nadwyręzył delikatnie bolą . Po za tym jesce musze wszpomagać noge rękami ale najwazniejsze dlamnie ze poza mięśniami nic nie boli nawet blizna się robiła ładna gdzie po 2 cięciach myślałem ze będzie paaskudna pamiątka .Co do mięsni wieze ze rehabilitacja pomoze i będzie wszystko ok pozdrawiam....
ps opuchlizna zeszła w 95% po rehabilitacji jak i ogrzaniu co noc po kołderke a tu ogulnie jest ciepło do tego ciepły prysznic pare dni tez po zabiegachlezałem z unieśioną nogą do góry

Cyryl - Wto 09 Wrz, 2014

no to można powiedzieć, że najważniejsze czyli wylegiwanie jest za Tobą, a teraz zaczyna się prawdziwa praca.

słusznie podpowiedział Fizkom, rowerek stacjonarny można wykorzystać pedałując na stojąco - jak ja sugerowałem, ale do tyłu. (dla tych co nie zajarzyli - to jest żart).

kinga - Wto 09 Wrz, 2014

Cyryl napisał/a:
słusznie podpowiedział Fizkom, rowerek stacjonarny można wykorzystać pedałując na stojąco - jak ja sugerowałem, ale do tyłu

Fizkom nigdzie nie podpowiada, że na rowerku stacjonarnym pedałujemy stojąc.

maaly-22 - Wto 09 Wrz, 2014

Cyryl wytłumacz i pokaz mi gdzie tak Fizkom pisał to racej Ty otym piszałeś pisesz , co do wylegiwania a pracy tzn ćwiczeń na to czekam i poto tu jestem jak narazie to co ma zleczone do ćwiczeń mam ćwiczyć robie nie raz a dwa razy dziennie bo chce . A co do rowerka narazie nie moge pytałem dziś moze za jakiś czas pozdrawiam.....
maaly-22 - Czw 11 Wrz, 2014

Minoł tydzień rehabilitacji i są małe plusy szyna cpm 85stopni z 90 bez bólu zadnych dolegliwości ze strony biodra mięśnie tylko bolą razwięcej raz mniej mięsien z boku uda tez juz czuje ze coś sie z nim dzieje przedtem był luzny odczuwałem jakby on tam w srodku wisiał i kazdy ruch nim kołysał (lata w środku) . Ugul i i izometria z piłeczkami tez pomaga do tego był maszaz limfatyczny i tak czas mija z czasem podobno ma być więcej zabiegów do tego ćwicze rece motylki itp. pozdrawiam....
Cyryl - Czw 11 Wrz, 2014

1. chcąc dodać ducha Małemu napisałem, że część najcięższą leżenie ma już za sobą, bo bezruch może być bardzo uciążliwy psychicznie.

2. o rowerku na stojąco napisałem ja i to też był żart, ale trafił na bardzo trudny grunt. Fizkom pisał o pedałowaniu do tyłu, więc to połączyłem dla podniesienia stopnia trudności dla mało domyślnych i dla śmiechu dla pozostałych.

maaly-22 - Czw 11 Wrz, 2014

Sorki Cyryl ale ty zadko w moim temacie zartujes dlatego odbieram Ciebie powazne z innymi osobami lubie piszać pozd....
chumor dopiszuje od 4 tyg od ostatniej operacji juz sie smiałem i śmieje do dziś chodz czasem bywało bywa zwątpienie czy endo jest dobre lepsze od zepsutego stawu...

maaly-22 - Czw 25 Wrz, 2014

Mineły dwa tygodnie od statniego wpisu a tu małe zmiany noga sprawniejsza juz nie musze pomagać jej rękami chodz zakres ruchu podnosąc w góre nie jest duzy to jest na siedząco noge podnosze powyzej kostki zdrowej nogi jak i na łozko kłade się bez problemu. Co do ćwiczeń od paru dni ćwicze na duzej zielonej piłce przy drabince co pomaga w napinaniu mięsni biodra uda jak i pośladków jak i tez mięsni kręgosłupa w częsci piersiowej szyjnej .Ćwiczenia i rehabilitacja pomaga z cego jestem zadowolony myśle ze z czasem efekty będą coraz lepsze a najwazniejsze jest to ze pomimo wszystkiego po zabiegu jestem juz samodzielny. Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Ps dziś troche ćwiczyłem na orbitreku i rowerku i jest dokładnie tak jak pisze Fizkom i Wendy
chociaz na rowerku noga pracuje bardziej dokładnie na równo z głową jak trzeba stanąc to tak jest
a na orbitreku pracuje głowa z rękami i zdrową nogą a a chora na szarym końcu zdrowa staje a chora zwalnia dopiero

maaly-22 - Czw 02 Paź, 2014

Wczoraj wruciłem do domu po 4 tygodniach zadowolony bo stan zdrowia poprawił się bardzo duzo co pomogło tez pszychicze jest wiara ze jest i będzie wszystko okii . Dziś pozwiedzałem wszystkie kąty w domu zobaczyłem jak miewają się konie i po objadku z braku zajęcia i wolnego czasu którego mam pod dostatkiem zrobilem sobie ponad godzinny spacer który miał ponad 2 km drogi. Odwiedziłem apteke zrealizowałem recepte jak i tez kupiłem cepan na blizne bo moja jest długa bo coś z 40 cm jak i rózne ma kszałty w jednym miejscu troche rozciągnięta tak jakby szwy popusciły a w innej części tak jakby były szwy ściśnięte na chama na stywno jak i tez miejsce z blizną ładną prawidłową myśle ze maść pomoze .Pozdrawiam wszystkich
asia567 - Czw 02 Paź, 2014

Pamiętaj że nad blizną też trzeba pracować nie tylko smarować.
kejpi77 - Pią 03 Paź, 2014

Witaj maaly, dopiero teraz znalazłem czas żeby poczytać w spokoju całą Twoją historię, znałem ją pobieżnie, bo pełno Ciebie na forum, no i myślałem że prędzej znajdę w endoprotezach. Ciężko ogarnąć forum, dużo czytania.
Ale do rzeczy, też jestem po złamaniu biodra, więc Cię rozumiem i wiem jaki to ból, ale to co Ciebie spotkało, z tak rozległymi "połamaniami" to trudno uwierzyć że na nogach stoisz. Naprawdę jestem pod dużym wrażeniem. Żałuję tylko że wcześniej nie poczytałem, bo do Rydygiera mam 10 minut na nogach, szpital z okna widzę, i jak bym wiedział że akurat w sierpniu leżysz, to podrzuciłbym Ci po sąsiedzku piwko na skołotane nerwy ;-)

Jedna rzecz mnie dziwi - ja się połamałem w sobotę, a w środę miałem endo (bez żadnych znajomości) - dlaczego Ty tak długo czekałeś ???

kinga - Pią 03 Paź, 2014

kejpi77 napisał/a:
Jedna rzecz mnie dziwi - ja się połamałem w sobotę, a w środę miałem endo (bez żadnych znajomości) - dlaczego Ty tak długo czekałeś

Ty miałeś "tylko" patologiczne złamanie szyjki kości udowej, a Mały miał roztrzaskaną miednicę i cały proces leczenia z tym związany. U Ciebie endoproteza była natychmiastową formą leczenia. U Małego dopiero po roku od wypadku stwierdzono martwicę i zadecydowano o endoprotezie. I został wpisany do kolejki. A to już nie był przypadek pilny, jak w Twoim przypadku.

maaly-22 - Pią 03 Paź, 2014

Dzięki kolego za browarka ale byłem na morfinie a nawet silniejszych lekach po których byłem jak ćpun na haju morfina była słaba . Tak dziwią się nawet lekarze z oddziału ze chodze izawsze patrzą jak stawiam kroki jak ide . Co do endo. w czasie i w roku wypadku wszczepienie endo nie było szans z powodu krwotoku co chcieli zrobić nawet przed wyjściem po wypadku ale podobno była jesce grożba krwotoku . Martwica kości udowej z tego co pamiętam rozwijała się po wypadku z powodu braku ukrwienia bo był krwotok i była połamana panewka . W dziale inne choroby o temacie krutsza noga 4 cm mozesz poczytac zobaczyć od cego sie zaceło a naczym skońcyło . Tak jest mnie tu pełno i juz pare osób to doceniło np seridan czy osoby piszące prywatne wiadomości na pw będące w podobnej sytuacji np martwicy kości co cieszy ze piszą jak i to ze moge pomuc chodz słowem podpowiedziec co i jak . Wiadomo rzecz święta kazdy organizm jest inny a lekarza warto odwiedzić nie jednego .....
Ps chodz było trudno to się niepoddawałem po roku od wypadku przezucałem drzewo trzymałem konia za noge aby zmienić podkowe "nie ma co płakać ze jest zle lec starać się aby było pięknie bo życie toczy się dalej a w jakich barwach zalezy tylko od nasz szamych"

mprzepiora - Sob 04 Paź, 2014

maaly-22, :brawo: twardy chłop z Ciebie ;) tak trzymać, tacy mają być Bioderkowicze ;)
dorotabeata - Sob 04 Paź, 2014

maaly-22 napisał/a:
chodz było trudno to się niepoddawałem po roku od wypadku przezucałem drzewo trzymałem konia za noge aby zmienić podkowe


He, He...
Witaj w klubie!

maaly-22 - Pon 06 Paź, 2014

Wruciłem właśnie z kontroli i powiem ze jestem zadowolony poniewaz po kontroli lekarskiej i rtg jest OK czyli dobrze co mnie bardzo cieszy . Mam od dziś obciązać noge 15 kg a co tydzien dodawać 10 kg po 3 mieś od zabiegu moge chodzić z jedna kulą o własnych siłach ale ja poczekam do grudnia bo w grudniu kontrol . Zapytacie poco czekać jak jest ok poprostu mam w pamięci czas operacji i rekonwalescencji po i wole się nie spieszyć . C o do endo bo piszałem kilka postów wyzej czy wiecie coś na temat endo typu AJS to jest ona ze stopóm molibden kobal itp to trzon i panewka a głowa kości udowej z polietylenu dziś pytałem lekarza...pozdrawiam
pasiflora - Wto 07 Paź, 2014

maaly-22 napisał/a:
po 3 mieś od zabiegu moge chodzić z jedna kulą
Mały-22 nie chodzimy o jednej kuli! :threat: XP
maaly-22 - Wto 07 Paź, 2014

Tak Pasiflora zgadzam się i mój plan jest taki ze 15.12.2014 mam kontrol i do tego czasu będe chodził z kulami obciązając od poniedziałku noge 25 kg i tak co 10 . Uwazam i będe uwazał i nie mam sie gdzie szpieszyć i do tego w szpitalu tez spionizowali mnie po 14 dniach od zabiegu...pozdrawiam serdecznie i dziękuje za uwage i spostrzezenie....
maaly-22 - Wto 07 Paź, 2014

co myślicie o http://www.se.pl/kobieta/...zcz_157841.html mowa o gęsi smalczyku domowym na blizne oczywiscie cepan tez stosuje pozdrawiam
pasiflora - Wto 07 Paź, 2014

maaly-22, najważniejsza jest paca nad blizną a sam wygląd to już kosmetyka tylko!
maaly-22 - Sro 08 Paź, 2014

I oto mi chodzi w tym linku pisze ze nawet na bolące stawy smalczyk z olejem rycynowym pomaga a w jednym miejscu jesce czuje jak przycisne czasem niechcacy blizne np ostatnio w autobusie to lekko zapiecze .Dlamnie najwazniejsze jest to co w srodku wiec jak smaruje to roscieram otwartą dłonia zamkniętą zgiętym kciukiem czy tez lekko ścisckam by to wszystko pracowało blizny jest spory kawałek ponad 40 cm . A ni w szpitalu ani na rehabilitacji nie zwracali uwagi na blizne na rehabilitacji lekarz powiedział tylko ze w jednym miejscu wyszła delikatna warga po której teraz prawie śladu nie ma , mysle ze z czasem wszystko ładnie pięknie się wygoi tak jak po wypadku z przed 2 lat. Pozdrawiam wszystkich tych co czytają moją historie jak i wszystkie te osoby co są wszpierają mnie myślą i słowem tu na forum....
maaly-22 - Nie 12 Paź, 2014

Dziś spotkałem się z osobami z naszego forum tzn. z Ewą i Moniką miło czas mijał poznaliśmy się porozmawiali czas super minoł i miło było się poznać osobiście . Myśle ze będą następne spotkania i w większym gronie myśle tez ze uda mi się poznać więcej osób ponieważ bywam minimum raz w roku w Katowicach a wycieczke tez można sobie zrobić . Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do spotkań nawet w tak małym gronie jak nasze dziś warto się poznać w realnym zyciu i jest po prostu miło nie ma się cego bać
maaly-22 - Pią 14 Lis, 2014

Hej Bioderka mineły trzy miesiące od ostatniego zabiegu dawno nie pisałem wiec pora napisaćkilka słow w swojej histori , na dzień dzisiejszy od tygodnia chodze o własnych siłach tzn. bez kul po domu i w koło domu na dalsze odległości biore kule .Noga ok a dokładniej biodro ból bywa ale na pogode i czasem mięśni które są jesce słabe a dokładnie od biodra po kolano nad czym pracuje prócz tego ze chodze to codziennie staram się ćwiczyć jak i tez jezdzić na rowerku stacjonarnym . Wieze ze dojde do sprawności ruchowej podobnie tak jak za 1 razem po wypadku rzec jasna pracując nad tym ćwicząc jezdząc na roweze . Co do posta postów wyzej poprostu nie wytrezymałem i za cołem zaczynam chodzić ale w głowie w pszychicze wszystko dalej jest nie szaleje uwazam ale poprostu chce wrucić powoli wracaćwiczy sięć do normalnego zycia chodz wiem ze co do niktórych prac rzeczy będe musiał sobie odpuścić . Pomimo tego wszystkiego ciesze się ze zyje bez bólu od wakacji po operacjach , cieszesię tez ze sprawności jaką mam posiadam .Myśle tez na odwiedzeniu ściezki zdrowia w moim mieście dokładniej mała siłownia na świezym powietrzu wszystkie ćwiczenia chodz na przyządach to ćwicząc uzywa się sił swoich mięśni jak i obciązenia swojego ciała jak i tez co troche zwlekałem pora i czas poszukać u siebie lub w poblizu rehabilitanta fizjoterapeute aby popracowaC nad mięśniami i sprawnościa ruchowa....
ps dziękuje WSZYSTKIM za to ze trzymaliście trzymacie za mnie kciuki dopingujecie aby było umnie wszystko OK , przed napiszaniem tego posta czytałem posty któr piszałem i pisaliście w czasie jak byłem w szpitalu dodawaliście mi otuchy wiary wszpominając te chwile az się łezka w oku keci ze jest taka RODZINKA BIODEREK
Wiem ze są osoby co nie piszą a rowniez trzymają za mnie kćiuki jak np Fizkom oczym napisał mi na pw gdy pisałem do niego ...........pozdrawiam wszystkich serdecznie

kejpi77 - Sro 19 Lis, 2014

Trzymam kciuki i oby tak dalej.
dorotabeata - Sro 19 Lis, 2014

kinga
Dziękuję!

maaly-22 - Sro 19 Lis, 2014

i ja dziękuje i pozdrawiam...
maaly-22 - Pon 24 Lis, 2014

Hej bioderka dziś pozyczyłem od znajomych orbitreka wzraz z rowerkiem stacjonarnym i spędziłem 2 razy po 15 minutek na orbitreku i jestem zadowolony bo czuje jak pracują mięśnie nóg np wiem ze musze rozruszać zadbać o kolano w operowanej nodze jak i mięśnie od kolana do kostki bo czuje ze mają dość na dziś .Za to bioderko cud miód jak i mięśnie do kolana za to w zdrowej nodze mięśnie uda albo nadwyrenzyłem albo są słabe bo odczułem ból , wiem pytałem kilka postów wcześniej o orbitreka i powiem tyle ze po dwuch dniach widze ze pomoze mi .Wcześniej przed orbitrekiem ćwiczyłem ćwiczenia jak i jezdziłem na rowerku i myślałem ze wszystkie mięśnie są oki nic nie bolalo oczywiście mowa o mięśniach do tego od 2 dni jezdze na zwykłym rowerku i jest oki pozdraawiam wszystkich
dorotabeata - Pon 24 Lis, 2014

maaly-22 napisał/a:
Za to bioderko cud miód

Cieszę się bardzo! Oby tak dalej.
Pozdrawiam

maaly-22 - Pon 24 Lis, 2014

I ja się ciesze a na mięśniami popracuje aby tez było cud miód cego kazdemu zycze....
maaly-22 - Pon 15 Gru, 2014

Hej Bioderka właśnie wruciłem dziś z kontroli i według lekarza który zrobił mi rtg z opiszem jak i tez szam oglądał kolejne zdjęcie w moim albumi powiedział ze widzi tu wszystko super co mnie bardzo cieszy . Sam zaprponował skierowanie na rehabilitacje o co wcześnie zapytał jak umnie z rehabilitacją ja zapytałem o długość nogi bo jak wiadomo po zabiegu bywa ze jest czasem wydłuzana umnie została długość taka jaka była . Nie stety noga operowana nadal jest krótsza 1,5 cm co tak było przed zabiegiem jak i tez po zabiegu rehabilitant gdy pytałem o długoś mówił ze jest róznica myślałem ze sie myli ale nie stety nie cóz zycie wkładki mam załoze i będzie oki bo lekarz zalecił i dał zgode na wkładke .Co do spania na operowanej stronie moge co powoli zaczne stosować powoli bo nie wiem jaka będzie reakcja organizmu . Następna kontrol za sześć miesięcy a dokładnie w maju tak ze wracam do normalnego zycia poprostu do normalności i nawet blizna się pomniejsza jest elastyczna tak samo jak skóra w miejscu bez zabiegu oczywiście nie cała bo róznie była zszyta ale do tego co było a jest to jest miodzio . Poprostu drobne elementy blizny znikaja lub sa mało widoczne jak np kropki po drenach czy zlizny po szwach to juz jest mało widoczne lub wczale a to wszystko za sprawą kwiatu o nazwie zyworódka ( kolcheo diagmarentonia) a dokładnie soku z tego kwiatu liści łodygi smalcu z gąsek oleju rycynowego i oleju z oliwek .Sok z kwiatka aktualnie kupiłem w szklepie zielarskim bo następny kwiatek rośnie dopiero .Tak ze 4 miesiace po zabiegu jestem pełen radości i optymizmu i oczywiście staram się kazdego dnia by ćwiczyć chwilowo róznie umnie czasem ale po mimo tego jalk nie orbitrek to rowerek stacjonarny lub zwykły albo ćwicze to co mnie nauczyli rehabilitanci
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów a szczegolnie tych co wszpierali mnie w cięzkich chwilach po zabiegu jak i w czasie czekania na drugi zabieg z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJE pozdrawiam równiez osoby odwiedzające nasze forum i zycze duzo zdrówka i radości hej...

kinga - Pon 15 Gru, 2014

maaly-22 napisał/a:
Nie stety noga operowana nadal jest krótsza 1,5 cm co tak było przed zabiegiem jak i tez po zabiegu rehabilitant gdy pytałem o długoś mówił ze jest róznica myślałem ze sie myli ale nie stety nie cóz zycie wkładki mam załoze i będzie oki bo lekarz zalecił i dał zgode na wkładke

Mały poczytaj tutaj TUTAJ

Na Twoim miejscu poszłabym do dobrego fizjoterapeuty w celu sprawienia jak ustawiona jest miednica i czy przez nią noga nie jest krótsza. Niestety, ale lekarze najczęściej nie zwracają na to uwagi.
Wkładkami możesz sobie zaszkodzić. Szczególnie jak to są takie uniwersalne ze sklepu.
Ty jesteś po sporych przejściach i z pewnością dobrze dobrana terapia przyniosłaby dobre skutki.

dorotabeata - Pon 15 Gru, 2014

Hej!
Cieszę się, że idzie ku normalności i gratuluję wytrwałości i wyników. A tą blizną to tak się przejmujesz... jak nawet zostanie, to będziesz jak Pirat z Karaibów po ciężkiej walce na morzu ortopedii! (Ale o tym kwiatku muszę pamiętać, jak ja będę sama po endo). Oby tak dalej.
Pozdrawiam

maaly-22 - Wto 16 Gru, 2014

Kinga tak miednica jest umnie przestawiona po wypadku co widac na zdjęciu rtg w innych chorobach o co pytałem odrazu po wypadku poprostu noga po wypadku nie była odpowiednio ustawiona gdzie przez ponad 2 tygodnie zrastała sie .Po ponad dwuch tygodniach dopiero ustabilizowali noge na wyciągu co skutkowało bólem i ustawianiem do odpowiednich norm długości itp. Nie wszystko dało sie przesunąć w dół poniewaz kościi gdy zostały połamane to równiez z ogromną siłą zostały przesunięte w strone klatki piersiowej .Lezałem 5 tygodni na wyciągu 15 kg była wartość mojej wagi kazdy ruch na łozku mnie przesówał w dół .Lekarze bali się ze ustawiająć wyciągiem kości miednicy bali się aby nie uszkodzić nerwów np kulszowego co nieraz pytali o odczucia . Kinga dziękuje za Twój post myśli słowa ale ja mam poprostu krzywo zrośniętą miednice tera po zabiegu endo reh. oddziału mi powiedział wprost gdy mnie uruchamiał zebym nie dziwił się ze tak uwazaja bo endo załozyli do strzepów miednicy ze to kiedyś pozrastało się jak tylko mogło
Co do blizny smaruje bo czuje ze się to wszystko w środku jesce zrasta często śwędzi itp a ze wygląd blizny przy okazji się zmienia to mnie to cieszy co do wyglądu pamiętkowego mam wiele innych którymi sie nieprzejmowałem a noga ma priorytet i tyle pozdrawiam'
Ps długość konczyn (nóg) miezył mi rehabilitant gdy byłem na rehabilitacji i stwierdził ze długośc tzn róznica sie nie zmieniła jak i lekarz wczoraj obydwaj tak samo czyli lezałem na kozetce nogi proste jedna przy drugiej równo .Pytałem o powód krótszej nogi po pierwszej rehabilitacji po wypadku co mam krótsze noge czy miednica jest uszkodzona uzyskałem odpowiedz ze miednica jest zrotowana i przez to jest róznica . Szpital rejonowy za długo mnie trzymał bo 15 dni nic tylko lezałem a to przyczyniło się do tego ze miednica jest krzywa bo w tym czasie nastąpiły zrosty które uniemozliwiły wyprostowanie wyciągiem miednicy .Po włozeniu dziś wkladki zgąbki grubści 1 cm sam zauwazyłem odczułem ze lepiej się idzie jak i to ze wchodząć po szchodach kolano lekko boli a nie jak wcześniej był ból jak i to ze mięsien w pachwinie po długim spaceze lubiał się odezwać dziś cisza jak i to ze po dłuzszym chodzeniu nie bolą wszystkie mięśnie od kolana tylko wokuł kostki tzn stawu sdkokowego i stopy dokładnie nad pięta gdzie wcześnie odczuwałem zmęczenie wszystkich mięśni stopy .Przeczytałem temat który poleciła mi kinga narazie 2 strony ale wieczorem przeczytam całe czytajac posty doczytałem sie sprawy panewek umnie przed zabiegiem nie były równe aktualnie mam zdjęcia tylko połowy miednicy co nasówa się myśl ze zapewne panewki są tak jak były .Czytając forme miezenia którą przedstawił fizkom jak i to co sam mi odpiszał kiedyś gdy zapytałem o mozliwość krótszej nogi pozostaje mi rtg bardziej rozszezone tzn miednica konczyny itp

Beata7115 - Wto 16 Gru, 2014

Mały świetne wiadomości! Najlepszy prezent na Święta. Bardzo się cieszę, że idziesz do przodu i wszystko dobrze się układa. Pozdrawiam Cię serdecznie! :-)
maaly-22 - Sro 17 Gru, 2014

Dziękuje Beato wzajemnie i ja Tobie zycze wszystkiego dobrego widze jestes przed więc zycze udanego zabiegu bez najmniejszej komplikacji i powrotu do zdrowia i sprawności...
maaly-22 - Sro 17 Gru, 2014

Kinga z całego serca dziękuje z wszkazówke jak i to ze zwracasz uwage ze troche więcej przeszedłem ni wszystkie bioderkado tematu o wkładce dziś przeczytałem go cały i w moim przypadku to wkładka i to nie jest ze ja tak chce tylko pytałem lekaza i powiedział po zmiezeniu kończyn ze jest róznica 1,5 cm i wkładka jest wszkazana . Wkładke miałem poniewaz przed zabiegiem uzywałem jak i tez zakupiłem wczoraj obie kupowałem w szklepie medycznym pierwsza w szpitalu po wizycie a wczoraj u siebie gdzie pani dopasowała mi do wielkości stopy tzn rozmiar buta grubości 1 cm .Dziś zauwazyłem ze lepiej mi się chodzi a dokładniej płynie i co chyba tez wczoraj piszałem nie ma bólu wchodząc po schodach .Czytając temat o wkładce doczytałem ze nie zawsze jest mozliwość wydłuzenia końcyny co zalezy od umiejscowinia panewki a dokładniej zniszczenia stawu ja miałem szczególny przypadek gdyz aby wszczepić endo koniecny był przeszczep kości bo nie było do cego wszczepić endoprotezy .Z tego pewnie powodu długość nogi została bez zmian jak i tez miednicaktóra zrosła się tak jak to było mozliwe
esca - Sro 17 Gru, 2014

Hejka mały, górolu spod samiuśkich Tater..... świetne wiadomości donosisz. Bardzo się cieszę.
Ja, całe życie miałam krótszą nogę właśnie o 1,5 cm. Dopiero teraz od sierpnia mam równe :!: A że w przyrodzie nic nie ginie musiał ktoś przejąć tą różnicę. Padło na Ciebie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

I tak masz dobrze nie nosisz obcasów, butów na koturnach, klapeczek odkrytych... jak my, panienki :roll: Jak wtedy dokleić wkładkę? To jest dopiero problem :!:
Obcinałam obcasy w drugim bucie (byłam w tym mistrzem :mrgreen: ), Niektóre buty były jednak dla mnie niedostępne.
Ty nie masz tego problemu. Twoje buciki są płaskie. Ani się nie obejrzysz a już będziesz miał wyposażone wszystkie pary odpowiednio. To nie jest problem.

Ale najważniejsze :arrow: że się zrosło, że wracasz do życia. Oczywiście spokojnie i z umiarem ale jednak wychodzisz na prostą.
Buziaki przesyłam i dalszych sukcesów życzę. :* :*

Acha, i w stopce, w Twoim profilu bardzo proszę wywalić te 4 cm. To już nie aktualne :viva: :viva: :viva:
pozdrawiam

maaly-22 - Sro 17 Gru, 2014

Esca dzięki za post i miłe słowa z wkładkami to pikuś wazne jest tak jak piszes ze wszystko się zrosło wychodze na prostą i wracam do normalnego zycia co bardzo cieszy . Bywa ze czasem coś robiąc zapominam o endo ze musze uwazać poprostu robie to jakbym nie miał endo co tez mnie cieszy bo wydazenia po wypadku pozostawiły mały ślad w pszychice .Takie chwile i sytuacje zacierają ten ślad jak i posty tutaj kazdej osoby która pisze czy to domnie czy ja doniej na forum czy pw. Dziękuje wszystkim ze jesteście piszecie pozdrawiam
maaly-22 - Pią 19 Gru, 2014

Hej Bioderka pisze nastepnego posta poniewaz dziś miałem rozmowe z lekarzem na oddziale rehabilitacyjnym w sprawie rehabilitacji o termini zostane po informowany telefonicznie . Pise poniewaz lekarz ten widział mnie przed zabiegiem bo byłem na rehabilitacji przed operacją jak i zaraz po szpitalu byłem tez na rehabilitacji gdzie ordynatorem jest ten lekarz .Dziś po przywitaniu padło odrazu pokaz jak chodzisz przeszedłem po gabinecie tam i z powrotem i była pochwała ze ładnie symetrycznie chodze i do tego miałem wkładke w bucie o czym poinformowałem go . Odpowiedział mi ze czasem się zdaza przy endoprotezie jednostronnej dlamnie jest najwazniejszy fakt ze lekarz który widział jak chodziłem przed zabiegiem jak i po z kulami widząc jak chodze dziś mówi ze jest oki .A wkładka to pikuś wazne ze chodze dobrze nie ma bólu i silnych na niego leków blizna ładna wruciłem juz do normalnego zycia w 90% więc jest cud miód a w dodatku jak wspomne sobie chwile po wypadku i słowa lekarzy . Były to słowa groznych wiadomości ze walcze o zycie ze nie wiadomo co będzie po czy będzie wózek zdziwienie lekarzy jak namnie patrzyli jak ide mijając sie na korytazu w przychodni gdy przyjezdzałem na kontrol . Dziś jak ktoś nie wie o wypadku a mówie mu o tym to nie wiezy bo przeciez dobrze chodze i to jest największa radość cego kazdej osobie tu na forum z serca zycze .Oczywiście to jesce nie koniec bo kazdego dnia jak nie chodze lub spaceruje to staram się ćwiczyć tak jak na wstępie piszałem czekam na rehabilitacje na oddziale jak i tez po nowym roku tez będzie rehabilitacja gdyz na wizycie dostałem skierowanie do poradni rehabilitacyjnej co zaproponował lekarz poprostu zapytał czy potrzebuje L4 i czy chce reabilitacje .Pozdrawiam serdecznie wszystkich i zycze duzo zdrówka i dobrej sprawności....
dorotabeata - Pią 19 Gru, 2014

maaly-22 napisał/a:
chodze dobrze nie ma bólu

Cudnie! Pięknie to się skończyło :lol:
Pozdrawiam

drupinka - Nie 21 Gru, 2014

maaly-22 napisał/a:
dobrze chodze i to jest największa radość


Cieszę się razem z Tobą! Pozdrawiam (prawie świątecznie :) )

maaly-22 - Nie 21 Gru, 2014

Dziękuje pozdrawiam i zycze wszystkiego co dobre...
maaly-22 - Pon 12 Sty, 2015

Hej Bioderka dziś byłem znowu zapiszać się na rehabilitiacje a dokładnie u lekarza w poradni rehabilitacyjnej po rozmowie oględzinach jak i spacerku po gabinecie lekarz powiedział mi ze jest ok ze nie ma się do cego przyczepić . A rozmowa była szczególowa lekarz pytał o kazdy szczegól detal jak blizna czy jest ból czy nie itp itd . Jak na początek roku taka wiadomość jest super ce go kazdemu tu na forum zycze
mprzepiora - Pon 12 Sty, 2015

maaly-22, cieszę się z takiej wiadomości ;) i tylko takich w tym roku życzę.
dorotabeata - Pon 12 Sty, 2015

maaly-22, Gratuluję i cieszę się razem z Tobą. Masz fajnego lekarza, który jest taki dokładny i szczegółowy. Pozdrawiam
esca - Pon 12 Sty, 2015

mały22 napisał/a:
lekarz powiedział mi ze jest ok, ze nie ma się do czego przyczepić
jasne, że nie ma :lol: :lol: Jesteś prawie całkiem zdrów jak ryba.
A coś tam w innym wątku przebąkiwałeś, że niby jesteś kaleka???????
Oj maluśki maluśki chyba coś ci się pomyliło ha ha ha.
mały22 napisał/a:
Niestety noga operowana nadal jest krótsza 1,5 cm
a dlaczego masz w stopce jeszcze ciągle napisane - noga krótsza o 4cm?? Czas to zmienić :-P :-P

Zdróweczka i pracuj dzielnie na rehabilitacji.
Pozdrawiam serdecznie

maaly-22 - Wto 13 Sty, 2015

Dziękuje dziewczyny i ja się ciesze ztakiej wiadomości cego i wam z serca zycze.
Esca poprostu napisałem tam prawde jeden lekarz co znam tak mi powiedział co mnie niesmuci nie zajmuje sobie głowy głupotami no a jak sama pisze w tym temacie a dokładnie mam na myśli temat z działu pszychologi to chciałem dać kopa dziewczynie aby zobaczyła pomyślała inni mają gozej i zyją cieszą sie zyciem . A co do opisu w stopce poprostu to jest kierunek do tematu w dziale inne choroby
pozdrawiam

maaly-22 - Pon 23 Lut, 2015

Hej Bioderka jak i Goście, czyli osoby odwiedzające nasze forum!
Od pewnego czasu, gdy bywam na forum widzę, że dużo jest gości i z tego powodu pisze tego posta. Ostatnio pomyślałem jakby to było gdybym po wypadku mógł czytać i być tu. Tak tutaj na forum gdzie jest dużo informacji, a parę dni po wypadku miałem laptop w szpitalu i chodź nie było wygodnie, to mogłem korzystać z neta . Z racji tego ze wiele osób jako goście nasz odwiedza postanowiłem napisać trochę faktów, których nie pisałem a mogą pomóc innym dać wiarę, nadzieje, siłę, uśmiech, że będzie dobrze, ze nie jest źle że wróci do zdrowia .
A więc tak jak pisałem na wstępie miałem wypadek po którym TK miednicy jamy brzusznej wykazała.....
Cytat:
MDCT jamy brzusznej i miednicy z kontrastem wykazuje :Wątroba trzustka śledziona bez zmian ogniskowych. Obie nerki o zachowanych strukturach .Obecność płynu w okolicach obu nerek zwłaszcza lewej oraz w przestrzeni zaotrzewnowej schodzący do jamy miednicy .Powiększenie lewego m. lędzwiowego większego oraz czworoboczny lędzwi-stłuczenie . Śladowa ilość płynu w lewej jamie opłucnowej. Złamanie z rozkawałkowaniem k. kulszoweji łonowej , stropu panewki lewego stawu biodrowego przechodzące na talerz k. biodrowej lewej z krwawieniem w okolicy złamania.
To badanie było w 5 dobie po wypadku
Następne wykonane w 14 dobę po wypadku w innym szpitalu to Tomografia komputerowa spiralna miednicy małej bez kontrastu.
Cytat:
Po stronie lewej wieloodłamowe złamania kości biodrowej , kulszowej , łonowej i krzyżowej z przemieszczeniem odłamów do jamy miednicy .Złamania obejmują panewkę stawu biodrowego lewego .Płyn w przesztrzeni zaotrzewnowej po str. lewej krwiak w mięśniach miednicy po str. lewej.

W wyniku tych złamań przebywałem dwa miesiące w szpitalach leżąc. Całkowicie uziemiony! Miałem cewnik około siedmiu tygodni jak, a nawet wypróżnianie wymuszane lewatywami było do pampersa. Oczywiście to wszystko przez złamania. Z powodu wyciągu nie miałem na sobie żadnej odzieży i dziś wspominając ten czas z czystym sumieniem mogę powiedzieć wam ze nie ma się czego wstydzić, a nawet tego ze pielęgniarka zmieniając czy poprawiając pościel coś zobaczy. W dodatku jak ma się cewnik to nie ma na co nawet za wiele patrzeć. Wstydzić powinna się osoba pijana leżąca w rowie a nie chory przykuty do łóżka. Tak to odbieram z perspektywy czasu. Najważniejsze jest tez to aby było wsparcie z kim pogadać przez telefon, czy na odwiedzinach, lecz nie o chorym jak się czuje bo to powiedzą nam lekarze pielęgniarki. Należy porozmawiać o tym co w domu u znajomych aby chora osoba miała odskocznie od szpitala . W postach wyżej jest opisane co działo się ze mną po wypadku jak i w tym linku http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=331 . Dziś jest ponad sześć miesięcy od zabiegu wszczepienia endoprotezy jak i ponad dwa i pół roku od wypadku. Żyje normalnie chodzę tańczę jeżdżę na rowerze, gdzie lekarze widząc zdjęcia rtg po wypadku przygotowywali rodzinę ze odejdę z tego świata Żyję! Lekarze w drugim szpitalu nie wiedzieli czy będę chodził. Chodzą! Żyje normalnie sprawnie i w 95% jak przed wypadkiem brakuje 5% bo niektóre prace były ciężkie lub potrzebna była zwinność której teraz trochę brakuje gdyż noga ma małe ograniczenia z powodu endoprotezy aby jej nie zniszczyć lub nie zwichnąć co przydarzyło się kilka razy po zabiegu i z tego powodu była reoperacja . Pisząc również z osobami tu z forum chcę dodać to ze jest możliwość ustawienia nogi by była prosta tzn gdy stoimy będzie jest na godzinie dwunastej u mnie opadała po wypadku a po pobycie w szpitalu po wypadku nie była do końca prosta opadała ,po zabiegu endo. zostało to naprawione poprzez szynę derotacyjną w której była praktycznie cała noga. Dziś jest idealnie na dwunastej godzinie. Zalezne to tez jest od nas samych gdyz nawet w zaleczeniach po zabiegu jest wskazanie aby tego pilnować aby rzepka patrzyła na słonce i duzy palec był na godzinie dwunastej czy to stojąc czy leząc .Pisząc czy tez czytając forum czytałem kilka razy ze słowa profesora czy lekarza są najważniejsze ja dodam od siebie ze czasem trzeba zrobić na przekór ale w drobnych sprawach i wiadomo trzeba znać swoje ciało i być rozsądnym . Co do lekarzy chciałbym dodać ze pomimo iz szpital w Otwocku odmówił leczenia gdzie chcieli mnie wysłać z mojego rejonowego szpitala gdzie podobno najlepszy szprzęt tak jak i szpital w Mielcu odmówił , Piekary remontowali w tym czasie .Ja zostałem pomimo tego przewieziony do szpitala wojewódzkiego im. L.. Rydgiera gdzie leczono mnie po wypadku jak i wszczepiono wraz z przeszczepem kości miednicy endoprotezę a pisze o szpitalach z powodu tego ze nie jest wazny szpital lecz pomoc jaką dostaniemy uzyskamy tak samo czy wazny jest w takich chwilach czy to jest profesor którego zna cała polska czy lekarz nauk m. . Dla mnie w tamtych chwilach nie było to znaczenie znaczenie miała i ma pomoc lekarska pielęgniarska którą mógłbym porównać do tej która jest w serialu na dobre i na złe i kazdemu takiego podejścia zycze a było takie kazdy lekarz wytłumaczy odpowiedział na pytanie jak i informował co i kiedy będzie robione jaki tez podejście pielęgniarek które dbają o pacjenta umia rozmawiać
Administratorzy i stali bywalce pewnie zapytają dlaczego dziś taki szczególowy post. Po prostu czas i widok tylu gości na naszym forum. Wiem jest wiele chorób stawu biodrowego ale pomimo tego postanowiłem napisać tego posta bo nigdy nic nie wiadomo a moze doda komuś wiary otuchy ....
Przepraszam jeśli post jest zawiły lub mało zrozumiały jeśli ktoś ma jakiekolwiek pytania wątpliwości odpowiem na kazde..........

maaly-22 - Czw 30 Kwi, 2015

Hej Bioderka pisze tu bo kazdy z nasz ma za sobą swoją historie przezycie jak i na forum mamy super fizjoterapeutów mam zapytanie do Wasz czy mieliście odczuliście ze po pewnym czasie mając endo boli wasz biodro zdrowe bez endo. Pytam bo raz mnie zabolało dziś byłdłuzszy ból promieniujący do kolana myśli jakie ma to albo jest biodro przemenczone bo długo chodziłem o kulach....lub tez poprostu przypomina o sobie gdyz około 20 lat temu miałem zapalenie tego stawu które byłodla lekarzy zdziwieniem i mogło być byle jak wyleczone ..Myśle i wieze ze napiszecie co otym myślicie co wiecie ze swego zyciadoznań ja porozmawiam o tym w poniedziałek na kontroli z lekarzem pozdrawiam....
pasiflora - Pią 01 Maj, 2015

maaly-22, przeszedłeś nie mało a jeszcze więcej wnosisz swym pozytywnym nastawieniem energii na tym forum. Brawo dla Ciebie za całokształt!

Ps. Pozwoliłam sobie Twojego posta nico poprawić. Wiesz dlaczego? :wink:

maaly-22 - Pią 01 Maj, 2015

Przepraszam nie wiem....hmm lubisz mnie szanujes?
pasiflora - Sob 02 Maj, 2015

maaly-22, no tak bardzo Cię lubię i te Twoje nieokiełznane posty :)
maaly-22 - Sob 02 Maj, 2015

Dziękuje bardzo miło i cieszę się ze mnie lubisz pozdrawiam Ciebie serdecznie.....
maaly-22 - Pon 04 Maj, 2015

Właśnie wruciłem z kontroli mojego bioderka i po kontroli rtg jak i ruchowej lekarz mi powiedział ze jest wszystko oki następna kontrol za 6 miesięcy . Jedyna uwaga zatrzezenie to zeby pilnować się i swój stan ruchowy gdyz mogą zrobić się skostnienia które mogą ograniczyć ruch stawu .Pozatym rada aby się rehabilitować dalej z zapytaniem od lekarza kiedy była ostatnia rehabilitacja i czychce lub potrzebuje skierowanie na rehabilitacje...a na koncu mały plus wizyty w szpitalu na umówioną godzine którą miałem być byłem juz po całej wizycie czyli rtg rozmowie jak i kontroli ruchowej z lekarzem
crust - Wto 05 Maj, 2015

No i bomba, pogoda się zrobiła to i w domu nie będziesz się kisił..;)
maaly-22 - Wto 05 Maj, 2015

Ale ja codziennie jestem w ruchu po za domem az dziś rozmawiałem ze znajomą i jest zdziwiona ze tak ładnie chodze itp itd a jej syn miał podobny wypadek tylko lzejsze skutki i gozej chodzi . Ale nie dziwie sie bo on np nie jezdzi na roweze i chyba tez mało ćwiczy...
maaly-22 - Sro 03 Cze, 2015

Dziś teraz własnie o tej poze mija trzy lata od mojego wypadku według lekarzy walczyłem nie tylko o zdrowie ale i zycie o czym piszałem w historii swej tutaj wcześniej .Dziś po mimo wypadku zyje normalnie jak kazdy człowiek jedyna dysfunkcja to krutsza noga o 2 cm i pamiątka w postaci blizn po wyciągu i dwuch zabiegach .Po mimo powaznego wypadku duzych złamań jest wszystko dobrze z cego sie ciesze i zycze kazdemu aby wrucił do zdrowia i sprawności...
Bonia - Sro 03 Cze, 2015

maaly-22, I tak trzymaj :->
maaly-22 - Sro 03 Cze, 2015

Staramsię Boniu i niepoddaje pozdrawiam Ciebie serdecznie i zycze pomyślności...
maaly-22 - Pią 20 Lis, 2015

Hej Bioderka kilka dni temu wróciłem z kontroli następna za rok chyba żebym zauważył coś niepokojącego to mam się zgłośić do szpitala bo podobno mogą się pojawić u mnie skostnienia ale jak na rażie wszystko jest ok .Będąc na kontroli odwiedziłem sekretariat szpitala gdzie poprosiłem o historie choroby gdyż lekarz nie wiedział z ce go jest moje endo .I tak panewke mam metalową wkręconą śrubami z wkładem porcelanowym a głowę kości udowej metalową XXI .Jest także opisz zabiegu jak i lini cięcia w moim przypadku było to cięcie kolec- krętaz udo ponad lewym stawem biodrowym a następnie tkanka podskórna i powięż .W przestrzeniach międzymięśniowych cześciowe odcięcie przyczepu mięśnia pośladkowego stwierdzono też zawansowane stany zwyrodnieniowe z wytworzeniem licznych osteofitów i geod. . Pisze o tym aby osoby które są po i myślą ze można szybko odstawić kule pomyślały ze to nie tylko była przecięta skóra wymieniona kość lecz i mięśnie i inne tkanki .Nie na piszałem o tym wszystkim tez aby wysztrasyć osoby przed przeciwnie napisałem to po to aby będąc przed ćwiczyć dbać o mięśnie chodz może i jest walka wtedy i z bólem co i było w moim przypadku .Wiem jedno po mimo bólu walczyłem o zdrowie i sprawność jak i też z przeciwnościami losu ponieważ cała historia choroby mojego stawu zostawiła też ślad w pszychicze po mimo tego wszystkiego dziś zyje radościa i pełnią życia ce go kazdemu tu na forum życze....
maaly-22 - Czw 28 Sty, 2016

Taką posiadam endo. tylko ze w moim przypadku głowa jest z metalu
http://www.implantcast.de...emid=64&lang=en

maaly-22 - Wto 12 Kwi, 2016

Hej Bioderko od około 3 tygodni puchnie mi noga od kostki po kolano oczywiście operowana zylaki mam od około 15 lat jak by kto pytał .U lekarza rodzinnego byłem i dostałem lek o nazwie DETRAMAX i jak na razie zadnego efektu .Dla tego pisze bo myśle ze pomożecie podpowiecie co moge zrobić może znajdzie się osoba co miała podobne objawy . Ze swoich przemyśleń po zabiegach endo bo miałem operacje i re operacje które były 2 lata temu mogę dodać tyle ze problemy po tych zabiegach były odrazu lecz w większości był ból dózego palca co wszkazywało na podagre .Sam myślę o zrobieniu dopplera i odwiedzeniu chirurga bo chirurga naczyniowego to w mojej okolicy ze świecą szukać.....
Ps dziś byłem na badaniu wstępnym dotyczącym rehabilitacji na NFZ i taka rozmowa z lekarzem była jak dla mnie to któraś z kolei i lekarz dziś powalił mnie pytaniami . Ponieważ pytał po co chcę się rehabilitować gdyż dobrze chodze obwód obu nóg jest podobny co miezył jak i sprawdzał siłe mięśni obu nóg .A ja wiem ze noga po endo jest słabsza np na siedząco podniosze ją tylko do połowy wyszokości zdrowej nogi tzn. zdrową noge siedząc podniosze dwa razy wyzej niz po endo....
pozdrawiam wszystkich .....

dorotabeata - Wto 12 Kwi, 2016

maaly-22 napisał/a:
Sam myślę o zrobieniu dopplera
Koniecznie, na wszelki wypadek zrób badanie i chyba musisz znaleźć naczyniowca. Detramax jest dobry, zapisywany przez naczyniowców, ja miałam przez kilka miesięcy po skleroterapii piankowej.
Pozdrawiam :)

maaly-22 - Pią 15 Kwi, 2016

Zrobiłem dpplera i nie stety zyły udowe nie wydolne obu nóg w lewej w 1/3 goleni poseza się zylakowato dodatkowo na goleni lewej nie wydolny perforator boyda tak w skrócie wygląda badanie...
Lekarka wykonująca to badanie powiedziała mi ze w większości przez nie wydolne żyły noga puchnie i według niej wszkazany jest zabieg .Narazie zobacze co powie chirurg i poszukam naczyniowca chodz z nim w mojej okolicy kiepsko....Beato dziękuje ze odpiszałaś na mój post...

pasiflora - Sob 16 Kwi, 2016

maaly-22, z tymi żylakami to koniecznie !!! zrób porządek. Na cito zoperowano Cię, bo byłeś po wypadku, ale przy planowanych będzie kłopot.
Co do tekstu rehabilitanta z NFZ nie wypowiem się, bo ....
Chód "na oko" i obwód nóg wytyczną do tego czy potrzebna jest rehabilitacja czy nie. Łahahahaha! :evil:

maaly-22 - Sob 16 Kwi, 2016

Chód był tyle co przeszedłem po gabinecie a obwód zmiezył ale długości już nie powiedziałtylko ze widocna jest różnica .Ale ja się przygotowałem co i sama oddziałowa powiedziała gdy wpiszywała mnie na listę miałem ksero wszystkich wypiszów od dnia wypadku z którymi lekarz zapoznawał się około 15 min wcześniej w tym czasie przyjął dwie osoby .Po zapoznaniu się z moją historią lekarz już nic nie mówił. Co do żył to już się wziołem bo nie czekałem co powie lekarz tylko zrobiłem prywatnie dopplera a od poniedziałku szturm na lekarzy zaczne od rodzinnego jak i też myśle odrazu o skierowaniu do chirurga a co będzie dalej to czas i życie pokaże...
pasiflora endo miałem planowane i nie było zadnego problemu a zylaki mam od 10 czy 15 lat i nie stety rodzinne.. Pozdrawiam i dziękuje za posta za to ze piszes

Bonia - Sob 16 Kwi, 2016

maały trzymaj się chłopie poradzisz sobie z tym problemem. Pozdrawiam cieplutko.
maaly-22 - Sob 16 Kwi, 2016

Dziękuje Boniu wiezę ze będzie wszystko ok......Dziękuje za dobre i ciepłe słowa wszparcia...
pozdrawiam

maaly-22 - Czw 21 Kwi, 2016

Dziś odwiedziłem naczyniowca i potwierdził słowa pani doktor która robiła dopplera ze wszkazany jest zabieg .A potwierdził te słowa nie tylko po zapoznaniu się dopplera jak i sam wykonał to badanie ....
esca - Pią 22 Kwi, 2016

Mały, co Ci napisać. Trzymaj się.
Kurcze z tymi żylakami, trochę ciężka sprawa. Zabieg poprawi ukrwienie i należy go zrobić.
pozdrawiam serdecznie i zdrówka życze

maaly-22 - Pią 22 Kwi, 2016

Dziękuje ale zabieg dopiero w sztyczniu......
pasiflora - Sob 23 Kwi, 2016

maaly-22, ważne że masz termin i że robisz z tym porządek. Potem będziesz jak nowy :)
maaly-22 - Sob 23 Kwi, 2016

Eee Pasiflora już nówki sztuki ze mnie nie wyklepią ale po tym następnym remoncie myślę ze będe śmigał już na 100% no i nózka będzie normalna...Tzn z puchnięciem zalezy od dnia i ilość chodzenia ale już kilka razy bolały mnie żyły pod kostką tak jak by je zatkał a ból 10 X większy od szkurczu mięśni ....Mam pytanie do Bioderek obeznanych w sprawach papierkowych tzn ile wazne jest szczepienie WZW tzn na zółtaczke ja wykonałem wszystkie trzy w 2013 roku i nie pamiętam ile są wazne....pozdrawiam
Bonia - Sob 23 Kwi, 2016

maaly-22, Jeżeli chodzi o szczepienie tak jest ważne Mi lekarka powiedziała że ewentualnie jak chce to mogę zrobić badania na przeciwciała i wziąć jedną dawkę szczepionki przypominającej jeżeli poziom przeciw ciał będzie za niski.
maaly-22 - Sob 23 Kwi, 2016

Dziękuje Boniu pozdrawiam serdecznie...
biedronne - Nie 24 Kwi, 2016

maaly-22, styczeń trochę odległy mimo wszystko. Szukałeś gdzieś szybszych terminów? W Krakowie w szpitalu Bonifratrów są dobrzy naczyniowcy.
maaly-22 - Nie 24 Kwi, 2016

Biedronne dziękuje za informacje sprawdze napewno raz jesce ziękuje pozdrawiam i zycze wszystkiego co dobre...
maaly-22 - Wto 26 Kwi, 2016

Niestety Biedronne ale chwilowo zawiesili zabiegi naczyniowe gdyz mają duzo ilnych i powaznych zabiegów które zagrazają życiu ....
biedronne - Wto 26 Kwi, 2016

A znasz tę stronę?
http://kolejki.nfz.gov.pl/Informator/Index/
wpisz sobie "oddział chirurgii naczyniowej" w małopolsce i masz listę placówek z umową z NFZ. I od razu telefon do każdej.
Niestety część tych danych nie jest aktualna, ale jak Ci nogi puchną to nie ma co czekać do stycznia tylko trzeba dzwonić i pytać o terminy.

maaly-22 - Wto 26 Kwi, 2016

Dziękuje za wiadomośc i zainteresowanie jeśli kiedy kolwiek będe mugł w jaki kolwiek sposób Tobie pomuc to pisz dzwon o kazdej poze raz jesce dziekuje i pozdrawiam ...nie wazne czy sa dane aktualne wazne ze są telefony
maaly-22 - Czw 28 Kwi, 2016

Biedronne link za wiele nie pomugł bo jest nie za aktualny ale dał wszkazówke ze warto obdzwonić najblizsze szpitale i zapytać poprostu czy robią zabiegi zylaków w krakowie większość szpitali poleca jedną placówkę a sami zabiegu nie wykonują a w tej placówce teminy na listopad grudzień .Za to w tarnowie jest mozliwość szybszego terminu a dokładnie na lipiec co dowiedziałem się przez telefon ale trzeba wcześniej był na kfalifikacji .Dla mnie najwazniejsze ze jest szybsza mozliwość i bardzo mi miło i Ciesze se się ze tu napisze i jest pomoc za co z całego serca dziękuje....
maaly-22 - Pią 01 Lip, 2016

Hej Bioderka mam pytanie do Wasz od kilku dni moja endo szkrzypi jak stary zawiasz śruba może zdazyliście śię z czymś podobnym myślę ze to nie są złe oznaki np polużowania . Kontrol mam dopiero za mieśiąc i szczeze mówiąc jestem w kropce nie wiem co myśleć i robić....
Pisze to kolejny raz ponieważ nikt nic mi nie odpiszał .................

magdalenaa - Nie 03 Lip, 2016

Prawde mowiac i mnie sie zdaza slyszec albo takie delikatne chrobotanie, albo wrecz pisk podobny do tego, o czym pisze Maaly... i to wcale nie w jakichs ekstremalnych obciazeniach czy ustawieniach nowego biodra. Koszmarne przezycie. czy ktos z Was mial podobne przypadki i co one oznaczaly?

Magda

Macku, jak bedziesz juz po wizycie u lekarza, to koniecznie napisz, co Ci powiedzial. Ja tez sie wybieram za tydzien. Troche sie tym przejelam...

maaly-22 - Nie 10 Lip, 2016

Magdo ja dopiero czekam na wizyte i umnie jak narazie bez zmian :-( myśle ze to nic powaznego ze nie czeka mnie kolejny zabieg.....Pozdrawiam i czekam na kazdą wiadomość
magdalenaa - Nie 10 Lip, 2016

Ja wybieram sie we wtorek, ale problem polega na tym, ze moj operator juz nie pracuje w szpitalu, w ktorym bylam operowana. Bedzie mnie konsultowal inny lekarz. Zobaczymy, czy mnie nie odesle ...
maaly-22 - Pon 18 Lip, 2016

Hej Bioderka nikt z wasz tu mi nic nie piszał więc ja na pisze bo jestem po kontroli i wieści są takie ze z endo jest wszystko ok a winą piszczenia są szkostnienia które na chwile obeczną nie są grożne....A do szkrzypienia powoli się przyzwyczajam
dorotabeata - Pon 18 Lip, 2016

maaly-22, Bardzo się cieszę, że u Ciebie z endo wszystko dobrze. Ale było parę dni w nerwach.
Trzymaj się i pozdrawiam :)

Ania K. - Pon 18 Lip, 2016

maaly-22, uff całe szczęście że to nic wielkiego! :)
maaly-22 - Wto 19 Lip, 2016

Tak były dni w nerwach bo ostatnio trochę cięzko pracowałem i skrzypie jak stara szafa..........
drupinka - Wto 19 Lip, 2016

Może jednak odpuść sobie troszeczkę ciężkie prace... i trzymaj się, "stara szafo" :mrgreen:
maaly-22 - Sro 20 Lip, 2016

No staram się mniej pracować puki co myślę nad posmarowaniu zawiaszu coby nie skrzypiał.....chyba od wewnątrz trza bedzie tylko nie wiem czy WD40 czy coś innego poleczacie...
drupinka - Sro 20 Lip, 2016

maaly-22 napisał/a:
nie wiem czy WD40 czy coś innego poleczacie...
:mrgreen:
W filmie "Żandarm i kosmici" z L. de Funes na skrzypienie najlepsza była oliwa lub olej napędowy :rotfl: Ale jeśli to nic groźnego, to chyba będziesz musiał polubić swoje odgłosy :)

maaly-22 - Sro 20 Lip, 2016

Hmm ropa nie jest taka zła Drupinko to ile trza wypić i co ile aby było dobre smarowanie.....
Serio mówiąc powoli nie zwracam na to uwagi po prostu zyje...

magdalenaa - Pią 27 Sty, 2017

Maały, co z Tobą? Do lipca bardzo sie udzielałeś na forum, dodając wielu osobom otuchy. A teraz cisza, nie widze Twoich postów. Czy wszystko w porzadku z Twoją endo, z Tobą w ogóle? Odezwij sie, napisz co u Ciebie!

Pozdrowienia z Krakowa, Magda

maaly-22 - Pon 06 Mar, 2017

Zyje i mam się w miare dobrze Magdaleno po prostu przyszedł czas ze odpusciłem sobie wszystko....ale chyba nic się nie stało ze mnie nie było....
maaly-22 - Nie 05 Lis, 2017

Hej bioderka moje endo miewa się oki do tego będe miał dokładniejszą kontrol w marcu rezonans nisko polowy zlecił lekarz z poradni rehabilitacyjnej jak i równiez kręgosłup ale dopiero w marcu takie kolejki nawet na Cito
pozdrawiam

maaly-22 - Nie 26 Lis, 2017

Dziś spotkało mnie nie miłe zdazenie otóz lezałem sobie w poprzek łózka nogi lekko dotykały podłogi i przy szybki podniesieniu poczułem w endo jakby miało wypaść z panewki do tego głosne tarcie prawie klinowanie...Opanowałem się szybko dociszłem noge do podłogi i szpokojnie się wyprostowałem i prawie cały dzień jest oki no jest mały ból ale taki jak na pogode....Co o tym myślicie
aga.t. - Sro 29 Lis, 2017

maaly-22 jak biodro? Wydaje mi się, że to sprawa ''mięśniowa''czyli wizyta u fizjoterapeuty by pomogła. Gdybyś miał wywichnięte to raczej nie mógłbyś chodzić ani stanąć ale jeśli chcesz mieć spokojne sumienie to na rtg.
maaly-22 - Sro 29 Lis, 2017

Agnieszko ok jakby nic się nie działo i chyba masz racje bo dziś prawie cały dzień czułem prace mięśni a dokładnie uczucie jakby telefon w kieszeni był na największych wibracjach gdzie telefonu nie miałem przy sobie....Pewnie to mięśnie bo dodatkowo w tej samej nodze mam zapalenie kaletki stawowej w kolanie :-( (
maaly-22 - Pią 15 Gru, 2017

Agnieszko z biodrem oki mozliwe ze miałaś masz racje ponieważ wruciłem od imunologa a byłem u niego z powodu zapalenia można powiedzieć wyleczone ale nie do konca a ortopeda rejonowy dał tylko leki...Dziś lekarz stwiedził ze to skutki wypadku "płace za wypadek" a dokładnie noga krutsza przez fizjo i lekarza dobrana na oko przez co więcej jest obciązana lewa strona i stawy się buntują....Pytał tez o rehabilitacje czy jest jak często itp bo imunologicznie nie ma co lecić zalecił zrobić sobie wkładki na wymiar i szukać dobrego FIZJOTERAPEUTE aby ćwiczeniami wyprostować ciało Tak WIĘĆ POPIERAM ZDANIE KTÓRE NIE RAZ TU BYŁO PISZANE ZE REHABILITACJA JEST WAZNA a jeśli macie rehabilitacje w nosie to nie dziwcie się ze boli pózniej kręgosłup czy kolano czy inny staw lub miejsce....
aga.t. - Nie 17 Gru, 2017

Cieszę się, że wątpliwości zostały rozwiane. I podpisuję się pod tymi Twoimi słowami:

maaly-22 napisał/a:
REHABILITACJA JEST WAZNA a jeśli macie rehabilitacje w nosie to nie dziwcie się ze boli pózniej kręgosłup czy kolano czy inny staw lub miejsce....


Pozdrawiam :)

maaly-22 - Czw 21 Gru, 2017

Dziś byłem po wkładki robione na zamówienie i dopasowane do moich stóp jak i tez rózniczy ich długości i powiem wam warto bo noga jest stabilna w bucie nie rusza się jak chce tak jak to było przy korkowej podkładce z pierwszego lepszego medycznego...Rozmawiając z panią która wykonuje takie wkładki ze odwiedzają ją ludzie któzy mają do niej nie raz blisko 100 km się nie dziwie moje miasto i bliskie okolice nie są duze..Za to dziwi mnie to jak czytałem tu w innym dziale poście ze ktoś woli wydać pieniądze na coś innego niz zdrowie ja rozumie wszystko dla ludzi kazdego to indywidualna sprawa .Wiem jak jest bywa w zyciu bo tez do bogatych nie naleze a o wkładkach robionych INDYWIDUALNIE NA MIARE dowiedziałem się nie dawno dziś nie chwalą się takie odebrałem i polecam..Wkładki Takie oraz inne korygujące Róznice kończyn są do dwuch cm większą róznice korygujemy obuwiem to dowiedziałem się dziś co zapewne będzie wazne dla innych...
maaly-22 - Sob 17 Lut, 2018

Od dni paru mam rehabilitacje kolana i rozmawiając z rehabilitantami bo pytali co za problem z kolanem i od nitki do supełka...Rehabilitanci zmiezyli mi nogi sprawdzili miednicze bo w niej problem i zapraszają na rehabilitacje ćwiczenia aby ustabilizować miednicze jak i tez zmniejszeniu nie równości na co jest szansa mozliwość.Pisze ten post bo nie raz był na forum przerabiany temat rehabilitacji ze jest potrzebna i nie potrzebna ja jestem za i jeśli jest mozliwośc to dobregpo fizjo szukać ..Tez kiedyś myślałem ze rehabilitacja wystarczy nie zwracając na jakość umiejętności fizjoterapeuty znam nawet osobe co jezdziła kilkaset km aby rehabilitant był najlepszy ...Pisze o tym poniewaz w moim przypadku organizm upomniał się o swoje po czasie i wiem jak wazna jest rehabilitacja i co daje a pisze o tym aby inni nie muśieli uczyć się na błędach bo zdrowie jest jedno a nasze forum odwiedza wielu gości.....
mjuniorek - Sob 17 Lut, 2018

Kurde interpunkcja by sie zdała bo trzeba czytac 2 razy. Zdrowia życzę
maaly-22 - Pon 07 Maj, 2018

Hej Bioderka co powiecie jak i tez wiecie o kolagenie jak i komurkach maciezystych czy warto stosować lekarz rehabilitacji mi to zalecił na kręgosłup....
Bonia - Pon 07 Maj, 2018

maaly-22 Mam koleżankę - która stosuje leczenie komórkami macierzystymi od roku i tak szczerze to nie widzę u niej - jakiejś diametralnej poprawy. Powiem może brzydko. Du..py nie urywa. Mi się wydaje że to całe leczenie komórkami macierzystymi to jedna wielka reklama - i jedna wielka ściema bez urazy i wyciąganie kasy od pacjentów. Bo leczenie tylko prywatne za ciężką kasę

Co do kolagenu - kolejny złoty środek który pomaga na wszystko łącznie chyba z kacem jak go masz. A tak naprawdę nie pomaga na nic to już z własnego doświadczenia. Bo stosowałam. Nie na kaca rzecz jasna bo na to mam inne znacznie skuteczniejsze środki.

wracając jeszcze do komórek macierzystych - mi się wydaje że niewielką poprawę w chodzeniu znajoma zawdzięcza raczej swojemu rehabilitantowi a nie tym komórkom macierzystym. I jeszcze jedna sprawa dziwne jest to ze jakoś Ci którzy na forum zachwalają komórki macierzyste - że się nimi leczyli -
później się więcej nie odzywają i nie wspominają o wyleczeniu się. nie mówiąc że w telewizji - jakoś też mało o takich sukcesach mówią.

maaly-22 - Pon 07 Maj, 2018

Boniu dziękuje i myśle ze jeszcze się ktoś odezwie napisze....
Cyryl - Wto 08 Maj, 2018

odwrotnie niż Bonia, mam kolegę siatkarza, który zużył chrząstki w stawie kolanowym. pobrali mu komórki macierzyste, wyhodowali coś tam i wstawili, była jeszcze poprawka, ale działa, gra - nic mu nie dolega.
problem w cenie. robili mu to w Szwajcarii, cena za cm2 - ponad 3000euro + operacja. całość tyle co samochód dobrej klasy w salonie, ale jemu brak gotówki nie doskwiera, raczej nadmiar.

maaly-22 - Wto 08 Maj, 2018

Dzięki za info Cyryl...
29palms - Wto 08 Maj, 2018

Cyryl napisał/a:
odwrotnie niż Bonia, mam kolegę siatkarza, który zużył chrząstki w stawie kolanowym. pobrali mu komórki macierzyste, wyhodowali coś tam i wstawili, była jeszcze poprawka, ale działa, gra - nic mu nie dolega.


Z tym, że u nas w większości przypadków podanie komórek macierzystych sprowadza się do pobrania krwi i odwirowania komórek, które podawane są w formie zastrzyku. Oczywiście za całkiem spore pieniądze. Zabieg taki ma pomóc przy zwyrodnianiach, zmarszczki wygładzi, a facetom włosy odrosną... :) Natomiast Twój znajomy miał profesjonalny zabieg, z wyhodowanymi laboratoryjnie na specjalnych siatkach strukturami chrząstki wszczepianymi na stawach. Zupelnie inna liga zabiegu i zupełnie inny efekt końcowy.

tolik24 - Wto 08 Maj, 2018

Mylisz osocze bogatopłytkowe tzw. PRP lug GPS z komórkami macierzystymi.
maaly-22 - Wto 08 Maj, 2018

No Palms ma racje bo to ma odbyć się jednorazowo do tego kolagen i inne leki
29palms - Wto 08 Maj, 2018

tolik24 napisał/a:
Mylisz osocze bogatopłytkowe tzw. PRP lug GPS z komórkami macierzystymi.


To nie ja się mylę, tylko osoby przeprowadzające tego typu zabiegi celowo wprowadzają w błąd i wykorzystują niewiedzę pacjentów. Komórki macierzyste to przyszłość medycyny, ale że obecnie procedury z nimi związane są bardzo drogie i nie są refundowane (tu mogę się mylić, ale nie sądzę), to pojawiła się spora grupa naciągaczy, którzy chcą zarobić na nazwie.

Bonia - Wto 08 Maj, 2018

Widzę że wywiązała się dyskusja - ja nie jestem lekarzem pisze z pozycji tego co widzę. Moja znajoma leczy się na dystrofie mięśniową. Czyli choroba poważna Ale wniosek dla mnie - czy skoro metoda jest tak dobra - to czy po rocznym leczeniu efekty nie powinny być lepsze? Ja nie zauważyłam - żeby coś się u niej zmieniło, chodzi bardziej prosto i to tyle i wydaje mi się że bardziej zawdzięcza to pracy rehabilitacyjnej. A nie komórkom macierzystym.

Jak wejdzie się na jakąkolwiek stronę - klinik które reklamują - tą metodę leczenia - to wydaje się że nagle ludzkość odkryła cudowne panaceum na wszystkie choroby. A nie oszukujmy się - jak coś działa na wszystko - to nie działa na nic. Może w przyszłości - ta metoda będzie skuteczna - nie mówię że nie. Ale na razie to jest nie zła maszynka do robienia pieniędzy. I wyciąganie - pieniędzy od zdesperowanych ludzi - Tym bardziej że metoda tak naprawdę nadal jest w formie eksperymentów.

maaly-22 - Sro 09 Maj, 2018

dokładnie zabieg był z krwi osocze plus leki
maaly-22 - Nie 03 Cze, 2018

Dziś mija 6 lat od godziny około 15:27 gdy dostałem od boga i losu dar zycia zyje ciesze się zyciem i zyjem normalnie.....chodz czasem są ograniczenia w ruchu np wychodząc malując dach przy kuciu konia itp itd gdzie staram się nie myśleć o wypadku i jego skutkach....Serio gdy bym o tym myślał nie wstał bym pewnie nawet z łózka bo sie wywruce potłuke itp itd a zycie toczy się dalej i poprostu cieszę się ze zyje i to zycie ma jakie kolwiek barwy ze moge normalnie wmiare zyć.......Tego wszystkiego i więcej z całego serca zycze kazdemu co przezyl taki wypadek jak ja NIECH SIĘ NIE ODDAJE WALCZY O SIEBIE...
AgaW - Pon 04 Cze, 2018

Maly, kolejnych rocznic w zdrowiu i radosci zycia :)
maaly-22 - Pon 04 Cze, 2018

Dziękuje kolejna będzie za jakiś miesiąc 4 latka endo...
dorotabeata - Pon 04 Cze, 2018

maaly-22 napisał/a:
są ograniczenia w ruchu np wychodząc malując dach przy kuciu konia
I sobie radzisz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ja też zrobiłam co można, żeby wrócić do pracy i też się udało :mrgreen:
Gratuluję! Pozdrawiam serdecznie :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group