Forum Bioderko
Forum Bioderko zrzesza chorych z problemami stawów biodrowych, fizjoterapeutów, lekarzy ortopedów oraz osoby związane i zainteresowane tematem.

Inne choroby i metody leczenia - Komórki Macierzyste

rob_1964 - Pią 23 Wrz, 2011
Temat postu: Komórki macierzyste
Witam wszystkich !
Mam na imię Robert. Mam 47 lat.
Od połowy 2010 zaczęło boleć mnie prawe biodro, a właściwie odczówałem bóle pachwinowo-lędzwiowe z silnym bólem kolana. Nie pomaga żadna rehabilitacja. Nie pomagają na dobrą sprawę żadne lekarstwa.

RM wykazał mnogie zmiany martwiczne tkanki kostnej podchrzęstnej głowy kości udowej położone od strony powierzchni górnej głowy z towarzyszącymi lustrzanymi zmianami podchrzęstnymi stropu panewki stawowej. Ognisko ubytkowe chrząstki stawowej głowy kości udowej w okolicy powierzchni przednio-górnej głowy ze zwężeniem przedziału przednio-górnego szpary stawowej. Zmiany wytwórcze krawędzi górnej panewki stawowej.

Wiem , że taki stan kwalifikuje się do endoprotetyki.
Około 3 miesięcy temu usłyszałem o komórkach macierzystych, które są alternatywą dla endoprotez stawu biodrowego.
Szukam kontaktu z taką przychodnią / lekarzem . Jakie są koszta takiego zabiegu ? Rehabilitacja ? Itp


Rob

kate310 - Pią 23 Wrz, 2011

cześć rob, też o tym słyszałam, tutaj wklejam co udało mi się znaleźć :

"Pan Piotr choruje na toczeń. W wyniku podawania silnych leków jego naczynia krwionośne w główce kości udowej zaczęły obumierać, niedokrwiona kość także. Choremu groził zabieg wszczepienia sztucznego stawu biodrowego, aby tego uniknąć lekarze zastosowali pionierski zabieg. Polega on na przeszczepianiu komórek macierzystych, które zawierają komórki matki naczyń w miejsce, które tych naczyń potrzebuje najbardziej - wyjaśnia prof. Andrzej Lange z Dolnośląskiego Centrum Transplantacji Komórkowych.

Lekarze z Centrum Transplantacji Komórkowych pobrali szpik kostny pana Piotra. Następnie poddali szpik preparacji, tak by uzyskać maksymalnie dużo tych komórek, które odpowiadają za odbudowę naczyń krwionośnych.

Lekarze ze Szpitala Wojskowego we Wrocławiu nawiercili w kości otwory i wprowadzili szpik w okolice umierającej główki kości udowej. Teraz lekarze czekają aż miejsce zabiegu się wygoi.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze chorzy cierpiący z powodu zwyrodnienia stawów zamiast drogich i inwazyjnych endoprotez będą mogli sami siebie leczyć własnym szpikiem."

jeżeli by się udało byłoby cudownie dla Bioderkowiczów

MONIKAIMPRESJA - Pią 23 Wrz, 2011

Ale to chyba dot tylko niektórych przypadków, nie wszystkich
bo zwyrodnienie to wycieranie sie chrząstki i scieranie dwóch kości
komórki macierzyste by tu chyba nie pomogły....
tak rozumiem

kate310 - Pią 23 Wrz, 2011

Mam zamiar się zorientować w tym temacie :) ja jestem z gatunku "próbować wszystkiego". znalazłam namiary na tych lekarzy, może uda się coś dowiedzieć bliższego, ale też sobie myślałam, że to będzie dobre nie dla wszystkich Bioderek
rob_1964 - Pon 26 Wrz, 2011

Dzięki !
Może wspólnymi siłami dowiemy się więcej.
Ostatnio dowiedziałem się, że w Łodzi ul. Kopernika 38 jest prywatna klinika w której coś takiego się robi.
Konsultacja, zakwalifikowanie do zabiegu, 8 tys zaabieg (pobranie komórek,wychodowanie, wszczepienie), 5 tys rehabilitacja.
Na NFZ tego zabiegu nie robią. Nie można połączyć płatnego zabiegu i refundowanej rehabilitacji.

MONIKAIMPRESJA - Pon 26 Wrz, 2011

Rob-chodziłam tam na reha...byłam u ortopedy, ale nie slyszałam o tym...
rob_1964 - Sro 28 Wrz, 2011
Temat postu: Komórki Macierzyste
Witam wszystkich :-) !
Mam nadzieję , że to jest właściwe miejsce na nowy temat o komórkach macierzystych. Zarzuciłem ten temat w innym miejscu tego Forum. Z góry przepraszam Adminów.
Interesuję się tym tematem, ponieważ jest alternatywą dla endoprotezy biodra.
Ja stoję przed podjęciem takiej decyzji życiowej.
Usłyszałem newsa w TV o komórkach. Później dowiedziałem się o kosztach. 8 tyś za zabieg (pobranie, wyhodowanie i wszczepienie) oraz 5 tyś rehabilitacja.
Może tylko tak mi się wydaje, że drogie bo nie znam realiów. Dopiero zacząłem poważnie chorować.
MONIKAIMPRESJA i Kate310 dzięki, że podjęłyście ten temat.
Pozdrawiam wszystkich ;-)

rob_1964 - Pią 30 Wrz, 2011

MONIKAIMPRESJA,
Hej Monika ! Jesteś z Łodzi ?
Ja nigdy nie byłem w tej klinice Magnus, ale rozmawiałem telefonicznie z Elżbieta Gluba

501 182 899

e-mail: e.gluba@mmcenter.pl
Ta pani udziela wszelkich info i umawia z lekarzem.
To od niej dowiedziałem się , że Krochmalski robi komórki.... Powiedziała też o kosztach..... Nie wiem czy robili już jakieś biodra. Rob

MONIKAIMPRESJA - Sro 12 Paź, 2011

rob_1964, ja się już pogodziłam, ze proteza... i już :)
Libra - Sro 12 Paź, 2011

rob_1964 napisał/a:
5 tys rehabilitacja.


Na czym ta rehabilitacja polega? Szczerze mówiąc kompletnie nie wiem, jak to przebiega przy podaniu komórek macierzystych w chorobach bioder, ale wiem, jak odbywa sie to w przypadkach chorób neurologicznych (mózgu). Przez pierwsze dni rehabilitacja właściwie nie jest wcale zalecana; jest miejsce po wkłuciu (przy podaniu komórek) i pierwsze dni są "wolne", by organizm doszedł do siebie i się zregenerował. W kolejnych dniach rehabilitacja niczym się nie różni od tej zwyczajowej na co dzień. Teraz trochę zgłupiałam.....czy miejsce wkłucia ma znaczenie aż takie? Czy kręgosłup jest miejscem bardziej bezpiecznym (a co za tym idzie wymagającym mniejszej i tańszej rehabilitacji), niż staw biodrowy?? Czy to może fanaberia ośrodka?
Ma ktos może jakieś wiadomości na ten temat?

Boubi - Sro 12 Paź, 2011

Podaje link na strone MMCenter w Lodzi:

http://www.magnusclinic.p...rki-macierzyste

Naturalnie w sprawie kosztow oraz szczegolow leczenia nalezy informowac sie indywidualnie.

rob_1964 - Nie 27 Lis, 2011

Witam wszystkich,
Dowiedział się ktoś, coś więcej na temat komórek ....
Jakoś cicho się zrobiło

Boubi - Nie 27 Lis, 2011

Usilowalam sie dodzwonic do MMCenter w Lodzi. Telefon osoby odpowiedzialnej z dzial kom. macierzystych - nie odpowiada. Zostawilam wiadomosc z prosba o oddzwonienie - niestety pozostal bez odpowiedzi. :-x Nie wiem czy to dobry znak na poczatek.... :-/

Z innego zrodla dowiedzialam sie, ze metoda komorek macierzystych w przypadkach prob regeneracji uszkodzonego rdzenia kregowego (rozne formy paralizu), niestety w ogole sie nie sprawdza :-(
Doswiadczenia na szczurach sie udaja - na ludziach - nie.

Co do leczenia roznych form degeneracji stawow w klinice komorek macierzystych w USA - Denver Colorado (pisalam o tym w innym watku) za pomoca specyfiku o nazwie Regenex, to rezultaty nie sa w 100% potwierdzone liczba pozytywnych wyleczen. Kuracje zaleza od konkretnych przypadkow - jedne bardziej nadaja sie do tej metody leczenia - inne mniej. Koszta sa astronomiczne i nigdy z gory nie mozna ich definitywnie ustalic. :-x

Prawdopodobnie leczenie metoda wszczepiania komorek macierzystych ma fantastyczna przyszlosc i perspektywy, ale na obecnym etapie nie jest to jeszcze panaceum na cale nasze "zlo". :-(

pakapa - Czw 15 Mar, 2012

Witam. Czy jest ktoś , kto miał doczynienia z leczeniem komórkami macierzystymi. Od zeszłego roku brak nowych inforrmacji .
marek54 - Pon 19 Mar, 2012

Witam.
Jestem nowym uczestnikiem forum, choć z informacji na nim zawartych korzystam juz od kilku miesięcy.
Diagnoza mojego stawu biodrowego: jałowa martwica głowy kości udowej.
Po wielu konsultacjach ortopedycznych oraz poszukiwaniach w internecie, zdecydowałem się na metodę leczenia za pomocą komórek macierzystych w klinice w Łodzi. Jestem umówiony na konsultację i ew. kwalifikację do zabiegu na 23.03. Jest to metoda bezoperacyjna (wszczep przezskórny), co oznacza ograniczenie długości rehabilitacji oraz komplikacji związanych z typowym zabiegiem chirurgicznym. Takie otrzymałem informacje telefonicznie oraz ze strony internetowej kliniki. Niestety procedury te nie są finansowane przez fundusz. Koszty (wg. informacji telefonicznej): do 15.000 pln-zabiegi, pobyt w szpitalu + rehabilitacja. Po wizycie podam więcej informacji.
Pozdrawiam wszystkich bioderkowiczów.

Marek

AgaW - Pon 19 Mar, 2012

Czekamy na wiadomości gdy będziesz już PO. Powodzenia !
Nuta - Pon 19 Mar, 2012

Marek, życzę ci udanego zabiegu i powrotu do zdrowia.
Interesuje mnie ten temat, ponieważ mam jeszcze jedno biodro do naprawienia.
Powodzenia, bo to już w tym tygodniu!

Iza - Pon 19 Mar, 2012

Ja też Marku trzymam kciuki za udany zabieg i dobre wieści. U mnie w mieście też jest stosowana ta metoda, więc jestem bardzo ciekawa efektów. Pozdrawiam.
maria241 - Czw 22 Mar, 2012

Witam wszystkich serdecznie. Trafiłam na to forum 19 marca 2012r to jak widać zaledwie kilka dni temu. Szukam jakiegoś rozwiązania dla mojego bliskiej przyjaciółki która ma 53 lata. Od dwóch lat cierpi z powodu bólu stawów biodrowych. Ten ból ogranicza jej wiele codziennych czynności. O pracy zawodowej już nie wspomnę. A na dodatek ma czwórkę dzieci. Ból jest tak bardzo nie do zniesienia, że czasem doprowadza ją do załamania. Nie chce jej się żyć. Tak jak pisze Rob nic nie pomaga, a na dodatek w badaniach jakie robiła do tej pory żaden z lekarzy nie stwierdził jakiś wielkich zmian zwyrodnieniowych. Zdecydowała się w końcu na operację. Ale ja myślę że mogła by spróbować metody leczenia komórkami macierzystymi. To forum zaświeciło dla niej światełko w tunelu. Czekam z niecierpliwością na wiadomości od Marka.
Życzę Ci Marku byś się zakwalifikował i szybkiego powrotu do zdrowia bez żadnych komplikacji. Jestem z Łodzi.
Proszę Cię Marku jak możesz podaj mi namiary na tą klinikę. Czy może to jest szpital na ul. Drewnowskiej? Słyszałam też że prof. Marek Synder jest dobrym specjalistą. Może ktoś go zna i mógłby podzielić się opinią na jego temat.
Wszystkich pozdrawiam
marylka

AgaW - Pią 23 Mar, 2012

W dz. kontakty do lekarzy jest temat o P.Synderze
maria241 - Pią 23 Mar, 2012

Super, wielkie dzięki AgaW. Widzę że to dobry fachowiec. Polecę go mojej przyjaciółce.
marylka

pakapa - Wto 27 Mar, 2012

Czy kolega Marek, może coś nowego powiedzieć o przeprowadzonym zabiegu!!! Wszyscy jesteśmy bardzo zainteresowani
marek54 - Sob 31 Mar, 2012

Witam po raz kolejny.
Jeśli i ten post nie przejdzie, to szlag mnie trafi albo inna cholera.
Napisałem już dwa posty i oba zniknęły gdzieś w czeluściach forum.
Dopiero teraz doczytałem się w FAQ, że jeśli nie kliknę "loguj mnie automatycznie" przy logowaniu to ta franca wyloguje mnie po krótkim czasie.
Uwaga próbuję!

Mijka - Sob 31 Mar, 2012

marek54 napisał/a:
z satysfakcji muszę "wykonać teraz browara".

No to witaj Marku po browarku :wink: i pisz co tam drzemie w tych komórkach macierzystych :)

marek54 - Sob 31 Mar, 2012

No więc jestem.
Gdybym pisał od rzeczy albo z błędami to znaczy, że browarek działa.
W pierwszym poście pisałem, że jadę do Łodzi na konsultację i ew. kwalifikację a nie na zabieg. Placówka w Łodzi to Medical Magnus Clinic, ul.Kopernika 38.
Konsultacja była u P.dr. Marka Krochmalskiego, który na mój widok zaśpiewał
"idzie stary dziadek kijem sie podpiro". Po oglądzie mojego RTG i MR oraz obserwacji (e, u pana jeszcze nie jest tak źle skoro siedzi pan z założoną nogą na nogę, ja mu na to , że i owszem ale pomagam sobie ręką przy zakładaniu-On na to, proszę pana ja tu miałem pacjentów, którzy ledwo nogami ruszali) stwierdził, że podejmie się zabiegu wszczepienia komórek macierzystych przy jednoczesnym wykonaniu artroskopi stawu biodrowego w celu wywiercenia otworów w głowie kości udowej dla nowych naczyń krwionośnych, których powstanie wymuszą (spowodują) komórki macierzyste. Komórki "M" mają też w jakimś zakresie odbudować samą kość w miejscu podania.
Z jednej strony byłem (jestem) zadowolony z kwalifikacji do zabiegu, z drugiej natomiast w związku z koniecznością wykonania artroskopi koszt wzrósł o 5.000zł. Jestem więc w rozterce, czy warto ładować tyle kasy w starego dziada mającego wiele innych b. poważnych schorzeń- ca. ok 20.000zł przy niepewnym skutku-gwarancji brak. Przepraszam, P. dr Krochmalski zapewnił mnie, że zabieg ten na 100% nie spowoduje pogorszenia oraz zaproponował wycieczkę na oddział abym zobaczył jak "pomykają" pacjenci po zabiegach ale niestety z powodu braku czasu nie zrobiłem tego.
Muszę zrobić jeszcze gastroskopię. Guzy przewodu pokarmowego mogą spowodować krwawienie przy podaniu środków rozrzedzających krew (przeciwzakrzepowych). Wg. informacji trzeba też zrobić test na obecność helicobacter. Obie rzeczy trzeba przed zabiegiem wyleczyć
Spróbuję się jeszcze potargować o cenę.
Wczoraj, zupełnie przypadkowo dowiedziałem się od " mojego " ortopedy, że operacje i zabiegi z użyciem komórek macierzystych są stosowane w wielu szpitalach w naszym kraju, niestety nie chwalą się oni tym. Wg. moich informacji są to m. in. szpital przy Lindleya (jeden z pierwszych) oraz COMSprzy wawelskiej (dzwoniłem tam i robią ale niestety nie biodra).
Wynika z tego, że jesteśmy skazani na błądzenie po omacku (brak informacji w temacie zastosowania komórek macierzystych w leczeniu zwyrodnienia stawów biodrowych) choć myślę(myślę, więc jestem- to chyba działanie browarków), że wiele z ośrodków korzystających z tej procedury współpracuje z Instytutem Hematologii. I to być może jest źródło informacji.
W tej chwili nie wiem co mógłbym jeszcze więcej napisać.
Jeśli macie pytania proszę pisać.
Pozdrawiam.
Mrek

pakapa - Pon 02 Kwi, 2012

Witam.
Marek a posiadasz informcję , co się dzieje z osteofitami (wyroslami) ? Czy one są usuwane , czy zostają ?

asja - Nie 06 Maj, 2012

marku,

jesteś juz może po tej terapii komórkami macierzystymi? Co to dało? A może ktoś jeszcze ma jakieś doświadczenia z MMC w Łodzi? Zostałam zakwalifikowana do kapoplastyki w Poznaniu, ale jeszcze mam nadzieje, ze może uda mi sie uniknąc operacji... ot, nadzieja.
No i fakycznie, jakoś cicho sie zrobiło o tej metodzie :-(
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów

Ania

Fizkom - Pią 15 Cze, 2012

Post ruch to zdrowie, to dla mnie ewidentna kryptoreklama.
Sugeruję zdjąć post z Forum.

Fizkom

Katja - Pią 15 Cze, 2012

Fizkom napisał/a:
Post ruch to zdrowie, to dla mnie ewidentna kryptoreklama.
Sugeruję zdjąć post z Forum.

Fizkom


Dziękuję Fizkomie za czujność i dbałość o to co dla nas ważne :thumbup: . Post został usunięty a jego autor powiadomiony w czym rzecz. Mam nadzieję, że zaniecha podobnych działań, których na tym forum nie popieramy i nigdy popierać nie będziemy :)

KACHABRU - Pią 14 Cze, 2013

Byłam w MM Łódź,Kopernika na konsultacji.Zakwalifikowali mnie do zabiegu.Lekarz opowiadał niesamowite rzeczy,ale czy mu wierzyć.Obecnie koszt komórek zaczyna się od 10tysi +rehabilitacja.Podobno od razu przy zabiegu jest pierwsza rehabilitacja i natychmiast odzyskuje się pełną ruchomość stawu.To byłoby CUDNE,tylko skąd wziąć jakieś 15tys.?Eh!!!
Prysia - Sro 23 Paź, 2013

Witam,
Jestem po leczeniu komórkami macierzystymi, niestety leczenie nie przyniosło rezultatow. Mój stan zdrowia owszem poprawił sie na jakieś 5 miesięcy, ale myśle, że dzięki bardzo intensywnej rehabilitacji, która niestety nie kończy się po 8 tygodniach. Z obserwacji oraz rozmów z innymi pacjentami wiem, że do zabiegu kwalifikują prawie wszystkich.
Pozdrawiam,

Figa - Sro 08 Sty, 2014

Witam, czy ktoś jeszcze może zdecydował się na taki zabieg? Szukam wszędzie opinii ale ciężko coś znaleźć, a nie powiem - bardzo interesuje mnie ten temat...
wojtek65 - Pią 07 Lut, 2014

Słyszałem niedawno o rewelacyjnym działaniu komórek macierzystych uzyskanych z tkanki tłuszczowej. Oglądałem super filmik o regeneracji kości twarzowych dzięki tymże komórkom.
Mezenchymalne komórki macierzyste (ang. ADSC) – to uzyskane z tkanki tłuszczowej, pluripotencjalne komórki macierzyste. Pluripotencjalne, czyli takie, które mogą zamienić się w komórki różnych tkanek i organów – komórki krwi, skóry, chrząstki, kości, a nawet mięśniowe czy neurony.
Dowiedziałem się, że w Carolinie i Pulsmedzie leczę również staw biodrowy komórkami macierzystymi z tkanki tłuszczowej.
Metoda Adi Stem stosowana w Szpitalu Pulsmed w Łodzi: pobranie ok. 50cc tkanki tłuszczowej z okolic brzucha, wyizolowanie komórek macierzystych i regeneracyjnych, ich aktywację przy wykorzystaniu osocza bogatopłytkowego PRP i monochromatycznego światła LED /Adi Light 2/ a następnie podanie bezpośrednio do uszkodzonego stawu, 2 godziny od pobrania tkanki tłuszczowej.
W Carolina Medical Center w Warszawie zastrzyk wykonywany jest dwa tygodnie od pobrania tkanki tłuszczowej, po wyhodowaniu odpowiedniego preparatu.
W Łodzi zabieg jest jednorazowy, w Warszawie zastrzyk wykonywany jest kilkakrotnie co dwa miesiące po konsultacjach lekarskich.
Metody różnią się znacznie, (ceny również). Efekty z opisu wyglądają podobnie rewelacyjnie. Regeneracja kości i tkanki chrzęstnej, umożliwiająca uniknąć kapę czy endoprotezę. Pacjent oczywiście musi najpierw zostać zakwalifikowany na zabieg.
Komórki uzyskane z krwi poprawiały ruchomość stawu i pozwalały spokojniej czkać na operację. Wygląda na to iż komórki uzyskane z tkanki tłuszczowej są o wiele skuteczniejsze niż uzyskane z krwi. Poprawa podobno widoczna jest na RM i zdjęciach RTG. Czekałem na coś takiego, ale chyba byłoby to zbyt piękne by można tak łatwo uniknąć operacji. Gdyby efekty były tak rewelacyjne powinno być o tym dużo głośniej.
Bardzo jestem zainteresowany tą metodą. Czy miał ktoś z Was z nią do czynienia?

wojtek65 - Wto 25 Lut, 2014

Jestem już po zabiegu. Zdecydowałem się na Łódź. Efekty powinny być widoczne za pół roku. Metoda jest stosowana dopiero od kilku miesięcy, a i biodra do tej pory były rzadkością ,więc trudno było by spotkać kogoś kto mógłby udowodnić, że to działa. Dr Zbigniew Kowalczyk nadzorujący wszystkie zabiegi z wykorzystaniem komórek macierzystych w Pulsmedzie też nie opowiadał niestworzonych rzeczy o ich możliwościach, ale wierzy że dzięki komórkom z tkanki tłuszczowej powinienem uniknąć endo czy kapy. Podczas konsultacji dr Kowalczyk wydał mi się bardzo wiarygodny. Po tym co słyszałem, czytałem i oglądałem postanowiłem spróbować. Na razie zrobiłem jeden staw za tydzień będzie drugi staw. Personel bardzo sympatyczny, więc chętnie ponownie odwiedzę szpital. Liposukcji już nie będę miał, z jednego zabiegu wystarczy na dwa biodra. Takie ,,hurtowe” podejście (w drugim stawie mam nie wielkie zmiany) jest korzystne finansowo. Wierzę, że będzie dobrze. Nawet jeżeli poprawa byłaby widoczna w badaniach to też nie wiadomo jak stawy będą się zachowywały za 5 czy 10 lat, więc na pewno czeka nas długi czas niepewności. Zdając sobie z tego sprawę zdecydowałem się już teraz.
pasiflora - Wto 25 Lut, 2014

wojtek65 napisał/a:
trudno było by spotkać kogoś kto mógłby udowodnić, że to działa.
Ktoś musi być pierwszy :mrgreen: Fajne jest to że chcesz się podzielić opinią, by potrzebujący mieli możliwość dowiedzieć się jak działa ta metoda. Liczę na Twoje wpisy. ;-)
stokrotaaa - Sro 19 Mar, 2014
Temat postu: Re: Komórki macierzyste
[quote="rob_1964"]Witam wszystkich !
Mam na imię Robert. Mam 47 lat.
Od połowy 2010 zaczęło boleć mnie prawe biodro, a właściwie odczówałem bóle pachwinowo-lędzwiowe z silnym bólem kolana. Nie pomaga żadna rehabilitacja. Nie pomagają na dobrą sprawę żadne lekarstwa.

RM wykazał mnogie zmiany martwiczne tkanki kostnej podchrzęstnej głowy kości udowej położone od strony powierzchni górnej głowy z towarzyszącymi lustrzanymi zmianami podchrzęstnymi stropu panewki stawowej. Ognisko ubytkowe chrząstki stawowej głowy kości udowej w okolicy powierzchni przednio-górnej głowy ze zwężeniem przedziału przednio-górnego szpary stawowej. Zmiany wytwórcze krawędzi górnej panewki stawowej.

Wiem , że taki stan kwalifikuje się do endoprotetyki.
Około 3 miesięcy temu usłyszałem o komórkach macierzystych, które są alternatywą dla endoprotez stawu biodrowego.
Szukam kontaktu z taką przychodnią / lekarzem . Jakie są koszta takiego zabiegu ? Rehabilitacja ? Itp





Na twoim miejscu zdecydowałabym się właśnie na zabieg komórkami macierzystymi, w przeciwieństwie do operacji nie będziesz potrzebował kilku miesięcy aby wrócić do formy.
Wiem, że możesz go wykonać w Medycynie Młodości. Sama korzystałam z usług dr. Brumer i szczerze polecam

AgaW - Sro 19 Mar, 2014

stokrotaaa,
stokrotaaa napisał/a:
Wiem, że możesz go wykonać w Medycynie Młodości. Sama korzystałam z usług dr. Brumer i szczerze polecam

Możesz napisać coś więcej dla innych zainteresowanych osób skoro sama korzystałaś z tych usług?

Nova23 - Pon 02 Cze, 2014

a czy to są te same komórki macierzyste, które są pobierane także z krwi pępowinowej podczas porodu czy są jakieś inne? o Tym, że można pobrać komórki macierzyste dowiedziałam się ze strony http://www.bank.diag.pl Czy bralibyście pod uwagę opcję oddania komórek macierzystych do banku?
grazynamackowiak - Pon 09 Cze, 2014
Temat postu: Komórki macierzyste
stokrotaaa - komórki macierzyste w ortopedi biodra Nowa Clinic ul Kamieńskiego
51 Kraków tel 12-2551455 dr Jan Paradowski

Darekocur - Nie 10 Sie, 2014

Witam
Zmagam się z przewlekłym zapaleniem lewego ścięgna Achillesa od zeszłego roku, od marca lecze schorzenie.
W marcu rehabilitacje ( pracowałem), od kwietnia na zwolnieniu i kolejne rehabilitacje (fizykoterapie, terapie manualne, 7 zabiegów z fali uderzeniowej).
Rehabilitacje nie przynosiły trwałego efektu, co zdawało się że jest lekka poprawa znowu po dwóch dniach powrót tego samego.
22 lipca miałem ostrzyknięcie czynnikami wzrostu ścięgna Achillesa.
Już po pierwszych kilkudziesięciu godzinach odczułem poprawę (lepszy zakres ruchu i zmniejszenie dolegliwości bólowych).
Były momenty przez ten czas że stopa sztywniała ale przechodziło, od jakichś dwóch dni znów wraca ten sam ból i sztywność.
Od 22 lipca nigdzie z domu nie wychodze, zalecenia "oszczędzanie nogi 6 tygodni", żadnych rehabilitacji narazie tylko conajwyższej bierne zginanie bez obciążania.
Lata temu miałem też wypadek na rowerze, efektem było zerwanie więzadeł w lewym kolanie (ta sama noga w której zapalenie ścięgna Achillesa) i złamanie kompresyjne kłykcia bocznego piszczeli.
Dwie Astroskopie za sobą, wróciłem po tym do sportu (jazda rowerem) ale już nie na takim poziomie jak przed urazem, fizycznie pracować nie mogłem też, wiec wyuczonego zawodu niestety wykonywać nie mogę.
Po złamaniu kłykcia bocznego piszczeli kucać nie mogę dokońca na tej lewej nodze.
Ostatnio zauważyłem że na pewnej wysokości boli mnie kręg, ale tylko gdy dotknę, może od braku ruchu.
Zapalenia ścięgna (pogrubienie na wysokości guza piętowego po ostrzyknięciu czynnikami wzrostu zmniejszyła się jego bolesność) moja wina bo zaniedbane, pierwsze objawy odczuwalne były koniec starego roku nawet wcześniej a nadal trenowałem, dużo chodzenia, spacerów, twarde zapiętki obuwia prawdopodobnie były przyczyną, złe rozciąganie -zbyt agresywne albo za rzadkie.
Rowerem trenowałem cały rok łącznie z zimą, 5 byłem u Reumatolog żeby wykluczyć inną przyczynę- reumatyzm, zresztą ortopeda wcześniej powiedział że to typowo "mechaniczne uszkodzenie".
Ortopeda powiedział że czynniki potrzebują miesięcy na działanie, w internecie widziałem test "obrazowy" ścięgna Achillesa poddanego terapii czynnikami wzrostu- trwałe efekty widoczne były dopiero po 3 miesiącach od ostrzyknięcia.
Więc nie wiem czy to tak działa że ból wraca, zmniejsza się, wraca, stosuje się do zaleceń co ważne nie biorę leków przeciwbólowych, wydawało mi się z początkiem że nie będzie boleć skoro pierwsze dni nic nie bolało.
Kto miał terapię czynnikami wzrostu, może powiedzieć o efektach leczenia w pierwszych tygodniach, miesiącach i dalej?
Trzeba powtarzać, czy wystarczy raz podać czynniki wzrostu?

Danielos - Nie 10 Sie, 2014

Darekocur napisał/a:
Witam
Zmagam się z przewlekłym zapaleniem lewego ścięgna Achillesa od zeszłego roku, od marca lecze schorzenie.
W marcu rehabilitacje ( pracowałem), od kwietnia na zwolnieniu i kolejne rehabilitacje (fizykoterapie, terapie manualne, 7 zabiegów z fali uderzeniowej).
Rehabilitacje nie przynosiły trwałego efektu, co zdawało się że jest lekka poprawa znowu po dwóch dniach powrót tego samego.

Czy rehabilitacja obejmowała analizę całej twojej postawy? To jak stoisz, obciążasz każdą z nóg i jakie jest napięcie na całych łańcuchach mięśniowych
ma wpływ na to czy ścięgno będzie miało optymalne warunki do wygojenia czy też bedzie ciągle czegoś brakować.
Darekocur napisał/a:

22 lipca miałem ostrzyknięcie czynnikami wzrostu ścięgna Achillesa.
Już po pierwszych kilkudziesięciu godzinach odczułem poprawę (lepszy zakres ruchu i zmniejszenie dolegliwości bólowych).
Były momenty przez ten czas że stopa sztywniała ale przechodziło, od jakichś dwóch dni znów wraca ten sam ból i sztywność.
Od 22 lipca nigdzie z domu nie wychodze, zalecenia "oszczędzanie nogi 6 tygodni", żadnych rehabilitacji narazie tylko conajwyższej bierne zginanie bez obciążania.

Ostrzykiwanie czynnikami wzrostu jest potwierdzoną metodą leczenia. NIestety bez uwzględnienia całościowego obrazu napięć w ciele może być niewystarczającą.
Darekocur napisał/a:

Lata temu miałem też wypadek na rowerze, efektem było zerwanie więzadeł w lewym kolanie (ta sama noga w której zapalenie ścięgna Achillesa) i złamanie kompresyjne kłykcia bocznego piszczeli.
Dwie Astroskopie za sobą, wróciłem po tym do sportu (jazda rowerem) ale już nie na takim poziomie jak przed urazem, fizycznie pracować nie mogłem też, wiec wyuczonego zawodu niestety wykonywać nie mogę.
Po złamaniu kłykcia bocznego piszczeli kucać nie mogę dokońca na tej lewej nodze.
Ostatnio zauważyłem że na pewnej wysokości boli mnie kręg, ale tylko gdy dotknę, może od braku ruchu.

Przebyty wcześniej poważny uraz mógł zapoczątkować całą kaskadę kompensacji włączając w to nie tylko stawy konczyny dolnej ale angażując też miednicę i kręgosłup.

Darekocur napisał/a:


Więc nie wiem czy to tak działa że ból wraca, zmniejsza się, wraca, stosuje się do zaleceń co ważne nie biorę leków przeciwbólowych, wydawało mi się z początkiem że nie będzie boleć skoro pierwsze dni nic nie bolało.
Kto miał terapię czynnikami wzrostu, może powiedzieć o efektach leczenia w pierwszych tygodniach, miesiącach i dalej?
Trzeba powtarzać, czy wystarczy raz podać czynniki wzrostu?


Moim zdaniem powinieneś zgłosić się do fizjoterapeuty/osteopaty pracującego w układzie holistycznym.
Leczenie ostrzykiwaniem wspomoże lokalny proces reparacji tkanki do momentu w którym dysbalans napięcia w ciele nie będzie wymuszał na ścięgnie Achillesa nadmiernego napięcia (a skądś się to nadmierne napięcie tam bierze) utrudniającego jego pełne wygojenie.

Darekocur - Nie 10 Sie, 2014

Tych tzw. osteopatów mało, prawie nie ma.
W Gdańsku (mieszkam) pytałem w Narodowym Funduszu Zdrowia gdzie taki specjalista przyjmuje, urzędniczka nie wiedziała o czym mówię.
Nie koniecznie to wina napięcia, ortopeda mi powiedział że to uszkodzenie "mechaniczne" - przeciążeniowe.
W ciągu tej nieskutecznej 3 miesięcznej rehabilitacji, na której miałem m. in. terapię manualne sprawdzane było napięcie w kręgosłupie, miednicy, łydce- fizjoterapeuci stwierdzili że tam nic nie ma, łydkę mam "wolną", w kręgosłupie i miednicy nic nie ma.
Mięśnie - Flak.
Zalecił mi wzmacniać łydkę, ale jak wzmacniać jak oszczędzać trzeba, bo obrzęk jest, rozciąganie też powoduje osłabienie ścięgna.
Zresztą masował ten obrzęknięty guz piętowy jakby chciał ten obrzęk przepchnąć (ból był ledwie do wytrzymania), te rehabilitacje były do końca czerwca prywatnie.
Młody fizjoterapeuta bodaj 1984 rocznik, moja matka od jednego fizjoterapeuty z dużo większym doświadczeniem słyszała że ścięgna Achillesa się nie masuje przy stanie zapalnym.
Jeszcze ten młody fizjoterapeuta popełnił błąd dodatkowy, prawdopodobnie w maju na jednej z terapii kazał stanąć do ściany i noga zakrocznie zgięcie w kolanie do bólu i przyciśnięcie, 15 sekund kazał trzymać, 10 sekund odpoczynku i powtórzenie z jeszcze większym, silniejszym zgięciem nie zwracając uwagi na ból.
Po takiej "kombinacji" jakby przez dwa dni lepiej mi się chodziło, ale potem wróciło to samo i było jeszcze gorzej, guz piętowy był bardziej wydatny i czerwony.
Z doświadczenia przez ostatnie miesiące zauważyłem że rozciąganie osłabiało ścięgno, powodowało nasilenie bólu i to nawet do tego stopnia że przechodził w ból rwący uniemożliwiający normalne chodzenie, przechodzący czasem do tylnej części wnętrza uda (powięzi szerokiej?).
Zaleca się chłodzenie okładami, a po chłodzeniu jeszcze większa sztywność.
Bylem u Reumatolog, ale gdyby to były sprawy reumatoidalne, to gdzie indziej byłyby objawy.
Rowerem trenowałem cały rok, każda wolna chwila, przed pracą, po niej, nie robiłem przerw treningowych tzn. Np. w tygodniu dwa, trzy dni rozłożone w równych odstępach czasu.
Z roweru wracałem, nie zawsze się rozciągałem albo mało czasu temu poświęciłem, zjadłem i na godzinny spacer.
Ode mnie z dzielnicy też chodziłem piechotą do centrum miasta 5-6 km zamiast komunikacją miejską potem pod koniec tego samego dnia potrafiłem siąść na rower i jechać półtorej, dwie godziny.
Koniec 2013 kupiłem w promocji zimowe obuwie chińskiej produkcji, zamiast ze skóry okazało się z jakiegoś sztucznego tworzywa, które pokryte było cienką imitacja skóry, to pękło i wyglądało jak sałata a pod tym to tworzywo przypominające materiał, z którego wykonuje się namioty.
Dużo w tym obuwiu km robiłem piechotą, twarde zapiętki sim wytarły a pod nimi coś co przypomniało twardy chropowaty karton.
Teraz od 22 lipca sześć tygodni oszczędzać nogę, nie wiem po tym jakie rehabilitacje.
Czy rowerem po tych 6 tygodniach można jeździć?
Czy kiedykolwiek w życiu będzie można rowerem jeździć?
Od niektórych słyszałem że rower przy stanie zapalnym ścięgna Achillesa może potęgować dolegliwości.
Co zdziwiło mnie że ortopeda nie ostrzykiwał pod kontrolą USG, tylko: "gdzie pana boli?", wymacał i wprowadził igłą czynniki.
Nie mogę powiedzieć że nie pomogło, jak wspomniałem pierwsze kilkadziesiąt godzin poprawiła się ruchomość i zmniejszył ból.
Były momenty że spowrotem to sztywniało ale przechodziło a od dwóch dni coś gorzej jest.
Z tego co dowiedziałem się czynniki wzrostu potrzebują miesięcy.
Żaden ortopeda nie potwierdził aby to było od poprzedniego urazu, jedynie radiolog, która wykonywała USG w maju.
Ścięgno i rozcięgno bez cech uszkodzenia.
Na jednym z for rowery.org wypowiadał się sportowiec amator, któremu na taką dolegliwość ortopeda aplikował blokadę pod kontrolą USG i od kilku lat trenuje, jeździ nic mu nie jest.
Dr. Kokoszka powiedział mi w rozmowie telefonicznej że takiego ortopede co blokadę daje "omijać szerokim łukiem", ortopeda prowadzący na wcześniejszej konsultacji stwierdził, że odeszli dawno od blokad ponieważ po nich pacjenci zrywali ścięgna.
Dr. Kokoszka wierzy w skuteczność terapii SWT, miałem 7 takich zabiegów i trwałej poprawy nie było, na rehabilitacji mówili żeby niektórzy aby uzyskać trwały efekt terapeutyczny biorą po 10-15 fal uderzeniowych.
A czy po terapii czynnikami wzrostu dopuszczalne jest stosowanie fali uderzeniowej, czy nie zaburza działania czynników wzrostu?
Jeżeli nawet można to po jakim czasie?

Danielos - Nie 10 Sie, 2014

Darekocur napisał/a:
Tych tzw. osteopatów mało, prawie nie ma.
W Gdańsku (mieszkam) pytałem w Narodowym Funduszu Zdrowia gdzie taki specjalista przyjmuje, urzędniczka nie wiedziała o czym mówię.

Osteopaty nie uświadczysz w NFZ-cie, wg obowiązujących w Polsce przepisów taki zawód nie istnieje w rejestrze zawodów medycznych.

Darekocur napisał/a:

Nie koniecznie to wina napięcia, ortopeda mi powiedział że to uszkodzenie "mechaniczne" - przeciążeniowe.

A czym jest przeciążenie jak nie uszkodzeniem struktury wywołanym niezdolnością do przeniesienia napięcia?
Darekocur napisał/a:

W ciągu tej nieskutecznej 3 miesięcznej rehabilitacji, na której miałem m. in. terapię manualne sprawdzane było napięcie w kręgosłupie, miednicy, łydce- fizjoterapeuci stwierdzili że tam nic nie ma, łydkę mam "wolną", w kręgosłupie i miednicy nic nie ma.
Mięśnie - Flak.


A jaką u Ciebie postawiono diagnozę funkcjonalną? Nie pytam o zapalenie ścięgna, bo jest to rezultat końcowy gdy organizm wyczerpał zdolności kompensacyjne.

Darekocur napisał/a:
Zalecił mi wzmacniać łydkę, ale jak wzmacniać jak oszczędzać trzeba, bo obrzęk jest, rozciąganie też powoduje osłabienie ścięgna.
Zresztą masował ten obrzęknięty guz piętowy jakby chciał ten obrzęk przepchnąć (ból był ledwie do wytrzymania), te rehabilitacje były do końca czerwca prywatnie.
Młody fizjoterapeuta bodaj 1984 rocznik, moja matka od jednego fizjoterapeuty z dużo większym doświadczeniem słyszała że ścięgna Achillesa się nie masuje przy stanie zapalnym.
Jeszcze ten młody fizjoterapeuta popełnił błąd dodatkowy, prawdopodobnie w maju na jednej z terapii kazał stanąć do ściany i noga zakrocznie zgięcie w kolanie do bólu i przyciśnięcie, 15 sekund kazał trzymać, 10 sekund odpoczynku i powtórzenie z jeszcze większym, silniejszym zgięciem nie zwracając uwagi na ból.
Po takiej "kombinacji" jakby przez dwa dni lepiej mi się chodziło, ale potem wróciło to samo i było jeszcze gorzej, guz piętowy był bardziej wydatny i czerwony.
Z doświadczenia przez ostatnie miesiące zauważyłem że rozciąganie osłabiało ścięgno, powodowało nasilenie bólu i to nawet do tego stopnia że przechodził w ból rwący uniemożliwiający normalne chodzenie, przechodzący czasem do tylnej części wnętrza uda (powięzi szerokiej?).
Zaleca się chłodzenie okładami, a po chłodzeniu jeszcze większa sztywność.


W pierwszej kolejności musisz mieć postawioną prawidłową, szczegółową diagnozę. Zapalenie ścięgna w Twoim przypadku jest rezultatem a nie pierwotną przyczyną.
Do kogo się udać wspomniałem w poście powyżej. Taki fizjo/osteopata powinien pracować na co najmniej jednej z wymienionych koncepcji:

1.łąńcuchy mięśniowe-GDS
2.Anatomy Trains
3. Rolfing-integracja strukturalna
4.haczykowanie (w nomenklaturze angielskiej rozpoznawane jako:technika Grastona)
5. model dystorsji powięziowych (Fascial dystorsion model/Typaldos Approach)
6. manipulacje powięzi wg Stecco

Wszystkie te koncepcje mają zastosowanie w leczeniu Twojej przypadłosci.
Wymieniłem tu tylko modele pracy wg mi znanych metod dostępnych w Polsce. Niestety ze względu na zróżnicowanie wiedzy i doświdczenia klinicznego poziom terpaii (w tym terapii manualnej) jest różny u terapeutów.
Proloterapia (ostrzykiwanie czynnikami wzrostu) jest jednym z modeli leczenia entezopatii/uszkodzeń tkanki łącznej, nie mniej jednak nie jest jedyną i wyłącznie skuteczną metodą leczenia.

Darekocur - Nie 10 Sie, 2014

Ci fizjoterapeuci do których uczęszczałem nic mi nie powiedzieli odnośnie przyczyn, ich praca bardziej mi dawała do zrozumienia, że oni "improwizują", zastanawiają się, pomysłu nie mieli, ale nie mówili żeby do nich już nie przychodzić, ani nic nie polecali.
Z początku doszukiwali się przyczyny w innych częściach ciała, jednak nie było nigdzie "blokady". To wynika po prostu z przeciążeń. Fizjoterapeuta i osteopata to nie to samo?
W tv gdzieś mówili że osteopatia to popularny kierunek w Polsce, tzn. zaczyna być, że potrzebni są ludzie o takich umiejętnościach.
Wydaje mi się że to wszystko oni przerabiali ze mną, napięcia, blokady czy to nie występuje.

Danielos - Nie 10 Sie, 2014

Darekocur napisał/a:
Ci fizjoterapeuci do których uczęszczałem nic mi nie powiedzieli odnośnie przyczyn, ich praca bardziej mi dawała do zrozumienia, że oni "improwizują", zastanawiają się, pomysłu nie mieli, ale nie mówili żeby do nich już nie przychodzić, ani nic nie polecali.
Z początku doszukiwali się przyczyny w innych częściach ciała, jednak nie było nigdzie "blokady". To wynika po prostu z przeciążeń. Fizjoterapeuta i osteopata to nie to samo?
W tv gdzieś mówili że osteopatia to popularny kierunek w Polsce, tzn. zaczyna być, że potrzebni są ludzie o takich umiejętnościach.
Wydaje mi się że to wszystko oni przerabiali ze mną, napięcia, blokady czy to nie występuje.


Osteopatia jest to odrębny zawód w stosunku do fizjoterapii. Owszem, fizjoterapeuci mogą specjalizować się w terapii manualnej, co na pewnej płaszczyźnie przybliża te dwa zawody ale mimo wszystko różnią się specyfiką podejscia terapeutycznego.
Przejrzyj moje powyżesze odpowiedzi i wnioski wyciągnij już sam. Powodzenia

Daniel

Darekocur - Pon 11 Sie, 2014

Jak wspomniałem sprawdzali manualnie czy nie ma napięć: w kręgosłupie, miednicy, kończynach. I nic nie było.
Po pracy, przed trenowałem, dużo chodziłem, ale to obuwie wywołało mechaniczne uszkodzenia w strukturze ścięgna w miejscu przyczepu, i potwierdził to ortopeda.
W tym obuwiu się jeszcze w wolnych chwilach rozciągałem.
Wiem i często spotkałem się, że fizjoterapeuci mówili coś zupełnie innego niż chirurg.
W pracy miałem obuwie typu desantowego tzw. opinacze, to było jeszcze obuwie najgorszego gatunku, twarda podeszwa nieizolowana pod spodem tak że stopy zimą marzły, twarde zapiętki.
Te buty nadawały się dla statysty a nie kogoś, kto chodził po twardej nawierzchni placu budowy.
Prawie rok temu wchodziłem do pomieszczenia stawałem na stopień prawą nogą, a lewa była na zewnątrz, wiał wiatr i próg drzwi uderzył mi w tył lewej pięty, coś lekko chrupnęło ból taki, że musiałem się zwinąć i przez kilka sekund tak stałem.
Ale to przeszło, potem uwagi na to nie zracałem jakiś czas nic się nie działo.
Może też się przyczyniło.
Ale trochę optymizmu poczułem dziś, bo udało mi się stanąć na palcach na tej nodze, ból jest ale inny, jednak czuje że po ostrzyknięciu czynnikami wzrostu ścięgno się wzmocniło.
Jestem jednak ostrożnym optymistą (nie pesymistą), oszczędzać nogę zamierzam do pełnego wygojenia.
Widzę z doświadczenia że z Achillesem nie jak z kolanem, gdy można było przy poprawie dodawać stopniowane obciążenia, odwrotnie -w przypadku ścięgna musi być trwały wzrost.

pico1979 - Czw 04 Wrz, 2014

U mnie zabieg pomógł na jakieś 3-5 miesięcy, niestety potem zaczęło się pogarszać. Dziś byłem na wizycie i czekam w kolejce na zabieg wszczepienia protezy stawu. Poniżej zdjęcia z przebiegu choroby. Lekarz powiedział, że są duże szanse przy wczesnym wykryciu choroby, gdy zmiany są już widoczne na zdjęciach to raczej tylko odciąganie terminu wymiany stawu.
Aha zabieg miałem robiony ze wszczepieniem komórek macierzystych pozyskanych ze szpiku pobranego z miednicy.


AgaW - Pią 05 Wrz, 2014

Pico, możesz też umieścić zdjęcia w albumie adjęć rtg (zakładka pod layout strony)-tam będą czytelniejsze.
pico1979 - Sob 06 Wrz, 2014

Dzięki za info, zamieściłem.
Pozdrawiam.

wojtek65 - Sro 08 Paź, 2014

Minęło już 7 miesięcy od przeszczepu komórek macierzystych pobranych z tkanki tłuszczowej
i niestety nie widzę efektów. Po sześciu powinienem odczuwać poprawę. Mam już dosyć kuśtykania grając w koszykówkę czy w tenisa. Brakło mi cierpliwości, zapisałem się na listopad br. u M. Mielnika na kapoplastykę w ,,Skanmedzie” w Krakowie.
Dokładniej opisałem wszystko w temacie: inne choroby stawu biodrowego - historie

pasiflora - Pon 27 Paź, 2014

Przed chwilą na TVP1 w programie "Świat się kręci" gościem był dr Marek Krochmalski i dziewczyna której komórkami macierzystymi wyleczył biodro.
Bardzo dobrze się wypowiadała na ten temat, a jej rentgen przed nie był za piękny :roll: Ciekawe, czy to działa, czy nie :?:

Bonia - Pon 27 Paź, 2014

pasiflora, Pod publikę można wszystko. Póki co to nie ma wiarygodnych danych na ten temat.
dorotabeata - Wto 28 Paź, 2014

pasiflora,
Program do obejrzenia:

http://swiatsiekreci.onet.pl/#!/video/4244

magdalenaa - Wto 25 Lis, 2014

Witam wszystkich Bioderkowiczow :)

chcialam nazwiazac do zabiegow ratowania stawow komorkami macierzystymi, czego dokonuje rzekomo dr Krochmalski z Lodzi.

Otoz, zachecona programem, do ktorego link podala moja poprzedniczka, napisalam do kliniki, w ktorej ow lekarz pracuje. Do maila dolaczylam opisy RM, RTG i TK obu bioder jak i kregoslupa ledzwiowego (mam uogolnione problemy z narzadem ruchu), no i po 2 tygodniach dostalam info, ze ustalaja dla mnie termin indywidualnej konsultacji z lekarzem. Zadzwonilam do managera (telefon byl w mailu), od ktorego dowiedzialam sie, ze zabiegi sa rewelacynie skuteczne i ze skoro dostalam info o kwalifikacji do konsultacji, tzn. ze moje liczne schorzenia doktora nie przerazaja. No i dowiedzialam sie, ze konsultacja kosztuje 200 zl, a sam zabieg ... no, nie wiadomo ile, w kazdym razie od 15000 zl wzwyz.

Kolejny automatyczny list, ktory dostalam dzien po rozmowie z managerem, poinformowal mnie, ze: "Odpowiadając na liczne telefony, uprzejmie proszę nie dzwonić w sprawie terminu konsultacji. Kontakt z Państwem mający na celu ustalenie terminu będzie z naszej strony."

Jednym slowem poczulam sie nieco zlekcewazona. Moja sytuacja zdrowotna nie jest prosta, mam wrazenie, ze raczej nie dla mnie te komorki (zbyt duze zniszczenie kosci i stawu, liczne osteofity, obrzek szpiku, wysieki + liczne schorzenia samego kregoslupa itp), dlatego chcialam nawiazac kontakt osobisty z operatorem przez telefon. Mysle, ze jesli lekarz powaznie mysli o swoich przyszlych pacjentach, nie powinien uciekac od tego typu kontaktow, tym bardziej, ze cale leczenie jest oplacane z naszej kieszeni i stanowi dla niego niezly zysk. A poza tym nigdzie nie moge znalezc zadnych naukowych artykulow na temat efektow jego dzialania. Przeciez gdyby faktycznie efekty jego pracy byly tak spektakularne, byloby o tym glosno. Tak wiec, reasumujac, mam wrazenie, ze klinika w ktorej dr Krochmalski przyjmuje, nastawila sie na maksymalny zysk minimalnym kosztem, co osiaga sie m.in. umawiajac ogromne ilosci pacjentow z calej Polski za 200 zl kazdy, z ktorych nieliczni decyduja sie na kontynuowanie...

Co Wy o tym sadzicie? Moze jednak sa jakies rzetelne, zweryfikowane publikacje na temat dzialalnosci lodzkiej kliniki? Czy ja sie nie uprzedzam? Plulabym sobie w brode, majac swiadomosc post factum, ze przegapilam szanse na cos b. skutecznego, a wystarczylo po prostu jechac w ciemno na te konsultacje za dwie stowy, a potem po prostu wziac kredyt...

pozdrawiam,

Magda

dorotabeata - Wto 25 Lis, 2014

magdalenaa,
Sorki,
Ja tylko podałam link, ale to nie było zachęcanie do podjęcia tego leczenia. Jak możesz przeczytać w moich postach, nie zamierzam się tam leczyć, bo to nie jest metoda, która wyleczyła określoną ilość osób. Podchodzę do tego z dystansem, i zdecydowałam się na endo.
Byłoby pięknie, ale może za ileś tam lat po wielu próbach i przy postępie medycyny będzie to metoda stosowana powszechnie, z dobrym skutkiem i nie za takie pieniądze. Oczywiście, że wolałabym swój staw, ale trzeba patrzeć realnie i stosować sprawdzone metody, które są teraz dostępne dla wszystkich.
Jeżeli mogę coś napisać od siebie, to Twoja sprawa kręgosłupa. Ja mam zmiany zwyrodnieniowe w różnych odcinkach ( m. in. przepukliny), nie pisałam o tym, bo to dodatek, z którym da się żyć (chodzić). Byłam dwa razy na terapii u Pana Piotra Fizkoma i efekty są rewelacyjne. Nie chcę do niczego zachęcać, ale może warto zaryzykować i sprawdzić, czy konsultacja może Ci pomóc. Ja mam bardzo daleko i dojazd do Warszawy (PKP) jest kiepski, ale dałam radę. Sama musisz zadecydować.
Serdecznie pozdrawiam

pasiflora - Wto 25 Lis, 2014

magdalenaa, sądzę że swoją opinią powinnaś się podzielić z programem Świat się kręci. To oni zachwalali go a w efekcie chyba chodzi o nakręcanie kasy. Tu masz formularz kontaktowy http://swiatsiekreci.onet.pl/kontakt/. Niech wyjaśnią że tylko i wyłącznie za kasę prywatną takie leczenie wchodzi u nich w grę i to z niewiadomymi skutkami. Taki drobiazg jak kasa dla niektórych ma ogromne znaczenie. Ot, tak zapomnieli powiedzieć? Nie sądzę!
Bonia - Sro 26 Lis, 2014

pasiflora, ja już mówiłam wcześniej że coś mi tu śmierdzi. Wejdzcie w internet na stronę gdzie Klinika się reklamuje. Żadnych konkretówtylko normalnie spot reklamowy.
magdalenaa - Sro 26 Lis, 2014

No co Ty, Pasiflora, wszak "pecunia non olet" :) :) :)
pasiflora - Czw 27 Lis, 2014

magdalenaa napisał/a:
pecunia non olet
Oj niektórym pachną jak najdroższe perfumy świata i nigdy nie mają dość.
krycha - Czw 04 Gru, 2014
Temat postu: [PYTANIE] czy ktos poddal sie leczeniu komorkami macierzysty
Witam!

Czy ktoś pod dal się leczeniu komórkami macierzystymi, jaka metoda, w którym ośrodku i z jakim skutkiem?
Dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam wszystkich.

krycha - Sob 06 Gru, 2014

pico1979 napisał/a:
U mnie zabieg pomógł na jakieś 3-5 miesięcy, niestety potem zaczęło się pogarszać. Dziś byłem na wizycie i czekam w kolejce na zabieg wszczepienia protezy stawu. Poniżej zdjęcia z przebiegu choroby. Lekarz powiedział, że są duże szanse przy wczesnym wykryciu choroby, gdy zmiany są już widoczne na zdjęciach to raczej tylko odciąganie terminu wymiany stawu.
Aha zabieg miałem robiony ze wszczepieniem komórek macierzystych pozyskanych ze szpiku pobranego z miednicy.

[url=http://images69.foto...b2m.jpg]Obrazek[/URL]


Witam!
Jestem b.zainteresowana leczeniem komórkami macierzystymi i czy możesz określić w którym osrodku miales zabieg, bo ja mam mieć konsultacje w Krakowie i jeśli miales tam i się nie powiodlo to może zmienie... pozdrawiam

oAleksis - Nie 07 Gru, 2014

Witam wszystkich forumowiczów. Chciałabym się zapytać o efekty leczenia komórkami macierzystymi. Czy mógłby ktoś się wypowiedzieć, kto miał przeprowadzony taki zabieg? Zależy mi na informacji o ustąpieniu objawów bólowych. Czy naprawdę to działa? Proszę o odpowiedź i ewentualny kontakt. Mój email: aleksandra.hofman@gmail.com
krycha - Pon 12 Sty, 2015

Witam wszystkich forumowiczów w Nowym Roku życząc ZDROWIA, ZDROWIA i ZDROWIA !

Tymczasem bardzo proszę o informację na temat komórek macierzystych, ostatnich efektów ich stosowania, w jakich ośrodkach itp.

Ponieważ niespodziewanie jadę do Wwy może ktoś poda mi namiar na specjalistę od komórek mac. wszczepianych by leczyć staw biodrowy, ponieważ u nas w Szczecinie brak takiego ośrodka.
Może na : kamtajz@op.pl,
z góry dziękuję
serdecznie wszystkich pozdrawiam

Krystyna

wladek99 - Pon 23 Lut, 2015
Temat postu: komórki macierzyste - czy stosować?
Piszę tutaj ze względu na pytanie co do możliwości , potrzeby , wszczepiania komórek macierzystych. Ja jestem takim przypadkiem który zadawał sobie to pytanie 2 lata temu ale niestety na forum nie znalazłem nawet 1 pozytywnej opinii na temat komórek . Były opinie lekko negatywne ale ja nie zwróciłem na nie uwagi ponieważ uznałem że jestem takim przypadkiem któremu komórki pomogą . A wystarczy dobrze czytać forum i zastanowić się dlaczego nie ma pozytywnych opinii które zachęcają do wszczepiania komórek ? Miałem wszczepiane komórki w Łodzi i trudno zarzucić lekarzowi że powiedział nieprawdę . Powiedział że będą lepsze kąty - były - że będę mógł zakładać nogę na nogę - mogłem . Powiedziął że endoproteza w przyszłości musi być wstawiona ale ma nadzieję , że prawdopodobnie , że być może dopiero za 5 lat . Już miałem jedną nogę krótszą i lekarz mnie okreslił jako przypadek do naprawienia a to już jest - moim zdaniem - za późno. Po wyjściu ze szpitala rehabilitacja jeszcze przez miesiąc . Niestety chodzenie utrudnione , sprawiające ból i wizyta u doktora po pół roku który stwierdza że pan był przypadkiem któremu komórki powinny pomóc ale niestety nie pomogły . Mieliśmy nadzieję że panu pomogą ale niestety itd... W 2013 r. miałem wszczepione komórki w 2014 endoprotezę w prawym biodrze w 2015 w lewym biodrze - 2 tyg temu . Kredyt na komórki będę spłacał jeszcze przez dwa lata .

Pozdrawiam

Fizkom - Pon 23 Lut, 2015

wladek99,
Niestety, Twoja historia i doświadczenie w temacie "komórek macieżystych" nie są odosobnione. Gdzieś pisałem o tym na Forum, że zazwyczaj tak to się właśnie kończy. Szkoda tylko pieniędzy i szkoda czasu bo jedno i drugie można przecież wykorzystać w zupełnie inny - lepszy sposób. Właśnie w tym wciąż mówimy na Forum Bioderko.

Czekamy na Twoje relacje dot. rehabilitacji po ostatniej operacji.


Powodzenia,
Fizkom

solis1 - Sro 25 Lut, 2015

Ja z komórek macierzystych nie korzystałam, ale zdecydowałam się na osocze bogatopłytkowe. Zachorowałam na MIZS (już) 19 lat temu. Choć w przypadku chorób autoimmunologicznych nie poleca się tej metody ze względu na specyfikę choroby(autoagresja), to ponieważ nie biorę leków modyfikujących chorobę itd, a wyniki krwi mam w normie, lekarz się zgodził. Zastrzyki bardzo pomogły(miałam łącznie zrobionych 6-do różnych stawów). Bardzo poprawiło mi się funkcjonowanie, uczucie trzeszczenia i suchości w stawach bardzo się zmniejszyło.
Janusz_And - Pią 17 Kwi, 2015

Witam,
Przeczytałem uważnie ten i podobny wątek o komórkach macierzystych i jestem w rozterce na ile ta metoda jest skuteczna, a na ile jest formą wyciągania kasy od pacjentów. Dzwoniłem do Łodzi (Szpital w Brzezinach) gdzie powiedziano mi, ze koszt to 6.5 tys PLN. Podobno robi to również Szpital Damiana w Warszawie. Czy ktoś zna efekty zabiegów metodą komórek macierzystych w obu tych ośrodkach ? W Łodzi powiedzieli mi, że "NFZ już tego nie finansuje" Czyli rozumiem, że finansował i przestał. Dlaczego ?

Od pół roku mam bóle w stawie biodrowym i ograniczenia ruchu, spacery przestały mi sprawiać przyjemność. Rower też coraz mniej. Diagnoza po RTG: asymetryczne ustawienie miednicy, szczyt prawego talerza biodrowego ustawiony wyżej o 17 mmm. Zgrubienia krawędzi powierzchni stawowych w obu stawach biodrowych. Zwężenie górnej części szpary stawowej lewego stawu biodrowego.
USG. Zarys głowy kości udowej z cechami owalizacji, na przedniej krawędzi panewki/ w obrębie obrąbka zmiany zwyrodnieniowe w postaci zwapnienia/ostaofitozy, w jamie stawu biodrowego bez ewidentnych cech wysięku, bez cech obrzęku błony maziowej . Śc. m.biodrowo lędźwiowego bez ewidentnych zmian. Niewielkie zmiany degeneracyjne w przyczepie ścięgna bliższego m. prostego uda oraz śc.m. przywodziciela długiego. Niewielkie nierówności zwyrodnieniowe na powierzchni krętarza większego na przyczepie ścięgien mięśnia pośladkowego średniego i niższego, kaletka krętarza w. bez ewidentnych zmian.

Lekarz dał mi skierowanie na wszczepienie endoprotezy i skomentował, "może Pan z tym jeszcze poczekać 1-2 lata ale na Zachodzie już by to operowali".

Na Forum doczytałem, ze oprócz endoprotezy istnieją inne techniki rozwiązywania takich problemów. Od czego to zależy ?

Pozdrawiam

bebe14 - Pią 17 Kwi, 2015

Ja poznałem dwie osoby co tego próbowały z tymi komórkami jedna w Rzeszowie duga właśnie w Łodzi i obydwie miały operacje wstawienia endoprotezy na początku miesiąca tak jak ja. A że to kompan z sali to go troszkę wypytałem i właśnie tego próbował zapłacił kila tysięcy bo o ile pamiętam nie jest to refundowane przez NFZ ale na 100% tego akurat nie pamiętam Ale skoro obydwie maja endoprotezy wstawione to znaczy że im nie pomogło ale zaznaczam że ja się na tym kompletnie nie znam i z tym nie miałem doczynienia to swojej opinie nie mogę wyrazić i musisz zapytać się osób co to miały robione ,ewentualnie mogę ci dać namiary do kolegi co tego próbował ale i tak miał robiona endoprotezę
Janusz_And - Pią 17 Kwi, 2015

Dzięki za informacje. Będę wdzięczny za kontakt do Twojego kolegi, który miał bezskuteczny zabieg z komórkami macierzystymi, pozdrawiam
Danielos - Pią 17 Kwi, 2015

Janusz_And napisał/a:

Od pół roku mam bóle w stawie biodrowym i ograniczenia ruchu, spacery przestały mi sprawiać przyjemność. Rower też coraz mniej. Diagnoza po RTG: asymetryczne ustawienie miednicy, szczyt prawego talerza biodrowego ustawiony wyżej o 17 mmm. Zgrubienia krawędzi powierzchni stawowych w obu stawach biodrowych. Zwężenie górnej części szpary stawowej lewego stawu biodrowego.
USG. Zarys głowy kości udowej z cechami owalizacji, na przedniej krawędzi panewki/ w obrębie obrąbka zmiany zwyrodnieniowe w postaci zwapnienia/ostaofitozy, w jamie stawu biodrowego bez ewidentnych cech wysięku, bez cech obrzęku błony maziowej . Śc. m.biodrowo lędźwiowego bez ewidentnych zmian. Niewielkie zmiany degeneracyjne w przyczepie ścięgna bliższego m. prostego uda oraz śc.m. przywodziciela długiego. Niewielkie nierówności zwyrodnieniowe na powierzchni krętarza większego na przyczepie ścięgien mięśnia pośladkowego średniego i niższego, kaletka krętarza w. bez ewidentnych zmian.

Lekarz dał mi skierowanie na wszczepienie endoprotezy i skomentował, "może Pan z tym jeszcze poczekać 1-2 lata ale na Zachodzie już by to operowali".

Na Forum doczytałem, ze oprócz endoprotezy istnieją inne techniki rozwiązywania takich problemów. Od czego to zależy ?

Pozdrawiam


Zależy to od tego, czy bezkrytycznie przyjmiesz słowa lekarza uznając jego opinię jako jedynie rozstrzygającą w zakresie własnego zdrowia. W mojej ocenie postawienie diagnozy i zadecydowanie o protezoplastyce w oparciu wyłącznie o badania obrazowe jest niepełne: statyczny obraz RTG/USG niewiele wnosi co to ustalenia przyczyny Twojego problemu. Możesz oprócz opinii lekarskiej zasięgnąć porady dobrego fizjoterapeuty lub osteopaty. Jest szansa, że perspektywa nieuniknionej endoprotezy może być:
a) odsunięta w czasie
b) fizjoterapeutyczne/osteopatyczne przygotowanie przedoperacyjne zmniejszy/zniweluje ryzyko pooperacyjnych powikłań i przyśpieszy przywrócenie sprawności

Nawiasem mówiąc, na Zachodzie leczenie operacyjne byłoby poprzedzone kilkumiesięczną rehabilitacją (takie są założenia m in. Amerykanów w leczeniu pacjentów ortopedycznych/bólowych) ale przypuszczam, że lekarz już o tym Ci nie wspomniał.
Pozdrawiam,
Daniel

Janusz_And - Sob 18 Kwi, 2015

Dziękuję za uwagi. Byłem na 15 seansach rehabiiltacji w Centrum Damiana. Było lepiej przez 1 -2 miesiące. Owszem, jeden z Panów twierdził <dawniej nie było operacji i ludzie dawali sobie radę > ale taka informacja niewiele mi pomogła. Pozdrawiam.
Danielos - Nie 19 Kwi, 2015

Janusz_And napisał/a:
Dziękuję za uwagi. Byłem na 15 seansach rehabiiltacji w Centrum Damiana. Było lepiej przez 1 -2 miesiące. Owszem, jeden z Panów twierdził <dawniej nie było operacji i ludzie dawali sobie radę > ale taka informacja niewiele mi pomogła. Pozdrawiam.


Czy przechodząc rehabilitację zachowano metodykę postępowania terapeutycznego? Mam na myśli zebranie wywiadu, wykonanie badania fizykalnego, postawienie diagnozy oraz wdrożenie terapii z określeniem celów krótko i długoterminowych?
Jeśli tak, to:
Jaka była diagnoza funkcjonalna?
Jakie cele terapeutyczne postawiono?
Jakimi metodami dążono do ich osiągnięcia? (np. /masaż/terapia funkcjonalna/terapia powięziowa)
Jeśli nie, to:
taka rehabilitacja rzeczywiście niewiele mogła wnieść.
Moja rada: znajdź holistycznie pracującego fizjoterapeutę i/lub osteopatę. Jesteś z Warszawy więc o takiego specjalistę jest w stolicy nietrudno.

Janusz_And - Nie 19 Kwi, 2015

Pokazałem moje wyniki RTG i USG, nie wiem jakie z tego wyciągnięto wnioski diagnozo-terapeutyczne. Miałem trochę masażu (dość bolesny, gdy w okolicach wewnętrznej części uda), trochę rozciągania, ćwiczenia izometryczne itp.
Danielos - Pon 20 Kwi, 2015

Janusz_And napisał/a:
Pokazałem moje wyniki RTG i USG, nie wiem jakie z tego wyciągnięto wnioski diagnozo-terapeutyczne.
Miałem trochę masażu (dość bolesny, gdy w okolicach wewnętrznej części uda), trochę rozciągania, ćwiczenia izometryczne itp.

Jeśli postawiono diagnozę funkcjonalną w oparciu o badania obrazowe nie sprawdzając uprzednio funkcji i napięć tkanek w ciele to tak wyciągane wnioski i cele terapeutyczne były błędne a zaplanowana terapia nie mogła przynieść zadowalających rezultatów. Jeszcze raz przejrzyj mój powyższy post.
Powodzenia,
Daniel

solis1 - Pią 23 Paź, 2015

Byłam na zabiegu z komórek macierzystych- miesiąc temu. Poprawa jest bardzo duża. Na początku było lepiej, a z każdym dniem robi się coraz lepiej. Podobno podczas ruchu, komórki pracują i wtedy się poprawia. Od miesiąca intensywna rehabilitacja i poprawa jest bardzo znacząca. Zmniejszenie bólu, zwiększenie zakresów. Mam IV st zmian zwyrodnieniowych. Zdziwiłam się że tak się poprawiło, bo po osoczu bogatopłytkowym nie było takiego efektu. Komórki się u mnie sprawdziły bardzo, pomimo że wielu osób uważało że to wymysł i że zabieg jest zbyteczny. :)
pasiflora - Nie 25 Paź, 2015

solis1, no w końcu ktoś z pozytywnym wpisem w tym temacie :) Oby to były trwałe zmiany na lepsze. Pozdrawiam i życzę wielu lat ze swoim bioderkiem. Przyznam się, że również próbowałabym wszelkich zabiegów ratujących moje biodra, gdybym miała taką możliwość.
solis1 - Sro 28 Paź, 2015

Też się cieszę, że miałam taką możliwość i była jeszcze szansa żeby coś zdziałać, tym bardziej że w jednym biodrze mam już endo. Przedwczoraj udało mi się po raz pierwszy od paru lat przełożyć nogę za nogę w leżeniu na plecach i w takiej pozycji dociągnąć ją prawie do samego kolana. Wcześniej biodro nie pozwalało:) :mrgreen: Ciekawe co będzie dalej, to dopiero miesiąc po zabiegu. :-D
pasiflora - Sro 28 Paź, 2015

solis1, z tym zakładaniem nogi.... Ech, też tak kiedyś potrafiłam Aż Ci zazdroszczę i życzę kolejnych sukcesów.
kabo9 - Pon 16 Maj, 2016

Może odświeżę trochę temat i podzielę się przy swoją przygodą z wymienioną tu wcześniej łódzką kliniką :-) . Można powiedzieć że byłem tam "dwa razy" - pierwszy i ostatni :-D .

O komórkach macierzystych poczytałem tu i ówdzie a zainteresował mnie na innym forum pewien sportowiec co miał problem z barkami i biodrami. Wspominał też coś o Lindleyu, który tez jest w tym wątku poruszany, w nim miały być jakiś badania akademickie prowadzone czy coś w ten deseń. Zabieg naprawiania bicepsa Pudziana też miał jakiś wpływ na moje zainteresowanie. Potem poczytałem na bioderku i stwierdziłem, ze się przejadę na konsultację. Po lekturze byłem przygotowany na cenę 8+5 + jakieś koszty czyli 15 tysięcy.
To był kwiecień 2014. Byłem już też zapisany na endo do otwocka.

Pierwsze wrażenie w klinice prof. Krochmalskiego to poczułem się jak u jakiegoś magika uzdrowiciela. Przyjęcia się opóźniły więc poznałem kilka osób które przychodziły, w tym Panie (matkę i córkę z Wrocławia), gdzie matka już praktycznie nie chodziła i liczyła wręcz na cudowną moc komórek profesora opowiadając o tych śmigających naprawionych tłumach.
Tu pierwsze zwątpienie bo w cuda to ja niezbyt wierzę.

Później wpadł profesor i poszło już szybko. Standardowo opowiedział o chmarach zadowolonych pacjentów z biodrami (dziwne że tak mało osób tu się ujawniło :mrgreen: ), zapytałem o efekty i czy po pełnej rehabilitacji będę mógł wrócić do ciężkich ćwiczeń złożonych. Liczyłem po cichu że od profesora, opiekuna reprezentacji olimpijskiej usłyszę to co chcę usłyszeć i wtedy pewnie by mnie kupił ;-) . Natomiast usłyszałem po pierwsze że żadnych ciężkich ćwiczeń obciążających biodro, po drugie nie nadaję się do artroskopii (z tym się zgadzał z prof. Czubakiem), po trzecie nie ma żadnych gwarancji że będzie ok, po czwarte endo zawsze mogę zrobić i po ostatnie mam iść zrobić u nich RTG bo mój świeży RTG i dwuletnie MRI są niewiarygodne, bo nie wiadomo kto robił i po co :shock: . Po RTG druga już krótsza wizyta w gabinecie, stwierdzenie że się zakwalifikowałem i resztę omówię z panią manager.
Generalnie już byłem coraz bardziej anty, a rozmowa z panią manager, która śmierdziała fajami z kilku metrów dopełniła formalności.
Na dzień dobry otrzymałem info co jest potrzebne do zabiegu, oraz jak wygląda operacja i rehabilitacja a przede wszystkim ile kosztuje.
W moim przypadku było 20-22 tysiące operacja, następnie 2 tysiące każdy tydzień rehabilitacji 2x dziennie i 1 tysiąc za tydzień rehabilitacji 1x dziennie. Zalecane były przynajmniej 2 tygodnie 2x dziennie i kolejne 4-6 tygodni 1x dziennie. Po tym jak pani wymieniała kolejne okrągłe tysiące przewidzieć można było że całkowity koszt może być bliżej 40 niż 30 tysięcy. Co nijak się miało do wyczytanych wcześniej 13.

Cóż z mojej perspektywy to euforia opadała liniowo od pierwszych odpowiedzi profesora żeby tąpnąć definitywnie po podsumowaniu kosztów przez managerkę. Dla mnie ewidentnie naciągalnia pierwszej wody dla naiwnych szukających cudu i obawiających się endo. Inaczej tego nie da się określić.

Pewnie jakby faktycznie brali te max 15 tysięcy to może bym się zdecydował. A tak kosztowało mnie to tylko 150+170 rtg, (parkomatu nie liczę :mrgreen: ) a endo i tak muszę teraz zrobić jak pewnie większość ex pacjentów od komórek. Także z perspektywy tych dwóch lat i braku pozytywnych informacji o pacjentach mogę stwierdzić, że oszczędziłem kilkadziesiąt tysięcy i niedogodności związane z bólem pooperacyjnym i rehabilitacją.

solis1 - Wto 17 Maj, 2016

kabo9 ja się orientowałam w sprawie komórek macierzystych w różnych miejscach- i z tego w o którym piszesz zrezygnowałam, przede wszystkim przez kase, ale też przez dziwną atmosferę tego miejsca, w innych ośrodkach niestety było podobnie. Znalazłam w końcu innego lekarza, który poprowadził wszystko od początku do końca. U mnie efekty są i nie żałuję że zrobiłam zabieg- nadaję się cała na endo, a to pozwoli mi odwlec zabieg w czasie. Po komórkach była żmudna rehabilitacja- rower non stop i masa ćwiczeń w odciążeniu, żeby komórki zaczęły pracować. Nie u wszystkich ten zabieg działa, niestety. Niestety też bardzo często przy takich zabiegach mamy do czynienia ze zdzieraniem kasy i stwierdzeniem że zabieg wszystko załatwi. Dlatego trzeba się naszukać odpowiedniego lekarza. :-D Zobaczymy jak będzie u mnie dalej.. na razie planuję kolejny zabieg :mrgreen: :-D
kabo9 - Sro 18 Maj, 2016

solis1 - świetnie, że akurat dobrze trafiłaś i jesteś zadowolona, natomiast cały czas jedna osoba na 5 lat wątku to trochę słaba statystyka dla tego zabiegu. Może podzielisz się informacjami gdzie robią dobrze i za ile? Może się przydać dla osób które rozważają taki zabieg.
Anika111 - Wto 24 Maj, 2016

WITAM SERDECZNIE.
Od kilku lat obserwuje forum bioderko,ponieważ mam problem z biodrem.Jestem już zapisana na operację endoprotezy.Szukam jednak innego sposobu aby zostać przy swoim biodrze.Miałam juz konsultację i zakwalifikowałam się do leczenia komórkami macierzystymi.Nie mam za dużo czasu,aby czekać a Pani wpis szczególnie mnie zainteresował.Jeśli mogłaby mi Pani podpowiedzieć do kogo powinnam się udać i do kogo zgłosić,bo pisze Pani, ze jest Pani zadowolona ze swojego lekarza to bardzo bardzo proszę o jakiś kontakt do tego lekarza.
JEŚLI TO NIE PROBLEM TO BARDZO PROSZĘ O JAKIŚ KONTAKT
Z POWAŻANIEM
ANIA

Anika111 - Sro 25 Maj, 2016

Solis1 podziel się swoimi doświadczeniami.
alauthera - Wto 02 Sie, 2016

Witam

Ja tez chcialam uciec od Endo i u Pana Krochmalskiego w Lodzi zdecydowalam sie Na Komorki macierzyste. Po 3miesiecznej rehabilitacji chodzilam bez kul.
Niestety bardzo krotko Bo przez kolejne 4 miesiace chodzenia kompletnie zniszczylam biodro (kosc o kosc) 14 miesiecy Po komorkach Endo.

Anika111 - Wto 23 Sie, 2016

Witam serdecznie.Wysłałam wiadomość do Solis1.Czy dotarła do Pani wiadomość ode mnie.Ania
wikorol - Pon 19 Gru, 2016

W styczniu 2014r miałem zastosowane komórki do obydwu stawów biodrowych w klinice u doktora K. Do tej pory jakoś funkcjonuje. Pod warunkiem że stosuje wszystkie zalecenia podane przez doktora. Jednak czasami prawe biodro się odzywa aby przestało boleć zaczynam intensywniej ćwiczyć według zaleceń i po kilku ćwiczeniach na jakiś czas przechodzi. Aby bule się nie powtarzały musze prowadzić oszczędny tryb życia. Urządziłem sobie stanowisko do ćwiczeń i staram aby regularnie wykonywać wszystkie zalecane ćwiczenia. Pobyty w senatorjach nie wystarczają. Zabieg w medical clinik kosztował mnie 22 tyś. to jest bardzo dużo, i nie jestem pewien czy na długo pomoże bo staw odzywa się coraz częściej. Gdyby nie intensywne ćwiczenia to komórki nic by nie pomogły. Jestem ciekaw czy taki zabieg można za jakiś czas powtórzyć. Przeglądając internet zabieg taki można zrobić za mniejsze pieniądze.
Anika111 - Sob 04 Lut, 2017

We wrześniu 2016 r, miałam podane komórki macierzyste do biodra u Pana doktora L.U mnie poprawa jest na 90%,ale to dopiero 4 msc po zabiegu operacyjnym.Poprawa jak na razie bardzo duża.Nie czuję w ogóle bólu biodra.Mogę spokojnie spać.Ruchomość tej nogi znacznie się poprawiła i nie kuleję.Cały czas rehabilituję się sama w domu.Jestem bardzo zadowolona z rezultatów jak na razie.Gdybym miała jeszcze raz podjąć decyzję odnośnie komórek macierzystych do biodra to moja odpowiedz brzmiałaby TAK.Też jestem ciekawa jak to będzie w późniejszym okresie i czy taki zabieg można za jakiś czas powtórzyć.Mój lekarz powiedział,że tak.
Pozdrawiam

Jacek 1969 - Wto 07 Mar, 2017

Witam serdecznie.Wysłałam wiadomość do Anika111. Czy dotarła do Pani wiadomość ode mnie?
Jacek

Anika111 - Wto 07 Mar, 2017

Nie dotarła.Wysłałam prywatnego e-maila.Pozdrawiam
Icek - Wto 07 Mar, 2017

Komórki miałaś podane w szpitalu na Nfz czy prywatnie i gdzie jak można zapytać? ;-)
Anika111 - Sro 08 Mar, 2017

Komórki były podawane prywatnie
Icek - Sro 08 Mar, 2017

A mogła byś napisac gdzie i jakie to koszta?
TENNISS345 - Czw 25 Maj, 2017

Anika111,
Dopiero się tu zarejestrowałem , ale b. mnie interesuje ta metoda , zwłaszcza , że masz takie super efekty. Ja mam już 1endoprotezę , ale b.b. bym nie chciał 2-i raz przez to przechodzić. Niestety 2-ie biodro strasznie szybko się pogarsza. Napisz dużo szczegółów i ew. dodatkowo co sądzisz i wiesz o komórkach macierzystych z tłuszczu ( tzw. ADSC) ?
Pozdrawiam
Andrzej T

Anika111 - Wto 13 Cze, 2017

TENNISS345,
Witam.Dopiero dziś odczytałam wiadomość.Proszę napisać numer tel. na mojego @
anjar.fi@interia.pl to zadzwonie.Będzie szybciej
Poizdrawiam

Maciek_vampire - Wto 01 Sie, 2017

Witam
Stwierdzono u mnie jałową martwicę kości udowej w obu biodrach gdzie lewe jest w gorszym stanie. 6 tygodni temu nawiercono mi głowę kości udowej w lewym stawie i wprowadzono chwilę wcześniej pobrane komórki macierzyste. Powiem wam że na dzień dzisiejszy czuję ogromną poprawę !!! Operowane biodro jeszcze nie doszło do siebie ale bóle całkowicie ustały !
Do dzisiaj chodzę o kulach i staram się nie obciążać operowanego stawu. Codziennie rower stacjonarny. Za dwa dni udaję się do lekarza na wizytę kontrolną.
Za jakiś czas (zależy to od postępów gojenia się lewego biodra) zabieg na prawy staw.
Napiszę za jakiś czas co dalej.
Pozdrawiam Wszystkich i życzę zdrowia ! :)

Icek - Sro 02 Sie, 2017

Gdzie był robiony zabieg i jaki koszt?
Teddy - Pon 11 Wrz, 2017

Pozdrawiam wszystkich biodrowiczow
Jestem u was nowy ale stoje, jak wielu z was przed decyzja: operacja obu stawow biodrowych z endoproteza, czy szukanie alternatyw.
Sorry ze wchodze w innna kwestie, ale mam pytanie odnosnie terapii komorkowej:
czy ktos zna gabinet "Chiroplastica" we Wroclawiu przy ulicy Dabrowskiego 36A
Tam kosztuje podanie komorek macierzystych 2500PLN:
Termin-konsultacja 150
zero rehabilitacji po zabiegu
Dlaczego tak malo?

kinga - Wto 12 Wrz, 2017

Teddy, na stronie tego gabinetu nie widzę nigdzie aby oferowali podanie komórek macierzystych.
Teddy - Sro 13 Wrz, 2017

Hey, podaje link:
https://www.tourmedica.pl...rowego/wroclaw/
dzwonilem tam i dostalem termin na konsultacje

Podobnie robia komorki w OMED Wwa tylko kosztuje to:
1x injekcja w biodro 8000zl w dwa 12000.
Cala sprawa w jednym dniu, bez reha. tylko trzy dni biodro oszczedzac.

cos tu nie gra nomijajac informacje z Lodzi ( co pisza inni) gdzie placono nawet 20.000 zl

hey, czekam na info i z gory bardzo dziekuje
Teddy

Anika111 - Sro 13 Wrz, 2017

Witam.Przeczytałam Pana wiadomość na forum.Jestem już rok po komórkach macierzystych do biodra.Jeśli chciałby Pan więcej informacji to proszę do mnie napisać na @. Chętnie podzielę się z moimi doświadczeniami.Pozdrawiam Ania
Teddy - Czw 14 Wrz, 2017

Witam Anita,
wlasnie wyslalem do ciebie mail

dziekuje za odpowiedz
Teddy

Anika111 - Czw 14 Wrz, 2017

Witam.Nie mam żadnej wiadomości.Proszę napisać tel. na prywatnego @ anjar.fi@interia.pl.Zadzwonie.Będzie szybciej.Anika
Teddy - Czw 14 Wrz, 2017

Hallo Ania,

moj mail jest
nawrot.thaddaeus@gmail.com
prosze zamelduj sie bo z twoim adressen-mailowym nie daje sobie rady

pozdrawiam
Teddy

kate310 - Wto 19 Wrz, 2017

Anika111 napisał/a:
Witam.Przeczytałam Pana wiadomość na forum.Jestem już rok po komórkach macierzystych do biodra.Jeśli chciałby Pan więcej informacji to proszę do mnie napisać na @. Chętnie podzielę się z moimi doświadczeniami.Pozdrawiam Ania

A mogłabyś się podzielić tutaj na forum? Jakie efekty? proszę

wikorol - Sro 08 Lis, 2017

W styczniu 2014r miałem podane komórki do bioder i jak na razie działają pod warunkiem że ćwiczę.
Anika111 - Pią 10 Lis, 2017

Hej!!
Już wcześniej pisałam o rezultatach podania komórek macierzystych do biodra /KATE310/. Proszę sprawdzić wcześniejszy mój wpis. :-)
Co prawda było to 4msc po zabiegu.Minął już ponad rok i jest bardzo dobrze.Nie żałuję swojej decyzji,a mój lekarz wspaniały człowiek.Nie każdy niestety kwalifikuje się na podanie komórek macierzystych.Każdy ma inne schorzenie.To lekarz decyduje o metodzie leczenia.Nadal nie boli mnie biodro,ruchomość się poprawiła,noga stała się bardziej elastyczna i nie kuleję.Staram się codziennie trochę ćwiczyć albo jeździć na rotorku. Rzadko teraz tutaj bywam, więc jak coś na prywatnego @. Podałam wcześniej.Pozdrawiam

Cyryl - Pią 01 Gru, 2017

mam znajomego, również siatkarz-oldboy. posiada dużą firmę na tyle, że jest sponsorem indywidualnym jednego z reprezentantów Polski w siatkówce plażowej). bariera finansowa dla niego jest bardzo wysoka.
miał kłopoty z kolanem, gdzie miał zużyte chrząstki. skorzystał z leczenia w Szwajcarii. pobierają komórki macierzyste i w warunkach laboratoryjnych hodują chrząstkę, potem wstawiają. dało to dobre rezultaty, choć operacja odbyła się na raty, jedna w Szwajcarii. poprawka w Polsce. cena chrząstki hodowlanej, jak mnie pamięć nie myli to chyba 3000 euro za centymetr kwadratowy. trzeba też doliczyć koszt samej operacji, w tym wypadku dwóch.

dolekpas - Pią 15 Gru, 2017

Witam. Dziś przeglądałem forum i postanowiłem napisać kilka słów o moim przypadku. Jestem 53 letnim mężczyzną ze sportem za panbrat. Rower, biegi, sporty walki, łażenie po górkach i niestety 3 lata temu odezwało się lewe biodro. Stosowałem różne metody leczenia min. pana Zięby, firmy Coral, zaliczyłem wielu rehabilitantów i w końcu reumatolog (pobyt w szpitalu) i ortopeda. Niestety brak efektów pozytywnych, jest tylko co raz gorzej i skierowanie na wymianę biodra. Sport też poszedł w odstawkę bo nie wyrabiam. Zastanawiam się nad tymi komórkami macierzystymi ale jak czytam to forum to zaczynam wątpić. Poza tym ortopeda z Kielc powiedział mi, że komórki to na 2-5 lat a potem i tak endoplastyka. Już nie wiem co robić a tak chciałoby się pobiegać.
solis1 - Nie 25 Lut, 2018

dolekpas nie wiem co Ci doradzić w kwestii komórek macierzystych...bo oczywiście nie ma gwarancji na to że będzie lepiej po zabiegu, natomiast bardzo często komórki macierzyste podane dostawowo poprawiają funkcjonowanie stawu. Problem jest tylko taki że są różne podejścia to tego zabiegu - jedni uważają że wystarczy zrobić zabieg i tyle, a to wygląda nieco inaczej. Postępowanie po zabiegu jest równie istotne. No i kwestia ceny. Jest to zabieg kosztowny. Nie wiadomo na jak długo pomogą komórki macierzyste, natomiast jeśli są możliwości finansowe to moim zdaniem warto byłoby spróbować, bo być może uda się odwlec endoprotezę. Choć oczywiście trzeba indywidualnie przedyskutować "zyski" i "straty" i podjąć decyzję indywidualnie do Twojej sytuacji.
Małgośka789 - Pon 26 Lut, 2018

Cyryl napisał/a:
mam znajomego, również siatkarz-oldboy. posiada dużą firmę na tyle, że jest sponsorem indywidualnym jednego z reprezentantów Polski w siatkówce plażowej). bariera finansowa dla niego jest bardzo wysoka.
miał kłopoty z kolanem, gdzie miał zużyte chrząstki. skorzystał z leczenia w Szwajcarii. pobierają komórki macierzyste i w warunkach laboratoryjnych hodują chrząstkę, potem wstawiają. dało to dobre rezultaty, choć operacja odbyła się na raty, jedna w Szwajcarii. poprawka w Polsce. cena chrząstki hodowlanej, jak mnie pamięć nie myli to chyba 3000 euro za centymetr kwadratowy. trzeba też doliczyć koszt samej operacji, w tym wypadku dwóch.


Najważniejsza jest skuteczność, ale na takie koszty niestety nie każdy może sobie pozwolić. Ot, urok komórek macierzystych.

wikorol - Pią 09 Mar, 2018

07-01-2014 roku miałem podane komórki macierzyste do obu bioder i jak na razie działają pod warunkiem że ćwiczę.
Pozdrawiam :-)

mjuniorek - Pią 09 Mar, 2018

Koszt??
wikorol - Sob 10 Mar, 2018

mjuniorek napisał/a:
Koszt??
22 000 obydwa biodra. :-)
karolina23 - Nie 08 Lip, 2018

..
solis1 - Pon 09 Lip, 2018

Mięśnie też się ostrzykuje. Ale słyszałam tylko o Łodzi - ostrzykują chorobach neurologicznych. Podanie komórek macierzystych do mięśni ma za zadanie ich wzmocnienie i odbudowanie. Stosuje się je w celu zwiększenia masy mięśniowej. Komórki kacierzyste pobierane są z tego co wiem z krwi obwodowej. Po takim zabiegu konieczna jest systematyczna rehabilitacja - szczególnie wzmacnianie mięśni. Sam zabieg jest dość kosztowny.
karolina23 - Pon 09 Lip, 2018

..
karolina23 - Wto 10 Lip, 2018

..
lwie serce - Sro 11 Lip, 2018

Karolina23
powodzenia życzę i daj znać jak pójdzie bo też jestem zainteresowana komurkami macierzystymi

solis1 - Czw 12 Lip, 2018

O chrząstce w sprayu słyszałam, natomiast nie miałam jeszcze okazji sprawdzić tej metody na sobie, ani przekonsultować takiego zabiegu z ortopedą. Korzystałam jedynie z komórek macierzystych pobieranych ze szpiku kostnego. Ale temat tego typu zabiegów mnie interesuje. Jeśli karolina23 będziesz wiedziała coś więcej na temat chrząstki w sprayu to daj znać na tu na forum:)
Anika111 - Pon 30 Lip, 2018

Podzielam zdanie Pani "solis1"- sam zabieg OK, ale postępowanie po zabiegu jest równie istotne. Pani solis1 bardzo mi pomogła w wyborze lekarza,który miał mi podać komórki macierzyste.Miałam podawane komórki macierzyste do lewego biodra.Jestem nadal zadowolona i już prawie 2 lata jestem po zabiegu.Poprawiła się moja ruchomość w stawie biodrowym.Nie mam bólu w biodrze.Mimo upływu czasu i poprawy stanu zdrowia staram się nadal ćwiczyć.Pozdrawiam

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group