Forum Bioderko
Forum Bioderko zrzesza chorych z problemami stawów biodrowych, fizjoterapeutów, lekarzy ortopedów oraz osoby związane i zainteresowane tematem.

Ogólne tematy - Co trzeba zabrać do szpitala na operacje?

AgaW - Pon 22 Cze, 2009
Temat postu: Co trzeba zabrać do szpitala na operacje?
Gdy będzie zbliżać się termin operacji trzeba zacząć przygotowywać się do pobytu w szpitalu. Dobrze jest spakować się wcześniej, na spokojnie- pozwala to bez stresu przygotować i dokupić co potrzebne.

Do szpitala będą potrzebne:
- dokumenty:
*dowód osobisty,
*świeżo podbita legitymacja ubezpieczeniowa,
*aktualne skierowanie do szpitala,
*aktualne zaświadczenie od lekarza rodzinnego o dobrym stanie zdrowia pozwalającym na dokonanie operacji (niektóre szpitale tego nie wymagają- trzeba zapytać czy będzie potrzebne)
*aktualne zaświadczenie z poradni specjalistycznej na który chory leczy się na inne choroby o stanie zdrowia pozwalającym na operację (o ile chory leczy się na jakieś inne choroby)
*dokument potwierdzający posiadanie co najmniej 2 szczepień przeciwko WZW
*wyniki badań, rtg

-środki higieny osobistej ( mydło-polecam protex,pasta do zębów, koniecznie kubeczek na wodę do mycia zębów, duża paczka lub 2 chusteczek nawilżanych do mycia ciała- po operacji nie sposób się bez nich obyć!, koniecznie gąbka do mycia, można zabrać małą własną miseczkę, ręczniki papierowe-kilka, koniecznie golarka-operowana okolica ciała musi być dokładnie ogolona także miejsca intymne, ręczniki zwykłe, lusterko itp.)

- ubrania- polecam bawełniane koszule nocne o długości w kolano, wiele osób wybiera krótkie koszulki sportowe + majtki wiązane po bokach na tasiemki - wygodniejsze do korzystania z basenu i samodzielnego zmieniania, szlafrok, krótkie skarpetki bezuciskowe ( !), ubrania wygodne na rehabilitację i spacery na kulach po korytarzu np.dres, ciapy

- kule łokciowe regulowane

- na czas leżenia po operacji przydaje się coś ciekawego do czytania

- koniecznie własne sztućce, kubek-nawet 2, talerzyk

- bardzo się przyda woda mineralna niegazowana w małych butelkach „ z dziubkiem”(po operacji wygodnie jest pić), wiele osob korzysta ze słomki

- jeśli mieszka się daleko od szpitala i będzie się często odwiedzanym to trzeba zabrać pieniądze. Można wcześniej kupić zapas wody,soków (polecam porzeczkowy z uwagi na skład dobrze wpływający na morfologię po operacji), czegoś dodatkowego do jedzenia, soków, ręczników papierowych, papieru toaletowego (kilka rolek) W wielu szpitalach salowy robi zakupy gdy ktoś czegoś potrzebuje , ale jeśli tak nie jest to przed operacją trzeba zrobić sobie zakupy samemu. dobrze jest ułożyć rzeczy tak, aby móc w miarę wygodnie samemu sięgnać po wszystko. To duży komfort gdy można samemu sobie dostać potrzebne rzeczy. Niektóre szafki szpitalne mają z tyłu haczyk na który można powiesić coś np.dużą kosmetyczkę z podręcznymi rzeczami do utrzymania higieny. Przydają się też torebki foliowe na niepotrzebne rzeczy, żeby mieć gdzie zużyte np.chusteczki wkładać( sprzątanie odpadków przez personel odbywa się raz- dwa na dzień)

- w wielu szpitalach można mieć prywatny czajnik elektryczny, radio, laptopa, można bez ograniczeń ładować komórkę

Myślę ,że taka lista wystarczy. Pobyt w szpitalu trwa najczęściej tydzień-dwa. Jeśli ktoś jest z daleka pomocna jest osobna torba na brudne rzeczy.

W domu dobrze jest przed operacją poukładać sobie rzeczy, ubrania w taki sposób żeby po powrocie do domu było wygodnie samemu sięgać po to czego często się potrzebuje.

Jowi - Pon 22 Cze, 2009

Całkiem przydatny temat:)Jeśli chodzi o badania mnie kazano przywieźć ze sobą również EKG, USG jamy brzusznej, zaświadczenie od stomatologa, od ginekologa (wszystko celem wykluczenia stanów zapalnych jamy ustnej narządów miednicy mniejszej oraz otrzewnej) Szczepienia WZW B, skierowanie do szpitala, rtg i wcześniejsze badania stawów i inna dokumentacja + książeczka zdrowia, legitymacja ubezpieczeniowa oraz dowód osobisty. Informacje aktualne na dzień 15 czerwca 2009
AgaW - Pon 22 Cze, 2009

Czyli co szpital to zwyczaje. W Lublinie i Otwocku nie kazali mi posiadać zaświadczeń od stomatologa i ginekologa. Książeczki RUM takżE nie kazali przywozić. Zawsze najlepiej zapytać lekarza, czy szpital w którym będzie przeprowadzona operacja wymaga takich zaświadczeń. Dziwię się temu, że wymagania tak bardzo są różne w różnych szpitalach.
Katja - Pon 22 Cze, 2009

Cześć dziewczyny :-) Właśnie wróciłam ze SPA, mmmmm... to było coś wspaniałego dla mojego zbolałego ciałka!
Ale wracając do tematu - ode mnie w Otwocku nie chcieli żadnych zaświadczeń ani badań. Może wydawałam im się zdrowa jak koń ;-) Serio. Ale faktycznie - dobrze jest zapytać o to przed podróżą. A nóż widelec będzie coś potrzebne. Buziaki!

pasiflora - Sob 27 Cze, 2009

W Piekarach Ślaskich natomiast wymagają:
-krew
-mocz
-EKG z opisem
-tomografie komputerowa
-od ogólnego, że jesteś zdolna-y do zabiegu
-a przede wszystkim dentysta tzn sanacja jamy ustnej
Każdy stan zapalny możne zadecydować o pomyślności zabiegu dlatego ani jedna dziurka w zębach nie ma prawa być W dodatku sami powinniśmy zwrócić uwagę na jakiekolwiek stany zapalne np gardła Bardzo często osoby po wymianie endoprotezy w stawie odczuwają bóle zanim je jakieś chorobsko dopadnie.

ewunia123 - Sob 27 Cze, 2009

Witaj Jovi!


Byłam operowana w Otwocku 5 tyg temu na oddz.1b[ notabene w tym samym czasie co Katja-pozdrawiam Ciebie i Twoją Mamę bardzo serdecznie] nie wymagano żadnych badań. Na pewno trzeba mieć zaświadczenie o szczepieniu p/żółtaczce, miałam zaświadczenie od lekarza rodzinnego że jestem ogólnie zdrowa[ żeby w razie co nie czekać na konsultację w szpitalu]a także zaświadczenie o oddaniu dla mnie krwi. Na tym koniec.Nawet nikt nie chciał oglądać mojego zdjęcia RTG.Wszystkie badania i RTG również robione są na miejscu. Osoby zainteresowane wiedzą że idąc do szpitala nie mogą mieć żadnych żródeł zakażenia, które mogą się [ odpukać] przenieść na ranę pooperacyjną i endoprotezę np. stąd ten stomatolog i ew ginekolog.To tyle jeżeli chodzi o Otwock. Myślę że każdy szpital rządzi się swoimi prawami i w każdym może być inaczej. Pozdrawiam :-)

Nika - Nie 05 Lip, 2009

Chciałabym dopisać coś jeszcze do listy rzeczy potrzebnych do szpitala. Myślę, że przyda się także po powrocie do domu. Kiedy długo się leży i nie można za bardzo ruszać operowaną nogą, pięta zaczyna boleć. O ile pamiętam, to Katja już znalazła na ten problem inny patent w postaci gumowej rękawiczki wypełnionej wodą. Ja używałam małej (ok.15x15cm) poduszeczki bawełnianej wypełnionej ziarenkami, czy kuleczkami, z niewielkim otworem po środku. Można ją kupić w sklepach rehabilitacyjnych (także tym przyszpitalnym). Sprzedawane były wtedy w parach. Nie jest to droga rzecz.

Pozdrawiam;)

olifffka - Nie 05 Lip, 2009

Polecam zabrać jakiś odtwarzacz z ulubioną muzyką lub stopery do uszu :mrgreen: , aby nie słyszeć chrapania innych pacjetów. I tu naprawdę mówię całkiem poważnie ;>
pasiflora - Pon 06 Lip, 2009

Gdzie dostane taką odpowiednią poduszeczkę pod piety? Z czego ona jest wykonana?
madzi_czer - Pon 06 Lip, 2009

Nika, czy to o coś takiego chodzi: http://rehmed.com.pl/index.php/product/show/id/894
Nika - Pon 06 Lip, 2009

Tak, chyba też może być. Moim zdaniem dobrze, żeby była powleczona materiałem, który przepuszcza powietrze i wchłania pot, żeby skóra się nie odparzała.
A ja miałam taką jak ta żółto-różowa na trzeciej fotce od góry na tej stronie:

http://www.armoni.pl/prod...=podk%C5%82adki

Powodzenia madzi_czer, będę mocno trzymać kciuki :-)

Katja - Pon 06 Lip, 2009

Kochani, te podkładki na pewno sa niezłe, ale z doświadczenie powiem, że tzw. krowie cycki ;-) czyli zwykłe cienkie gumowe rękawiczki (dostępne w każdej aptece i sklepie z chemią) napełnione chłodna wodą i naturalnie związane na supełek są nieocenione. Nie dość, ze pięty mają wspaniały komfort - są na wodnej poduszce, to mają przyjemny chłodek który łagodzi pieczenie i ból. Nie ma potrzeby inwestować w poduszeczki (choć są niedrogie), wodna poduszka z rękawic jest niemal na friko. Uwaga: trzeba jedynie pamiętać aby wymieniać ją nie rzadziej niż co 7 dni (po 7 dniach wiem doświadczenia, że z pękają ;-) )
"Krowich cycków" używałam po obydwu operacjach i przynosiły mi nieopisaną ulgę podczas snu. Polecam :-)

kinga - Sob 06 Lut, 2010

olifffka napisał/a:
Polecam zabrać jakiś odtwarzacz z ulubioną muzyką lub stopery do uszu :mrgreen: , aby nie słyszeć chrapania innych pacjetów. I tu naprawdę mówię całkiem poważnie ;>


Z tym się całkowicie zgodzę !!! Bez mp3 i słuchawek do komórkowego radyjka nie ruszam się z domu. :D Dla zabicia czasu kilka książek albo krzyżówki :) notesik i coś do pisania :)

Osobom, którym przeszkadza światło i śpią tylko w zupełnej ciemności (jak ja :D ) polecam specjalne opaski na oczka :D w salach szpitalnych często jest zbyt jasno w nocy...
ja mam cały zestaw, do wyboru do koloru :)


ja mam jedną ulubioną z napisem F*UCK OFF :mrgreen: i nikt mnie nie budzi hehe
hmm a jak mam z "wake for sex only" to cisza tym bardziej :P :mrgreen:

kliknij na zdjęcie, a się powiększy



ale serio, to bardzo przydatna rzecz; do tego stopery gąbkowe (najlepsze są) i można spać :)

:arrow: i jeszcze: szczególnie dla dziewczyn z długimi włosami - suszarka do włosów !!! (taka malutka, składana)
:arrow: poduszka - jasiek :) bardzo przydatna :) nie tylko pod głowę :D

Bea - Pon 15 Lut, 2010

Bardzo przydatny jest plecaczek - wrzucamy co trzeba i o kulach śmigamy śmiało i równo.. :mrgreen:
Ja czegoś nie rozumiem a skąd ja mam wiedzieć co do Otwocka zabrać jak jest termin na który karzą się stawić a żadnego powiadomienia już nie będzie mam się domyślać :roll:
najpierw kasting i co wraca się do domu i załatwia dokumentacje ....

amalka - Pią 04 Cze, 2010

Stopery to u mnie podstawa tylko pamiętam, że pierwszego dnia w jednym szpitalu (mordownia to trafniejsze określenie tej placówki) pielęgniarka mnie strasznie mocno i nerwowo poszarpała za ramię bo dwa razy wołała na pobranie krwi (o 4:30 rano :shock: ) a ja sobie spałam dalej :lol: i się kobieta wkurzyła z leksza... Później już wiedziały, że ja zakorkowana... Acha! Miałam wtedy pokoik 2-osobowy ale byłam sama przez dwa dni więc nie miał mnie kto obudzić...
Ja polecam również zabranie kawusi w saszetkach i słodzika bo to wygodniejsze niż naciąganie się z puszkami i słoiczkami... Zawsze do szpitala pakuję też sosy sałatkowe, takie w proszku, bo pomidorek czy ogóreczek lepiej smakuja ;)
Dziękuję za przypomnienie o przedłużaczu! Biorę laptopa a o tym bym zapomniała! Z reguły nie czytam w szpitalu bo nie potrafię się skupić, wgrałam więc sobie z 50 filmow i spakowałam słuchawki by nie przeszkadzać współleżącym :lol:
W niektórych szpitalach są telewizory w salach, takie na pieniążki, warto więc zabrać ze sobą woreczek z bilonem (na ogół 2,-)
Co do wyników badań- ja na tydzień przed operacją dostałam wezwanie by się stawić z aktualnym (nie dalej niż 5- 6 miesięcy) zdjątkiem bioderka i moczem do badania. Pytali też o szczepienie na WZW, dali do wypełnienia dłuuuugą ankietę, pobrali krew i dali zastrzyk do samodzielnego zrobienia w domku na 12 godzin przed operacją oraz wytyczne do ostatniego posiłku i napitku. To tyle.

Alicja - Sob 05 Cze, 2010

amalka napisał/a:
W niektórych szpitalach są telewizory w salach, takie na pieniążki, warto więc zabrać ze sobą woreczek z bilonem (na ogół 2,-)

W Otwocku można pożyczyć, przynoszą na salę. Ponoć 10 zł za 12 godz., ale mało programów odbiera.
Panowie w sali obok mieli swój.

Na izbie przyjęć paniom się nie podobało, że mój wpis w książecze ubezpieczeniowej o zatrudnieniu miał 1 miesiąc i 3 tygodnie. Mimo że na dole strony był napis, iż ważny jest 3 miesiące, panie mnie uświadomiły, że MUSI mieć mniej niż miesiąc. Ledwo się wybroniłam. A wszystko przez te zmiany terminu.

Żaneta - Sob 05 Cze, 2010

Cytat:
Na izbie przyjęć paniom się nie podobało, że mój wpis w książecze ubezpieczeniowej o zatrudnieniu miał 1 miesiąc i 3 tygodnie. Mimo że na dole strony był napis, iż ważny jest 3 miesiące, panie mnie uświadomiły, że MUSI mieć mniej niż miesiąc. Ledwo się wybroniłam. A wszystko przez te zmiany terminu.
_________________



No to mnie zaskoczyłaś myślałam że ten wpis ważny jest 6 miesiecy :shock:

AgaW - Sob 05 Cze, 2010

Niestety różnie to jest z datą podbicia, nie tylko w szpitalach ale też w poradniach specjalistycznych...dlatego właśnie w pierwszym poście w tym temacie napisałam, aby legitamacja była świeżo podbita ( na wszelki wypadek ).
pasiflora - Sob 05 Cze, 2010

Na temat książeczki zdrowia można poczytaćTUTAJ
RADEK(hunter) - Wto 24 Sie, 2010

haha moje spostrzezenia:
to co sie zawsze zapomina:
-papier toaletowy!!!!!!!!
-stopery
-ładowarki

Alicja - Pią 27 Sie, 2010

Można też wziąć audiobooki zgrane na odtwarzacz mp3 lub telefon. Zajmują mniej miejsca niż książki, a w warunkach szpitalnych świetnie się sprawdzają. :-) Można "czytać" po zgaszeniu światła. :mrgreen:
karollka - Wto 11 Sty, 2011

Mam pytanko :) a szlafrok jest przydany czy nie bardzo?? :)
Mijka - Wto 11 Sty, 2011

Miałam taki do kolan, przydał się :)
pasiflora - Wto 11 Sty, 2011

karollka, ja szlafrok uważam za totalnie zbędny Miałam a ani sekundy w nim nie latałam. Z tym że ja miałam operację latem :roll:
kinga - Wto 11 Sty, 2011

Nigdy w szpitalu nie używałam szlafroka. Lepsza jest bluza rozpinana z kapturem i kieszeniami. :)
MONIKAIMPRESJA - Pią 09 Wrz, 2011

A jakie zabiera się buty?
Adidasy chyba ciężko wkładać, klapki niestabilne, "mogą "uciekać",
jakie macie uwagi dot obuwia?

pasiflora - Pią 09 Wrz, 2011

MONIKAIMPRESJA, do szpitala zabrałam kapcie skórzane- typu klapki.
A do wyjścia założyłam balerinki tego typu:


Lubie tego rodzaju but bo jest lekki i świetnie się trzyma nogi dzięki gumce.

Boubi - Pią 09 Wrz, 2011

Obuwie (kapcie) to bardzo wazna sprawa.
Ja chodzilam w miekkich pelnych kapciach z materialu frotte i gumowana podeszwa, ktora zapobiega poslizgom.
A zakladaja sie latwo, sa lekkie i miekkie, dobre do cwiczen rehabilitacyjnych. Pralam je w pralce, wiec i higiena zachowana.
Odradzam wszelkie klapki, koturny i obuwie sznurowane.

zozo - Sob 10 Wrz, 2011

Jeśli chodzi o obuwie do szpitala, u mnie najlepiej sprawdzają się takie "chodaki" ze sztucznego tworzywa. Są bardzo wygodne, stabilne, nie ślizgają się, łatwo się je zakłada, bo tylko wsuwa nogi, higieniczne - łatwo się myje, wszędzie można w nich chodzić, na szpitalny dziedziniec i pod prysznic. Zauważyłam, że są bardzo popularne wśród personelu medycznego. Występują w różnych kolorach - ja mam białe i różowe :wink: . Chodzę w nich po domu i ogrodzie.

Ja mam takie :

maja.allegra - Czw 19 Sty, 2012

Witam,
jadę do piekar na operację endo.
Trochę jestem przerażona..... Ponieważ nikt nie będzie mnie odwiedzał (mąż zostaje w domu z naszą dwuletnią córką) mam pytanie do Was wszystkich, co muszę wziąć??
Jestem kompletnie zielona, więc proszę nie załamujcie się nad "głupotą" pytań:)

- czy mam mieć z sobą kule?
- jak rozumiem koszula nocna i te superanckie majtki:)
- nakładki na toaletę
- ręczniki?
- rękawiczki do kul?
- chodzę teraz z wkładkami w butach, wziąć je? czy też po operacji mieć buty w których dam radę chodzić bez wkładek (z wkładkami mam rozmiar 39, bez 38)
- ile średnio leżeliście w szpitalu po?
- czy mam mieć też tę nakładkę podwyższającą na toaletę, czy szpital ma te toalety wyższe?
- czy dam radę wrócić po operacji do domu (Piekary- Wwa) samochodem osobowym?
- czy naprawdę nie brać pigułek....? jak pomyślę o cewniku, kaczce i różnych innych to chce mi się wyć, więc jak pomyślę jeszcze że miałabym mieć @ to już wyję;)
- o czym pamiętać jeszcze?

pasiflora - Czw 19 Sty, 2012

- czy mam mieć z sobą kule? tak
- jak rozumiem koszula nocna i te superanckie majtki:) Koszule nocne tak piżamy nie i szlafrok na spacery po korytarzu może się przydać
- nakładki na toaletę nie- tam mają swoje
- ręczniki? Tak ze 3 sztuki
- rękawiczki do kul? nie widzę potrzeby
- chodzę teraz z wkładkami w butach, wziąć je? czy też po operacji mieć buty w których dam radę chodzić bez wkładek (z wkładkami mam rozmiar 39, bez 38) Myślę że bez wkładek. Teraz wszystko będzie sprawowało się inaczej w Twoim ciele
- ile średnio leżeliście w szpitalu po? w Piekarach leży się około 7 dni
- czy mam mieć też tę nakładkę podwyższającą na toaletę, czy szpital ma te toalety wyższe? W szpitalu mają swoje, a jak nie było to poprosiłam oddziałową o nałożenie ich. Oddziałowa nałożyła sama nie robiła problemu. Świetna kobieta
- czy dam radę wrócić po operacji do domu (Piekary- Wwa) samochodem osobowym? jako pasażer powinnaś dać radę
- czy naprawdę nie brać pigułek....? jak pomyślę o cewniku, kaczce i różnych innych to chce mi się wyć, więc jak pomyślę jeszcze że miałabym mieć @ to już wyję;) nie powinno się brać pigułek, ale to ustala lekarz. Pytałaś go o to? Nie cewnikują w Piekarach z reguły. W okresie nie operują w Piekarach
- o czym pamiętać jeszcze? przeczytaj wcześniejsze wypowiedzi a na pewno coś dopiszesz do swojej listy niezbędnych

MONIKAIMPRESJA - Czw 19 Sty, 2012

moje spostrzeżenia

PORADY
Ja skorzystałam z bardzo pomocnych rad podanych na forum, wielkie dzięki, bez Was bym zginęła :)
1. Zabrać ze sobą termos i kanapki, badania trwają długo, po pobraniu krwi można już zjeść mi przeleciał obiad niestety.
2. Kule mam związane długim sznurkiem, tak, że jak mi się jedna zsunie to sznurkiem ciągnę drugą, sznurek idzie od kuli przez szyję i ramiona do drugiej kuli
3. Zrobić sobie podnośnik do nogi – od razu do szpitala, bo ciężko nogę unieść i założyć na łóżko w postaci bandaża z pętlą na stopę i na głowę, żeby tym nogę unosić, bandaż zabrać do szp. pomoże to zrobić rehabilitant
5. Koniecznie mieć pomadkę bezbarwną i spakować ją na OIOM, picia z Dziubkiem – kilka sztuk, laptopa, książki itp.,kilka kubków, sztućce, można zabrać swoją małą miseczkę do mycia, można taką pożyczać szpitalną, papier toaletowy
6. Koszulę sukienkę koniecznie do połowy ud, zostawić sobie na czas pooperacyjny, darować sobie majtki,

calaviolina - Pon 09 Lip, 2012

dorka napisał/a:
. Do szpitala kupiłam ortopedyczne klapki, mocno zabudowane, są trochę wyższe i noga nie ucieka. Ktoś tu wspominał o nich, dlatego poszukałam, znalazłam i jestem b.zadowolona.


Dorka gdzie kupiłaś takie klapki, jakiej firmy ? Jeszcze nie mam żadnego obuwia do szpitala i póżniej do chodzenia w domu i bardzo się martwię, bo nic nie mogę na swoją nogę kupić (mam bardzo delikatne stopy, wszystko mnie obciera).

calaviolina - Pon 09 Lip, 2012

zozo napisał/a:
Jeśli chodzi o obuwie do szpitala, u mnie najlepiej sprawdzają się takie "chodaki" ze sztucznego tworzywa. Są bardzo wygodne, stabilne, nie ślizgają się, łatwo się je zakłada, bo tylko wsuwa nogi, higieniczne - łatwo się myje, wszędzie można w nich chodzić, na szpitalny dziedziniec i pod prysznic. Zauważyłam, że są bardzo popularne wśród personelu medycznego. Występują w różnych kolorach - ja mam białe i różowe :wink: . Chodzę w nich po domu i ogrodzie.

Ja mam takie :
Obrazek


czy te klapki są gumowe?, nie obcierają nóg jak jest gorąco

duska - Pon 09 Lip, 2012

Nie obcierają. W nich nie chodzi się na wycieczki. To raczej rodzaj pantofli i to takich luźnych. Występują w różnych wersjach - od najtańszych - z chamskiego plastiku, kosztują ok 14 zł, dostępne w każdym supermarkecie, trochę droższe, ok 38 zł - troche lepszy plastik (miększy) i oryginalne firmy Crocs - koszt ok 130-150 zł z fantastycznej gumy. W tych ostatnich można się na wycieczkę wybrać, bo są super wygodne i wyprofilowane. Ale jesli potrzebujesz tylko do szpitala to nie warto tyle płacić.
calaviolina - Pon 09 Lip, 2012

duska napisał/a:
Nie obcierają. W nich nie chodzi się na wycieczki. To raczej rodzaj pantofli i to takich luźnych. Występują w różnych wersjach - od najtańszych - z chamskiego plastiku, kosztują ok 14 zł, dostępne w każdym supermarkecie, trochę droższe, ok 38 zł - troche lepszy plastik (miększy) i oryginalne firmy Crocs - koszt ok 130-150 zł z fantastycznej gumy. W tych ostatnich można się na wycieczkę wybrać, bo są super wygodne i wyprofilowane. Ale jesli potrzebujesz tylko do szpitala to nie warto tyle płacić.


nie tylko do szpitala, po operacji też nie mam nic w czym bym mogła chodzić w domu, bo rozumiem że wszelkie klapki odpadają. To może warto więcej zapłacić żebym potem nie cierpiała, bo stopy mam strasznie wrażliwe na wszelkie otarcia. A te oryginalne w jakich sklepach się kupuje, sportowych ?

duska - Wto 10 Lip, 2012

Wrzuć w googla. Może w Twojej okolicy w jakiejś galerii jest sklep firmowy. Ale jak nie ma to mozna też w sieci kupić, na allegro jest mnóstwo. Uważaj tylko, żeby kupić oryginalne. I dopytaj o rozmiarówkę, tzn. żeby sprzedawca podał Ci w cm długość wkładki. To amerykańska firma i oni tam mają trochę inaczej. I dopytaj o możliwość odesłania, gdyby Ci nie podeszły :-)
Ale zanim wydasz tyle kasy to może spróbuj zmierzyć takie za ok. 38-45 zł. Moje dzieci w takich ganiają po podwórku i nie narzekają. Ja mam oryginalne, bo mam lekki zjazd, że w nieoryginalnych butach będę wykręcać jeszcze bardziej stopy.. Nie wiem na ile to przewrażliwienie a na ile prawda :mrgreen:

dorka - Wto 10 Lip, 2012

Calaviolina, swoje klapki kupiłam na targowisku pod Gubałówką. Są skórzane, ortopedyczne. Kupiłam od razu 2 pary po 48PLN. Do dzisiaj je noszę, jestem b. zadowolona.
Takie kangurki, jakie pokazywały dziewczyny też mam. Używałam je w ogrodzie sprawdzają się, ale nie na długie chodzenie. Podczas tych upałów cały dzień kosiłam ogród, dostałam od nich uczulenia a nie jestem alergiczką. Teraz boję się je założyć. Uważam, że buty muszą być jednak skórzane.
Moje są podobne. Wrzuć w google klapki ortopedyczne, na pewno coś znajdziesz.

http://193.23.48.135/heli...2465216977.html

calaviolina - Wto 10 Lip, 2012

duska napisał/a:
Wrzuć w googla. Może w Twojej okolicy w jakiejś galerii jest sklep firmowy. Ale jak nie ma to mozna też w sieci kupić, na allegro jest mnóstwo. Uważaj tylko, żeby kupić oryginalne. I dopytaj o rozmiarówkę, tzn. żeby sprzedawca podał Ci w cm długość wkładki. To amerykańska firma i oni tam mają trochę inaczej. I dopytaj o możliwość odesłania, gdyby Ci nie podeszły :-)
Ale zanim wydasz tyle kasy to może spróbuj zmierzyć takie za ok. 38-45 zł. Moje dzieci w takich ganiają po podwórku i nie narzekają. Ja mam oryginalne, bo mam lekki zjazd, że w nieoryginalnych butach będę wykręcać jeszcze bardziej stopy.. Nie wiem na ile to przewrażliwienie a na ile prawda :mrgreen:


Duska wielkie dzięki za namiary na te oryginałki; kiedyś przymierzałam podróbki i były bardzo niewygodne więc myślałam, że wszystkie takie same. Dzisiaj znalazłam sklep Crocs w galerii i kupiłam, sa rewelacyjne.


Podajecie linki na klapki, które nie mają umocowania na pięcie, czy faktycznie nie ma ryzyka że się w takich klapkach może się coś stać.

duska - Wto 10 Lip, 2012

To cieszę się. Ja je uwielbiam i mam nadzieję, że i Tobie się będzie chodziło wygodnie i stabilnie. Cóż, diabeł, jak zawsze, siedzi w szczegółach :mrgreen:
kinga - Pią 10 Sie, 2012

Dopiszę jeszcze dwie rzeczy, które mi się przydały:
:arrow: woda termalna (super odświeżenie i orzeźwienie)
:arrow: suchy szampon (praktycznie każda firma kosmetyczna już do wprowadziła)
:)

jola - Pią 10 Sie, 2012

Dla mnie niezastąpioną rzeczą w szpitalu był chwytak do podnoszenia, zdejmowania oddalonych rzeczy a nawet przydał się do zakładania majtek i skarpet :-D
alunia - Nie 12 Sie, 2012

Witam , jak wygląda taki chwytak i gdzie można go kupić lub zrobić
kinga - Nie 12 Sie, 2012

alunia napisał/a:
Witam , jak wygląda taki chwytak i gdzie można go kupić lub zrobić

Wystarczy, że w google-grafika wpiszesz "chwytak" - dużo różnych modeli się pokaże :)

Gdzie kupić? praktycznie w każdym sklepie z zaopatrzeniem ortopedycznym albo w sklepie dla seniorów :)

alunia - Nie 12 Sie, 2012

Piszecie na temat super majtek -czy wiązania po obydwu stronach czy tylko po stronie operowanej. :oops: :oops:
aga.t. - Nie 12 Sie, 2012

alunia Na Forum są osoby, które poradziły sobie bez takich ulepszeń ;) kule są doskonałym ''pomocnikiem'' w zakładaniu bielizny :) ale jeśli chodzi o te z wiązaniem to pewnie poradzisz sobie z wiązaniem z jednej strony choć dla większego komfortu wybierz wiązania z obydwu stron. Na pewno mniej się zmęczysz przy zakładaniu.
Natalka22 - Nie 02 Wrz, 2012

o trzeba zabrać już, wiem
ale nie znalazłam takiego tematu, jak wygląda to wszystko po przebudzeniu po operacji???
może nie znalazłam?

pasiflora - Nie 02 Wrz, 2012

Natalka22 napisał/a:
jak wygląda to wszystko po przebudzeniu po operacji??
Przeczytaj historie użytkowników, na pewno znajdziesz wskazówki. W razie wątpliwości pytaj :)
Natalka22 - Pon 03 Wrz, 2012

pasiflora napisał/a:
Natalka22 napisał/a:
jak wygląda to wszystko po przebudzeniu po operacji??
Przeczytaj historie użytkowników, na pewno znajdziesz wskazówki. W razie wątpliwości pytaj :)


i o to mi włąsie chodziło, przeoczyłam, ale w końcu znalazłam
pasiflora dzięki

Tosia - Nie 21 Paź, 2012

Witajcie
Już 10 doba mija od mojej operacji endo w Otwocku.
Bardzo dziękuję za rady co ze sobą zabrać, były bardzo pomocne!
Może dodam kilka uwag na powyższy temat
Poduszka powinna nadawać się do zwijania i wyginania we wszystkie strony, bo wtedy mogłam niwelować bóle szyi.
Koszulka nocna w liczbie 2, bo przy bólach jest duża potliwość.
Brakowało mi krótkiej podomki, bo szlafrok był za ciepły i za długi.
Majty zrobiłam jak radziłyście, ale na pierwsze dni trudno jest manewrować, bo jednak często korzystałam z basenu.
Butki świetnie się sprawdzają.
Na korytarzu jest czajnik elektryczny, mikrofala i lodówka, więc można się ratować, bo jedzenie niestety mało fajne.
Gdy ma się własne talerzyki posiłki można jeść w innych godzinach niż te ustalone z góry.
Lepiej się sprawdzają małe ręczniki, ale duży warto mieć do kąpieli.
Wzięłam ze sobą przedłużacz, ale nie był potrzebny.
No i woda z dzióbkiem to świetny wynalazek.
Po operacji bardzo dobrze robią gorzka czekolada i sok z czerwonych buraków bez cukru. Wprawdzie lekarze twierdzą, że na niedokrwienie to nie pomaga, ale fajnie reguluje trawienie.

mariola40 - Wto 30 Paź, 2012

Do szpitala a nawet w domu dobrze mieć taką łapkę do drapania(można ją kupić tych "sklepach za 5zł") chwytak taki zwykły też w tym sklepie za 5zł widziałam.
marko1005 - Sob 13 Kwi, 2013

Czy do "śmigania" po oddziale po wstawieniu endo będą nadawać się luźne dresy (spodnie) lub spodenki do kolan? Noc oczywiście piżamy(?). Dręczy mnie temat mobilności w zakładaniu ubrania :-/
aga.t. - Sob 13 Kwi, 2013

marko1005 Wydaje mi się, że lepsze będą luźne, krótkie spodenki. U kobiet sprawdzają się niezbyt długie koszule bo jeśli stawiamy pierwsze kroki a jest jeszcze dren to spodnie mogą przeszkadzać.
Być może podpowie Ci jeszcze jakiś mężczyzna, który już jest ''po''.

maaly-22 - Sro 17 Lip, 2013

tak krótkie spodenki najlepiej i luzne by nieogranicały zadnego ruchu
ja czekam na endo... ale rok temu stawiałem pierwsze kroki po złamaniu i zmiazdzeniu miednicy
poczatki z balkonikiem pózniej kule a pierwsze kroki niebyły łatwe gdyz lezałem 60 dni na plecach prawie cały czas jedna pozycja
i luzne spodenki były ok nieprzeszkadzały
piszecie co zabrac do szpitala udogodnienia np po noge by sie nieobtarła itp itd fajnie ja otym niewiedziałem ale jedno co poradziły mi pielegniarki to masc zel na odlezyny odpaazenia który spiszał sie w 100%
zdrówka wszystkim zycze i pozdrawiam serdecznie...

wikula8-11 - Sob 14 Wrz, 2013

Wybieram się na operację 24.09 czyli trochę ponad tydzień i nie mam pojęcia co wziąć do szpitala, mam na myśli że nie wiem co będę mogła ubierać na siebie w dzień czy dwa po operacji. Będę mogła mieć na sobie luźne spodnie? Albo chociaż bieliznę?
kinga - Sob 14 Wrz, 2013

wikula8-11 napisał/a:
Wybieram się na operację 24.09 czyli trochę ponad tydzień i nie mam pojęcia co wziąć do szpitala, mam na myśli że nie wiem co będę mogła ubierać na siebie w dzień czy dwa po operacji. Będę mogła mieć na sobie luźne spodnie? Albo chociaż bieliznę?

Wszystkie odpowiedzi znajdziesz w tym temacie. Poczytaj od pierwszej strony.

madziulaklb - Sob 14 Wrz, 2013

wikula8-11 napisał/a:
nie wiem co będę mogła ubierać na siebie w dzień czy dwa po operacji. Będę mogła mieć na sobie luźne spodnie? Albo chociaż bieliznę?
ja przez 3 dobry po operacji miałam na sobie koszulę nocną i bieliznę. Dren trochę uniemożliwiał założenie piżamy, a w sumie wtedy człowiek jest na tyle wymęczony i słaby, że naprawdę ma gdzieś co ma na sobie :) Postaw na koszulę nocną, najlepiej taką przed kolano, abyś mogła pójść do toalety bez skrępowania :)
ASK - Wto 24 Wrz, 2013

Hej :) melduję, że mam już nakładkę-więc nie będę potrzebować, dzięki.
W przyszły poniedziałek mam być w Otwocku i nie mam pomysłu co zabrać do szpitala. Okazuje się, że nikogo ze mną nie będzie,więc muszę się w miarę możliwości zaopatrzyć we wszystko, co niezbędne. i tu moje pytanie-w czym spać? mam kilka koszul nocnych,ale krótki rękaw i obawiam się, że będę marzła...z zakładaniem piżamy może być na początku problem pewnie.... jakieś pomysły/podpowiedzi?

kinga - Wto 24 Wrz, 2013

ASK napisał/a:
i tu moje pytanie-w czym spać? mam kilka koszul nocnych,ale krótki rękaw i obawiam się, że będę marzła

o tej porze roku raczej nie będziesz marzła
koszule są dobre; jak się obawiasz zimna, to weź sobie jakąś górę - długi rękaw od piżamy i będzie ok :)

jeśli obawiasz się o spacery po operacji i zimno w nogi, to luźne spodnie dresowe albo od piżamy ktoś pomoże założyć

ASK - Sro 25 Wrz, 2013

Dzięki Kinga-mam nadzieję, że jakaś pomocna dłoń się znajdzie :) a że zmarzlak ze mnie, stąd moje obawy.
Odezwę się po wszystkim....

Tara78 - Sro 02 Paź, 2013

Dziewczyny ja mam operację naznaczoną na 10 października w Otwocku, chciałabym Was zapytać czy klapki pod prysznic brałyście ze sobą czy raczej tak zwane mycie na sucho będzie grane??? :)
Moja lista do szpitala wygląda tak: (jeśli o czymś zapomniałam to proszę o podpowiedź)
- dokumenty,
- skierowanie, badania, zaświadczenia, zdjęcia RTG
- książka, krzyżówki, gazety, długopis i notes
- telefon, ładowarka, mp3,
- chusteczki mokre, suche, papier toaletowy mokry i suchy
- kubek i sztućce
- kule, poduszeczki pod pięty
- majty z tasiemkami x6
- koszula do połowy uda
- szlafrok,
- ciepłe skarpety
- czeszki jako kapcie
- bluza ciepła z kapturem na suwak z kieszeniami
- dresy
- przybory kosmetyczne
- pomadka do ust
- woda w butelce z dziubkiem
- poduszka do spania
- mały plecaczek do wędrowania samodzielnego do łazienki na mycie
- nakładki higieniczne na toalete

Nie wiem czy to wszystko czy jeszcze byście coś polecały?

kinga - Sro 02 Paź, 2013

Tara78 napisał/a:
Nie wiem czy to wszystko czy jeszcze byście coś polecały?

To, co polecają, jest opisane w tym temacie :) Przeczytaj.

Tara78 - Sro 02 Paź, 2013

Czytałam, czytałam ale nigdzie nie widzę tych nieszczęsnych klapek pod prysznic :)
Brać? :)

aga.t. - Sro 02 Paź, 2013

Tara78 To już Twoja decyzja czy chcesz wziąć klapki - oczywiście przemawiają za tym względy higieniczne, jeśli masz takie które się nie ślizgają to będzie też bezpieczniej pod prysznicem. Chyba większość szpitali ma też pod prysznicem zamontowane krzesełko aby sobie usiąść.
A lista bardzo dobra :)
Powodzenia i zdrówka :)

29palms - Sro 02 Paź, 2013

Jeżeli bierzesz coś do czytania, to pomyśl też o lampce nocnej. Współżyjątka salowe mogą mieć inne nawyki od Twoich i światło może im przeszkadzać.
Tara78 - Sro 02 Paź, 2013

Dziękuję za wszystkie dodatkowe rady :) , zatem klapersy także pojadą i lampka :)

Trzymajcie kciuki bo strasznie się boję...

drupinka - Sro 02 Paź, 2013

29palms napisał/a:
Współżyjątka salowe mogą mieć inne nawyki od Twoich


cudne sformułowanie :-D

A'propos współżyjątek - bywają chrapiące, dlatego ja miałam stoperki do uszu.
Powodzenia! :)

WiktoriaBooo - Sro 02 Paź, 2013

29palms napisał/a:
Współżyjątka salowe mogą mieć inne nawyki od Twoich i światło może im przeszkadzać.

Owe współżyjątka to po prostu i aż ludzie. Ludzie, którym należy się szacunek. Jeśli komuś przeszkadza światło, to po to je gasi, by było ciemno. Tak więc lampka nocna sąsiadki, czy sąsiada będzie także przeszkadzać.
Tak trudno uszanować kogoś, czyjeś prawo do odpoczynku?
To jest szpital, ludzie są po operacji.
Można się wstrzymać z nocnym czytaniem przez kilka dni.

drupinka napisał/a:
bywają chrapiące, dlatego ja miałam stoperki do uszu.

stopery były już wymieniane wcześniej, po co więc po raz kolejny umieszczać je na liście?

pasiflora - Sro 02 Paź, 2013

29palms napisał/a:
Współżyjątka salowe
Ach dały mi popalić, oj dały. Edi, przy okazji odwiedzin widziała małe co nie co.
Była salowa współlokatorka zmusiła mnie do napisania że należy brać nie stopery, tylko słuchawki do tel z relaksacyjną muzyką i odświeżacz do powietrza.

elba - Czw 03 Paź, 2013

Tara78 napisał/a:
Nie wiem czy to wszystko czy jeszcze byście coś polecały?

Wrzuć jeszcze do plecaka szczyptę dobrego humoru i optymizmu :lol:
Ja w okresie pooperacyjnym miałam na sali bardzo sympatyczną współtowarzyszkę niedoli więc ten czas minął nam szybko, a humory pomimo bólu też nam dopisywały. Tobie życzę podobnych wrażeń i trzymam kciuki za przygotowania i udaną operację.

29palms - Czw 03 Paź, 2013

WiktoriaBooo napisał/a:
29palms napisał/a:
Współżyjątka salowe mogą mieć inne nawyki od Twoich i światło może im przeszkadzać.

Owe współżyjątka to po prostu i aż ludzie. Ludzie, którym należy się szacunek. Jeśli komuś przeszkadza światło, to po to je gasi, by było ciemno. Tak więc lampka nocna sąsiadki, czy sąsiada będzie także przeszkadzać.
Tak trudno uszanować kogoś, czyjeś prawo do odpoczynku?
To jest szpital, ludzie są po operacji.
Można się wstrzymać z nocnym czytaniem przez kilka dni.


Nikt nie pisze o nocnym czytaniu. W październiku czytać przy świetle dziennym można do godziny 18, w grudniu góra do 16. I to właśnie z szacunku (którego brak niesłusznie mi zarzucasz) wspomniałam o lampce. Po co "dawać po oczach" wszystkim na sali, jeżeli mogę książkę oświetlić punktowo?
I jeżeli mowa o dobrych relacjach sąsiedzkich na sali, to polecam osobom które są na oddziale przed operacją (ewentualnie osobom, które wpadły na odwiedziny) pomóc w małych sprawach osobom już zoperowanym. Np. można zaoferować przyniesienie kawy/herbaty, wspólne zjedzenie jakiegoś ciastka. Niby to oczywiste, ale na miejscu często okazuje się że to jednak rzadkość.

Tara78 - Czw 03 Paź, 2013

WiktoriaBooo napisał/a:
29palms napisał/a:
Współżyjątka salowe mogą mieć inne nawyki od Twoich i światło może im przeszkadzać.

Owe współżyjątka to po prostu i aż ludzie. Ludzie, którym należy się szacunek. Jeśli komuś przeszkadza światło, to po to je gasi, by było ciemno. Tak więc lampka nocna sąsiadki, czy sąsiada będzie także przeszkadzać.
Tak trudno uszanować kogoś, czyjeś prawo do odpoczynku?
To jest szpital, ludzie są po operacji.
Można się wstrzymać z nocnym czytaniem przez kilka dni.



drupinka napisał/a:
bywają chrapiące, dlatego ja miałam stoperki do uszu.

stopery były już wymieniane wcześniej, po co więc po raz kolejny umieszczać je na liście?




Czasami nie można bo w ten sposób ktoś rozładowuje emocje, zapomina o bólu... a światełko punktowe nie powinno przeszkadzać innym więc chyba troszkę przesadzasz. Czemu osoba gasząca światło nie uszanuje tego, że ktoś inny jeszcze nie chce spać???

strasznie czepliwa koleżanka....

Z ostatniej chwili: do Szpitala w Otwocku poproszono mnie abym miała zaświadczenie od ginekologa, internisty, stomatologa, skierowanie i aktualne szczepienia przeciw WZW a także żebym nic nie jadła tego dnia bo będę miała robione jeszcze jakieś badania.

Za wszystkie rady serdecznie dziękuję, dzisiaj dzwonili ze szpitala i w środę wyruszam po życie bez bólu :)
Dziękuję za wsparcie i jak tylko będę na siłach to się odezwę.

drupinka - Czw 03 Paź, 2013

WiktoriaBooo napisał/a:

stopery były już wymieniane wcześniej, po co więc po raz kolejny umieszczać je na liście?


a może po prostu napisz: wszystko już było, nie rozmawiajmy ze sobą, bo to strata czasu...

Cytat:
I jeżeli mowa o dobrych relacjach sąsiedzkich na sali

29palms, masz 100% rację, otwartość na drugiego człowieka jest bardzo ważna!

Tara78, powodzenia! :thumbup:

29palms - Czw 03 Paź, 2013

Tara78 napisał/a:
.

Z ostatniej chwili: do Szpitala w Otwocku poproszono mnie abym miała zaświadczenie od ginekologa, internisty, stomatologa, skierowanie i aktualne szczepienia przeciw WZW a także żebym nic nie jadła tego dnia bo będę miała robione jeszcze jakieś badania.

.


A właśnie, przy okazji co trzeba zabrać ze sobą do szpitala - pewnie to zależy od szpitala, ale przynajmniej u nas trzeba też było przynieść ze sobą mocz w pojemniku :) Zanim do pacjenta dobiorą się chirurdzy, zielone światło musi dać im internista. Stąd jeszcze badanie krwi (na czczo), posiew moczu, badanie osłuchowe płuc, EKG, itp.

Tara78 - Czw 03 Paź, 2013

Właśnie zmajstrowałam szelki do kul, smycz była kupiona dla kota ale z niej nie korzystał więc na drugim końcu doszyłam karabińczyk a do dziurek pełniących role wywietrzników w kulach doczepiłam kółka do których doczepiam karabińczyk. Taśmę przewieszam przez szyję. W ten sposób mam pewność, że kule mi nie upadną :) i co fajniejsze mogę jedną swobodnie puścić by np:. mieć na chwilkę wolną rękę :)
Czy się sprawdzą, opowiem po operacji.

AgaW - Czw 03 Paź, 2013

Tara78 napisał/a:
Właśnie zmajstrowałam szelki do kul

Gratuluję pomysłowości :ok:

maaly-22 - Czw 03 Paź, 2013

Czytam czasem posty w tym temacie jak i sam pisałem i czytając te wszystkie posty na myśl co mi przychodzi jeszcze co można wziąć do szpitala to dobry HUMOR I WIARE W POWODZENIE zabiegu operacji. Tego z całego serca życzę wszystkim jak i dobrego lekarza który wyjaśni wszystko i któremu można zaufać, hej..
Basia K - Nie 27 Paź, 2013

Przeczytałam cały wątek i nie widzę nikogo, kto radzi wziąć pończochy p-zakrzepowe - zakłada się przed operacją na zdrową nogę, operowaną bandażują, bandaż wymienia się na drugą pończochę po kilku dniach i nosi 5 tygodni - na rehabilitacji szpitalnej lekarze i rehabilitanci chwalili mnie, że takie noszę, ale nikt więcej takich nie nosił. A mnie kazali takie kupić przed operacją. No i rzeczywiście żadnego puchnięcia nóg, tyle, że ktoś musi pomóc wkładać rano tę pończochę na nogę operowaną.
W dzisiejszej mizerii szpitali dobrze też jest mieć swoje podkłady - nie zmieniają zbyt często. Pozdrawiam B

kinga - Nie 27 Paź, 2013

Basia K napisał/a:
Przeczytałam cały wątek i nie widzę nikogo, kto radzi wziąć pończochy p-zakrzepowe - zakłada się przed operacją na zdrową nogę, operowaną bandażują, bandaż wymienia się na drugą pończochę po kilku dniach i nosi 5 tygodni - na rehabilitacji szpitalnej lekarze i rehabilitanci chwalili mnie, że takie noszę, ale nikt więcej takich nie nosił.

Basiu w każdym szpitalu postępowanie wygląda inaczej; na jednym bandażują nogi, każą nosić pończochy, a na innych nie. Dlatego też nie będziemy pisać o konieczności ich posiadania. Z resztą pończochy bardzo różnią się od siebie np. stopniem ucisku. Jeśli lekarz zaleci, to wtedy dany pacjent sobie sprawi. Nie ma po co kupować przed, a potem się okaże, że całkiem niepotrzebne są.
A temat pończoch był poruszany w odpowiednim temacie - TUTAJ

Basia K - Nie 27 Paź, 2013

Sorry - nowej forumowiczce trudno ogarnąć wszystkie poprzednie tematy. Natomiast dobrze jednak spytać lekarza PRZED szpitalem, bo mnie poinformowano o konieczności pończoch po przyjęciu na oddział, jak już mąż pojechał do pracy i musiałam skorzystać z uprzejmości obcej osoby, która mi je kupiła w sklepie naprzeciwko szpitala (dziękuję zaocznie!)
Agatha - Czw 08 Maj, 2014

Witam serdecznie,

małymi krokami zbliża się termin mojej operacji w Otwocku (Osteotomia wg Ganza). Na dokładny termin jeszcze czekam, ale ma być to początek czerwca. W związku z tym mam pytanie, jak wygląda sprawa skierowania do szpitala. Będąc na wizycie u Prof. Czubaka nie dostałam takowego, a w wymienianych przez Was "rzeczach" się ono znajduje. Jak więc do tego podejść?

bebe14 - Czw 08 Maj, 2014

Bez skierowania do szpitala nikt cie nie przyjmie na pewno jak dostaniesz telefon to ci wszystko wytłumaczą ,ewentualnie będziesz musiała zrobić kila badań ,ale to zależy od szpitala w niektórych musisz sama robić badania w niektórych robia w przychodnaich przyszpitalnych w innych na miejscu i nic oprócz skierowania do szpitala nie trzeba brać no może poza szczepionkami na żółtaczkę .Najlepiej jak ktoś z Otwocka ci napisze jak tam teraz jest bo jest tu z tego co widzę spora rzesza ich podopiecznych
Danuta Kokott - Czw 08 Maj, 2014

Skierowanie powinien wystawić lekarz rodzinny. Z takim skierowaniem zostałam przyjęta na endo biodra w Klinice im. Degi w Poznaniu, po kilkuletnim okresie oczekiwania.
Agatha - Czw 08 Maj, 2014

W takim razie muszę czekać na dokładny termin operacji i wtedy wybrać się do lekarza rodzinnego po skierowanie. No chyba, że w Otwocku inaczej się to odbywa? Proszę o pomoc.
bebe14 - Czw 08 Maj, 2014

Ja dostałe skierowanie od lekarza jak robiłem wszystkie badania w przychodni przyszpitalnej na które też dostałem skierowania wczesneij jak byłem zapisany w innym szpitalu to od razu na wizycie dostałem skierowanie do szpital i z nim zapisałem się w kolejce i przy wpisie zmieniono mi date podbito pieczatke z terminem przyjęcia i kazano się z tym skerowanie zgłosić na zabieg Ja osobiście nigdy o rodzinnej nie słyszałem ale widze co kraj to obyczaj
domi84 - Czw 08 Maj, 2014

Agatha, jak będą do Ciebie dzwonić z Otwocka to Pani wszystko Ci powie :) mi powiedziała a byłam na operacji pod koniec marca tego roku :)
W każdym razie obecnie trzeba posiadać skierowanie do szpitala - ja dostałam od mojej internistki, choć nie obeszło się bez proszenia wręcz ją o to :) dodatkowo szczepienie na WZW m.in. 2 dawki i mi kazali mieć jeszcze wyniki CRP, choć w sumie nie wiem po co bo lekarz podczas wywiadu nawet mnie o te wyniki nie prosił i tak robią wszystkie na miejscu w dniu przyjęcia i później wielokrotnie je powtarzając po operacji :)

dorka - Czw 08 Maj, 2014

Miałam wszystko wg listy.
Potrzebny był tylko dowód i skierowanie od rodzinnej. Nawet nie zapytali się o szczepienie p/ żółtaczce.

Agatha - Czw 08 Maj, 2014

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Uzbrajam się w cierpliwość i czekam :)
AgaW - Pią 09 Maj, 2014

Agatha napisał/a:
W takim razie muszę czekać na dokładny termin operacji i wtedy wybrać się do lekarza rodzinnego po skierowanie.

Dokładnie tak :)

Iza - Nie 11 Maj, 2014

Agatha napisał/a:
jak wygląda sprawa skierowania do szpitala. Będąc na wizycie u Prof. Czubaka nie dostałam takowego, a w wymienianych przez Was "rzeczach" się ono znajduje. Jak więc do tego podejść?


Ja również szykuję się do operacji w Otwocku (25 czerwiec). Pani u której potwierdzałam termin powiedziała, że konieczne jest skierowanie wypisane przez internistę z adresem szpitala, bez tego nie przyjmą na oddział.

Agatha - Pon 12 Maj, 2014

Dziękuję Wszystkim za odpowiedzi. Rozmawiałam z Panią i znam już przybliżony termin operacji, a jeśli chodzi o skierowanie, to potwierdziła, że należy mieć ze sobą skierowanie od rodzinnego lub internisty z dokładnym adresem i może być ono bez dokładnej daty, ponieważ jest ważne 3 miesiące.
Nova23 - Pon 02 Cze, 2014

jadąc do szpitala należy pamiętać o takich rzeczach jak dokumenty oraz wszystkie podobne rzeczy aby lekarz nie odesłał nas z stołu operacyjnego po jakiś papierek bo akurat nie ma :) a resztę rzeczy mogą donieść najbliżsi (ubrania itp)
AgaW - Pon 02 Cze, 2014

O tym było zdaje się wpominane zaraz w pierwszym poście, ale przypomnienie nie zawadzi.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group